Zajebiście mnie cieszy, że...

Przypomniałem sobie o pisaniu, trochę szkoda, że mam natchnienie, pomiędzy 23 a drugą rano ale cieszą zapełniające się kartki. Dobrze mieć Muzę.

Teraz czas znaleźć podręcznik do gramatyki i ortografii:śmiech:
 
Z tego, że istnieli tacy ludzie jak Adolf Hitler i Stalin.
Dzięki nim mieli szanse poznać się moi rodzice, wcześniej dziadkowie.
Dzięki nim się urodziłem,
 
Zrobiłem dziś kolejną donicę na taras :)
2016-10-20 23.46.29.jpg
 
Ostatnio pisalem w co mnie wkurwia, wiec dla harmonii po kilku tygodniach
- darmowe praktyki staly sie platnym stazem
- wrocilem do treningow
- studia udalo sie ogarnac
- kupiony bilecik na SOAD
:beer:
 
Cieszy mnie, że każdy trening od jakiegoś czasu kończę mroczkami przed oczami i ochotą na rzyganie.
Też tak mam po mocnych stacjach, ale ta satysfakcja po daniu z siebie 100% przebija te mroczki i rzyganko :happy dance:
 
Że po prywatnej wizycie i badaniu z prawdziwego zdarzenia moje kolano nie wygląda tak źle jak niby miało wyglądać i mogę wracać do sportu :bayan:
 
Że Faber odchodzi i, że ta wiadomość spowodowała u mnie uczucie jakbym spuścił z krzyża po raz pierwszy. Cały hate ze mnie uleciał, ufff.
aż sam się dziwię, że tak mnie wkurwiał
 
Ja tam się cieszę że spowrotem czuję się powoli jak normalni ludzie, którzy są w środku przeziębienia. :) brak tych grypowych objawów abstynencyjnych typu dreszcze sraczka oczywiście nie nastąpił, ale z wielką rozwagą rozpisalem schodzenia z uspokajaczy. A i sypiam nawet 5hwczoraj słuchajcie. Obudziłem się jak debil i zacząłem robić popmpki. To jest ok. Pół procenta dnia oraz odczuć na bank nawet nie opisałem w tymże poscie:/ no ale pisze z tel kuzwa
Co to się w ogole dzieje
 
Back
Top