Zakłady bukmacherskie (Bellator, ACA, PFL etc.)

@Evo Przyjacielu bo ja juz troche wybiegam w przyszlosc i moim zdaniem dzisiejsza 3 czyli Stots, Mckee i Eblen sa zielonymi punkcikami i mysle w co zainwestowac kolejne sianko poki kursy wysokie na gale na listopad.... Tak tylko w jednym zdaniu co myslisz jakby tak zagrac za wieksza sumke na zestaw
L. Murphy - Dan Ige 1
M. Malot - T. Gilles1
I przeciwko naszemu Rebeckiemu na gali u Szejkow?
Nie patrzyłem w przód. Nie doradzę. Ten rywal Rębeckiego na moje jest jeszcze niezweryfikowany. Nie grałbym go po takim kursie.
 
Nie patrzyłem w przód. Nie doradzę. Ten rywal Rębeckiego na moje jest jeszcze niezweryfikowany. Nie grałbym go po takim kursie.
No niby tak ale zweryfikowany zostal za to Rebecki w ostatniej walce.. Po takiej walce trudno sie wraca do oktagonu a rywal bedzie bardzo niewygodny.. Plus fakt ze widownia i sedziowie nie beda pomagali naszemu... Jeszcze zobacze moze za niego dam Kuberskiego z Kangurem.. Tez kurs spoko a wydaje sie ze walka bedzie raczej latwa na korzysc Qubera
 
Radzę obejrzeć, ten Fereira to sprawne chłopisko dobre się rusza jak na takie gabaryty może być niespodzianka
:zakręcony:

 
Radzę obejrzeć, ten Fereira to sprawne chłopisko dobre się rusza jak na takie gabaryty może być niespodzianka
:zakręcony:


Wpuścił go na kontrę i bomba bomba!

A tak serio to radzę brać pod uwagę nokaut w boksie na Nigganou i problemy w życiu osobistym.. m.in śmierć syna :(
 
Nie stawiajcie na niego bo mi zapeszycie :boystop:
michael-jackson.gif


wendy-williams-whatever.gif


nie mogłem się zdecydować ;)
 
chociaż widząc co zrobił z nim Ante Delija... wiadomo to było kiedyś


I werdum go obalał jak dzieciaka, może Francis zagrać jak z Gane'em.
Dwa typy Franc decyzja i Brazol KO + poniżej 3 rund.
 
chociaż widząc co zrobił z nim Ante Delija... wiadomo to było kiedyś


I werdum go obalał jak dzieciaka, może Francis zagrać jak z Gane'em.
Dwa typy Franc decyzja i Brazol KO + poniżej 3 rund.

Też uważam że Ngannou może uruchomić w tej walce zapasy bo to ewidentnie pięta Achillesowa Brazola a Francis pokazał już że potrafi obalać, jeśli był w stanie kontrolować długimi fragmentami Gane to i spokojnie Ferreirę może. Tak czy inaczej wymiany stójkowe tez na pewno będą co zawsze stwarza ryzyko nokautu po obu stronach przy takiej mocy uderzenia.
 
@Evo :jimcarrey:


Zasugerowałem się Twoimi postami, sam uważałem McKee za mega talent, ale nie analizowałem walk Hughesa, zdałem się na Twoją opinię że to ogór :x
 
Fajnie, ze mowisz o tym po walce.
No, ale przecież nie wszyscy są na płatnych grupach, więc własny research + ruchy kursów i wnioski same się narzucały. Eblen to też nie jest pewniak - pierwsza walka po dwóch rundach była punktowana na remis u sędziów, a w ostatniej walce Impa był bardzo bliski skończenia go przed czasem.
 
@Evo :jimcarrey:


Zasugerowałem się Twoimi postami, sam uważałem McKee za mega talent, ale nie analizowałem walk Hughesa, zdałem się na Twoją opinię że to ogór :x
W sumie Hughes nic nie pokazał. McKee łapał za nogi ale nie dawał rady obalać, wisiał na Irolu a ten złapał go dwa razy kolanami przy rozerwaniach klinczu. Wygrał agresją. Dodatkowo McKee kondycyjnie wyglądał tragicznie. Zero tlenu po drugiej rundzie. Chłop albo musi popracować nad cardio i zapasami albo wrócić do piórkowej, bo z tą bazą siłową w lekkiej jak było widać teraz będzie się odbijał od przeciętniaków. Pierwsza runda bezdyskusyjnie Hughes. Druga raczej McKee i trzecia raczej Hughes. 2 i 3 runda bliskie, aczkolwiek jak dla mnie kontrowersji nie ma żadnych. Irol nic nie pokazał, ale wygrał. Przegrana splitem, ale jednak.
 
Last edited:
Nie śledzę zbytnio Bellatora, ostatnio nadrobiłem drugie starcie McKee vs Pitbull i moim zdaniem oni są znacznie poniżej poziomu UFC - zarówno jeden i drugi raczej nie miałby zbytnio szans z Topurią czy Hollowayem - czy też Volkiem sprzed Islama.
 
Nie śledzę zbytnio Bellatora, ostatnio nadrobiłem drugie starcie McKee vs Pitbull i moim zdaniem oni są znacznie poniżej poziomu UFC - zarówno jeden i drugi raczej nie miałby zbytnio szans z Topurią czy Hollowayem - czy też Volkiem sprzed Islama.
Dokładnie, byłaby niezła deklasacja czytaj marmolada z mordy.
 
Nie śledzę zbytnio Bellatora, ostatnio nadrobiłem drugie starcie McKee vs Pitbull i moim zdaniem oni są znacznie poniżej poziomu UFC - zarówno jeden i drugi raczej nie miałby zbytnio szans z Topurią czy Hollowayem - czy też Volkiem sprzed Islama.

To nie mówisz o poziomie UFC, tylko o poziomie mistrzowskim UFC :)
 
To nie mówisz o poziomie UFC, tylko o poziomie mistrzowskim UFC :)
Porównał uczciwie z poziomem mistrzowskim Bellatora i Pfl.
Uczciwie pisząc taki Sterling czy Kattar rozjebali by ich jak gnój po polu.
:roberteyeblinking:

Aż boję się pomyśleć co taki Emmet by im zrobił.
 
To nie mówisz o poziomie UFC, tylko o poziomie mistrzowskim UFC :)
Nawiązałem do dyskusji o tym, że McKee mógłby pokonać każdego w kategorii.
Poniżej poziomu mistrzowskiego też mogłoby nie być zbyt różowo np z Ortegą czy Evloevem.
 
Nawiązałem do dyskusji o tym, że McKee mógłby pokonać każdego w kategorii.
Poniżej poziomu mistrzowskiego też mogłoby nie być zbyt różowo np z Ortegą czy Evloevem.
Spompowany Outlaw trzymał go 3 rundy na plecach, to i Evloev zrobiłby to bez żadnego problemu.
 
Back
Top