Wewiur
WSOF Bantamweight
Jak najwięcej jak robota za kasę, jak za.podpis to miesiąc.Ile tej praktyki?
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Note: This feature may not be available in some browsers.
Jak najwięcej jak robota za kasę, jak za.podpis to miesiąc.Ile tej praktyki?
Też już tak robiłem. Fajna sprawa, ale robota przejebana, nie mówiąc o samych praktykach :)W budowlance? Chodziłeś, albo chociaż dzwoniłeś po różnych firmach budowlanych? Ja z kumplem załatwiliśmy to tak, że przeszliśmy się do jednej firmy i tam dogadaliśmy się tak, że będziemy przez wakacje robić fizycznie na budowie, oni nam będą za to płacić (nie były to duże pieniądze, ale jakoś się udało na tym studenckim poziomie utrzymać), a na koniec podbiją nam praktyki. Trafiłem na fajnego kierownika i czasami robiłem fizycznie, a czasami mu asystowałem przy różnych pracach. Wbrew pozorom ta praca fizyczna dużo mi dała - warto spojrzeć na pewne rzeczy oczami prostego pracownika fizycznego, tego na studiach nie uczą.
Chcesz na nie chodzić, czy pieczątke tylko chcesz? Umiesz Microstation, chociaż w stopniu podstawowym? Który rok teraz kończysz?Jak najwięcej jak robota za kasę, jak za.podpis to miesiąc.
To już zależy na kogo trafisz. Ja byłem z kumplem - go wyrzucili na jedną budowę, mnie na inną. On narzekał, że miał jakiegoś pojebanego dziada za kierownika i robił jakieś bezsensowne prace, byleby było widać, że coś robią. Ja trafiłem natomiast na spoko kierowników, do tego inżynierem budowy był znajomy ze studiów, świeżo po obronie. Jak trzeba było coś robić to robiliśmy. Ale czasami zajęcia dla nas nie było to wtedy mówili po prostu "schowajcie się gdzieś, żeby nie było widać, że się opierdalacie". Do tego zazwyczaj, jak była okazja, żebym pomógł przy czymś kierownikowi to z reguły mnie zabierali, żebym się przyjrzał i poduczył.Też już tak robiłem. Fajna sprawa, ale robota przejebana, nie mówiąc o samych praktykach :)
Kończę 3, podstawowy umiem na tyle, żeby robić podstawowe rysunki, ale bez rewelacji. Jeśli robota płatna to chodzić, jak za darmo to pieczątka, ale nie ukrywam, że znacznie bardziej wolałbym chodzić, bo ileż można siedzieć na dupie i nic nie robić.Chcesz na nie chodzić, czy pieczątke tylko chcesz? Umiesz Microstation, chociaż w stopniu podstawowym? Który rok teraz kończysz?
Ja akurat pijanego kierownika raz zbierałem z chodnika więc nie było najgorzej. No, ale mam dość robienia fizycznego za 6 zł/h - Podkarpackie rządzi.To już zależy na kogo trafisz. Ja byłem z kumplem - go wyrzucili na jedną budowę, mnie na inną. On narzekał, że miał jakiegoś pojebanego dziada za kierownika i robił jakieś bezsensowne prace, byleby było widać, że coś robią. Ja trafiłem natomiast na spoko kierowników, do tego inżynierem budowy był znajomy ze studiów, świeżo po obronie. Jak trzeba było coś robić to robiliśmy. Ale czasami zajęcia dla nas nie było to wtedy mówili po prostu "schowajcie się gdzieś, żeby nie było widać, że się opierdalacie". Do tego zazwyczaj, jak była okazja, żebym pomógł przy czymś kierownikowi to z reguły mnie zabierali, żebym się przyjrzał i poduczył.
Dam Ci znać za 2-3 godziny.Kończę 3, podstawowy umiem na tyle, żeby robić podstawowe rysunki, ale bez rewelacji. Jeśli robota płatna to chodzić, jak za darmo to pieczątka, ale nie ukrywam, że znacznie bardziej wolałbym chodzić, bo ileż można siedzieć na dupie i nic nie robić.
OK, czekam i dzięki.Dam Ci znać za 2-3 godziny.
Przebijam. 5,70/h. Warmińsko-mazurskieJa akurat pijanego kierownika raz zbierałem z chodnika więc nie było najgorzej. No, ale mam dość robienia fizycznego za 6 zł/h - Podkarpackie rządzi.

