Właśnie mam obawy, że Ozdoba może odjebać kompletną padakę, jednak po kursie 3.00 myślę, że warto się skusić. Na pewno są większe szanse na wygraną niż w starciu Piliafasa z Walusiem, gdzie ludzie marnowali pieniądze stawiając na tego pierwszego po kursie 2.20. Ja się tutaj głównie kieruję moim nosem do freaków, który jeszcze mnie nie zwiódł. ;]
moim zdaniem to ozdoba nie ma szans .koks bedzie stal tylko, tamten bedzie biegal jak lajkonik i wkoncu koks zlapie go i lawina ciosow zasypie:D roznica ok 35kg tez swoje robi :D jedyna szans ozdoby to zameczyc koksa:D nie postawie nawet zlotowki na t walke:D na koksie zarobilem 150 jak walczyl z najmanem i starczy
Nie no spoko, ja nikogo nie zmuszam do obstawiania. :) O Salecie też mówili, że marny bokser i Gołota nim zamiecie, a jakoś na nim hajsy zarobiłem. :) Zobaczymy. :)
Jeśli chodzi o Ozdobe, naprawdę wierzycie w jego wygraną? Bo nietrudno się domyśleć, że kiedy jest starcie dwóch osób nie mających dużych umiejętności (albo żadnych) w sportach walki, to siła i masa jest najbardziej istotna.
Ta hokej to jest często loteria i najlepiej można zarobić stawiając na niefaworyta który jest gospodarzem i ostatnimi czasy ma dobrą formę (kilka wygranych z rzędu) ...
Sam kilkanaście razy złapałem takie kursy w okolicach 2,5-3,0... A jak podbijałem kupony kursami 1,20-1,40 to zazwyczaj faworyci wtapiali i to nawet jak grał lider z bodajże przedostatnią drużyną...
Ta w tych niespodziankach spróbuj zagrac fińską ligę. Tam każdy z każdym potrafi wygrac Ostatnia drużyna z liderem itd. a kursy na tych pierwszych podchodza nawet pod 4 :)
This site uses cookies to help personalise content, tailor your experience and to keep you logged in if you register.
By continuing to use this site, you are consenting to our use of cookies.