Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Note: This feature may not be available in some browsers.
Głównie jak zrobił karpia, gdy się dowiedział, że to nie tajne zioła ino syntetica dlaczego egzi przestal stukac?

Jak z tego wyszedłeś? Byłeś na terapii? Przecież z tego wyjść to hardkor jestwal mordo
takich bajerów się nie tykam, ale widziałem filmiki co ludzie po tym odpierdalajaKiedyś mocno rozkminicie fazę po szałwii i efekt tzw.uprzedmiotowienia. To są dopiero dziwne jazdy...![]()
Egzekutor opowiadał,że przejebane sprawa. Ale coś wspominałeś o antydepresantach...Jakie? Sam se przepisaleś, czy lekarz?najbardziej się boję tych dołów
Pytanie, ile braleś leki i czy czasem sam nie przerywałeś leczenia...?Lekarz, ja chodziłem na terapie, brałem i SRI i SSRI i inhibitory MAO i zmieniał mi i zmieniał...ale te antydepresanty mi nie pomagały, a dawały tylko skutki uboczne, m.in,. "nie czułęm się sobą"
Byłem w ośrodku prywatnym na alko, (28dni), dochodzonej teRapii na kolskiej, nawet na 10dni w drewnicy ale to zupełnie inna historia (mam papierek, ze jestem zdrowy spadajcie). W prywatnych ośrodkach zależy im głownie tylko na hajsie, furta jest otwrta możesz se wyjść kiedy chess, a jak się zbierzecie w 3 osoby można było wychodzić na miaho na godzine. bez opiekuna.. a po kolacji to tylko czekaliśmy aż minie z godzina, bo widac bylo po terapeutach, ze na relanium jada nontoper:/ jestem pewny ze wiedzieli co sie dzialo. Wiec po 14 dniach była już i koda i alko i seks, wszystkie zasady zlamane. Ale 28 dni tam siedzialem, papierek mam heh. 8000 zmarnowane. Z Hery zszedlem metoda redukcji, coraz mniej az rzuciłem strzykawke i już sama koda... więc to takie nie do końca zejście, tylko duży progresJak z tego wyszedłeś? Byłeś na terapii? Przecież z tego wyjść to hardkor jest
jak już pytasz o podstawy, to chciałem kiedyś iść na farmację, więc takie rzeczy oczywiście wiemPytanie, ile braleś leki i czy czasem sam nie przerywałeś leczenia...?
Jak dajesz sobie w miarę radę sam z opio to szacunek wielki. Trzymaj się.Byłem w ośrodku prywatnym na alko, (28dni), dochodzonej teRapii na kolskiej, nawet na 10dni w drewnicy ale to zupełnie inna historia (mam papierek, ze jestem zdrowy spadajcie). W prywatnych ośrodkach zależy im głownie tylko na hajsie, furta jest otwrta możesz se wyjść kiedy chess, a jak się zbierzecie w 3 osoby można było wychodzić na miaho na godzine. bez opiekuna.. a po kolacji to tylko czekaliśmy aż minie z godzina, bo widac bylo po terapeutach, ze na relanium jada nontoper:/ jestem pewny ze wiedzieli co sie dzialo. Wiec po 14 dniach była już i koda i alko i seks, wszystkie zasady zlamane. Ale 28 dni tam siedzialem, papierek mam heh. 8000 zmarnowane. Z Hery zszedlem metoda redukcji, coraz mniej az rzuciłem strzykawke i już sama koda... więc to takie nie do końca zejście, tylko duży progres
obecnie plusem jest to, że praktycznie działanie opioidów mnie nie czesze tak fajnie jak kiedyś, to już inna baja, to też miało duży wplyw na pewno
MJ bardzo pomagała przy schodzeniu przy czymkolwiek, nie rozumeim czemu nie jest do tego regularnie stosowana
a alkool? zaszywki + dobra, zdrowa;) terapeutka pierwsze zaszycie to była witminka, więc szybko popłynałem. potem nastał październik zeszłęgo roku i od tamtego czasu nie piję (nie liczac jednego razu, po którym się zaszyłem około 1,5tyg temu, tez zeby miec uspokajacze do kody) wiec de facto nie pije ponad rok i nie mam zamiaru, troche ciesze sie, ze sprobowalem miedzy zaszywkami, bo mnie naprawde odrzuciło chyba na dobre.
dwie, ostatnie, prawdziwe zaszywki (wiem, bo moja przy tym była) sprawiły, że jakoś przeszłą w ogóle chęć na alko
bo na AA i AN byłem może z 30razy w zyciu, to troche nie dla mnie
piszedzis strasznie chaotyczie przepraszam, ale pytaj jak chcesz, to pomaga
a ty chyba w psiarni robisz?
Nie dostałem się, ale próbowałem. Oblałem psychotest

ja tam cpunkow odrazu szczajam :DZłamałem dziś abstynencję, bardzo małą dawką, ale jednak. Od jutra oczywiście omijam aptekę z daleka, skręta nie będzie po takim czasie (ok. 15 dni). Ale dałem dupy. Przez psychikę. OD jutra walka od nowa, dzięki za wsparcie. Nie może więcej dojść do takiej sytuacji, a nie będę brał metadonu czy munondolu do końca życia, żeby czuć się normalnie. Chcę naprawić gospodarkę neurohormonalną, to mój największy bolączex. Wahania nastroju, bezsenne noce, irytacje, to daje po dupie najbardziej. Dzięki wszystkim za rozmowę, która mnie podbudowała.
dzięki @mat @kaczka41 @yonigga i wszystkim, którzy zdają sobie sprawę, że ćpunów wśród nas jest wielu, kazda historia jest inna, i że oceniać jest najłatwiej
bo na ulicy nikt by ni sczaił, że ćpam, uwierzcie, musiałby mieć w chuj mocne w tym doświadczenie i doskonały wzrok
życzę przespanej nocy
"ćpunek" a "ćpunek" to kwestia pieniędzyja tam cpunkow odrazu szczajam :D
buch z toba
nie no, nie z wygladu tylko z twarzy :P"ćpunek" a "ćpunek" to kwestia pieniędzy
"ćpunek" a "ćpunek" to kwestia pieniędzy
a czy Misiek Koterski widać, że wali helupe od ilkunastu lat? tak od razu z miejsca na ulicy?nie no, nie z wygladu tylko z twarzy :P
nie widzialem go nigdy na zywo. zreszta mialem na mysli, ze nacpanego odrazu poznama czy Misiek Koterski widać, że wali helupe od ilkunastu lat? tak od razu z miejsca na ulicy?
e: buch z Toba rowniez, ale niestety tylko z opału;/