Nie uważasz, że to trochę złe podejście? Gdyby było za darmo, ale byś miał pewność, że nie jesteś od kserowania i robienia kawy tylko byś się czegoś nauczył to też byś nie poszedł?Kończę 3, podstawowy umiem na tyle, żeby robić podstawowe rysunki, ale bez rewelacji. Jeśli robota płatna to chodzić, jak za darmo to pieczątka, ale nie ukrywam, że znacznie bardziej wolałbym chodzić, bo ileż można siedzieć na dupie i nic nie robić.
Ja akurat pijanego kierownika raz zbierałem z chodnika więc nie było najgorzej. No, ale mam dość robienia fizycznego za 6 zł/h - Podkarpackie rządzi.
Ale ja mówię o dzisiejszych stawkach, a Twoje pewnie zeszłoepoczne stary pryku.Przebijam. 5,70/h. Warmińsko-mazurskie![]()
Powiem Ci tak. To zależy.Nie uważasz, że to trochę złe podejście? Gdyby było za darmo, ale byś miał pewność, że nie jesteś od kserowania i robienia kawy tylko byś się czegoś nauczył to też byś nie poszedł?
Ej to żebym wiedział jak pytać, bo z darmowymi raczej nie powinno być problemu, z płatnymi, to nie wiem czy mi się uda.Po drugie zwyczajnie nie stać mnie, żeby zafundować sobie mieszkanie w Krakowie bez żadnych dochodów.
Darmowych to nawet nie pytaj.Ej to żebym wiedział jak pytać, bo z darmowymi raczej nie powinno być problemu, z płatnymi, to nie wiem czy mi się uda.
Jaki znowu stary, to było zaledwie....... kurwa to było już 6 lat temu. Czas zapierdala strasznie. Ale stawki rzeczywiście musiały się zmienić, skoro moja młodsza siostra bez problemu znalazła dorywczą pracę na wakacje po wyższej stawce na dużo gorszym zadupiu, ponoć ciężko znaleźć ludzi robiących po takich stawkach.Ale ja mówię o dzisiejszych stawkach, a Twoje pewnie zeszłoepoczne stary pryku.
Słuszne podejście. Kiedyś też myślałem, że lepiej robić cokolwiek niż nic. To jest taka trochę mentalność człowieka pochodzącego z rejonu, w którym przez wiele lat za samą możliwość pracowania za najniższą krajową wielu ludzi gotów była całować po rękach. Na szczęście zdążyłem się już nauczyć, że lepiej poszukać dłużej i czegoś lepszego niż brać byle co i być za to wdzięcznym.Powiem Ci tak. To zależy.
Wiem jak wyglądają praktyki za darmo, ale wykorzystują człowieka jakby robił na dwóch etatach, albo przyjdziesz na godzinę i Cię wyrzucą, bo nie masz nic do roboty i przeszkadzasz. Po drugie zwyczajnie nie stać mnie, żeby zafundować sobie mieszkanie w Krakowie bez żadnych dochodów. Po trzecie, jakby to rzec, chuja w polu nie znalazłem i za darmo robić nie będę. Trzeba się nieco cenić. Ja wiem, że student to śmieć, ale bez przesady. Nie oczekuję kokosów, ale minimalna krajowa za pełen etat należy się jak psu buta, inaczej to jest wyzysk. Ba minimalna, ale żeby mi się chociaż za życie zwróciło.
Jakbym wiedział o zajebistych (albo chociaż ciekawych) praktykach, które mają sens, ale mimo to są za darmo (powiedzmy dają perspektywę zatrudnienia po praktykach), to bym się zastanowił. Ale robić za darmo na zarobasów nie mam zamiaru, tym bardziej, jak miałbym przyjść do roboty, jebać 12h dziennie i po miesiącu usłyszeć - dzięki stary, spierdalaj już. Niech mnie w pompę cmokną.
Jak @Wewiur nie da dupy po całości to tak:)Zalatwiles? ;)
Projektów nie widziałem, ale mail ładnie napisany. Teraz tylko czekaj:)
W całości po angielsku? Zajebiście.Mam Inside info, że powinieneś zostać zaproszony na rozmowę. Będzie po angielsku, kilka pytań technicznych, także powodzenia:) ale nie napalaj się, bo A. Jest wymagający i nie szuka praktykanta, tylko pracownika.
Różnie, w zależności od humoru :) ale nie pyniaj, ja na samym starcie też lekko poległem na angielskim.W całości po angielsku? Zajebiście.
Mech bud, normy mostowe, eurokody, różnie. Może być wszystko.Jak Mahmud da, to będzie.
A te pytani to jaki mniej więcej zakres? Sprężanie, Mosty, wszystko?
@kaczka41 sweterek się już wyprał.