The Blood of Dawnwalker

Ten piękny moment kiedy wbijasz do obozu Xanthe i widzisz 8 wojaków z czerwoną czaszką. Metodycznie wykańczasz wszystkich pozbawiając ich części ciała wszelakich. Mija kilka długich minut i zostaje jedna pizda drąca ryja "Nie masz szans!!!" a Ty z nonszalanckim uśmieszkiem myślisz "potrzymaj mi piwo" ... Będąc pewnym siebie tracisz uwagę na ułamek sekundy i pizda roztrzaskuje Ci ryja jednym ciosem.
NO KURWA!!!
A to jest quest z odłamkiem miecza :(
 
Pocisnąłem wczoraj grubiej fabułę.
Ubiłem go wczoraj, użyłem podstępu z Iulianem, ale nie wypalił. Dobry boss fight,wciągnąłem się w te parowania i potrzebowałem kilku prób, żeby się go nauczyć
Ukończyłem :antonio: Po końcowym filmiku miałem ciary :tellmemore: Jadziem z Onimushą :bleed:

U mnie ten sam plan, ale pomiędzy MGS4.
 
Pocisnąłem wczoraj grubiej fabułę.
Ubiłem go wczoraj, użyłem podstępu z Iulianem, ale nie wypalił. Dobry boss fight,wciągnąłem się w te parowania i potrzebowałem kilku prób, żeby się go nauczyć


U mnie ten sam plan, ale pomiędzy MGS4.
Wypiłeś go? Zaprosiłeś do siebie? :deniro:
 
Jak Wy to robicie? Pozostało mi 24 dni, mam postać na 24 lvl i może połowę "zadań" Ambrusa. W chuju mam tę ułomną rodzinę. Muszę mieć miecz świętego Mihai, znalazłem uriaszke co mi go miała wykuć, mam trzy potrzebne części, a ta "kowalka" coś tam pierdzi z pyska, że jeszcze czegoś brakuje ...bug czy ki chuj bo na mapie nic mi się nie pokazuje... Moze muszę zrobić jakiś postęp w grze :(
 
Jak Wy to robicie? Pozostało mi 24 dni, mam postać na 24 lvl i może połowę "zadań" Ambrusa. W chuju mam tę ułomną rodzinę. Muszę mieć miecz świętego Mihai, znalazłem uriaszke co mi go miała wykuć, mam trzy potrzebne części, a ta "kowalka" coś tam pierdzi z pyska, że jeszcze czegoś brakuje ...bug czy ki chuj bo na mapie nic mi się nie pokazuje... Moze muszę zrobić jakiś postęp w grze :(
Idź do Svatrau do katedry :roberteyeblinking:
 
Czyli resztę tej bandy zapraszać? Bo rozumiem, że to nie jest jednorazowa akcja.

Gra i tak zachęca do kolejnych podejść, mam nabite ponad 12 godzin i nawet nie wiem kiedy zleciało.
To zależy z Xanthe ponoć lepiej oszczędzić ją i się dogadać, choć jak ją zajebiesz, wypijesz i zaprosisz to masz najmocniejszą umiejętność w grze
 
Idź do Svatrau do katedry :roberteyeblinking:
Jako, że zostanie wrakirem dało mi skilla czytania łaciny :damjan: poszedłem na nockę do Anci i tam wpadła lektura o Mihaiu i quest z mieczem... Czyli poszedłem od dupy strony do tego zadania xD
Ogólnie bardzo podoba mi się odkrywanie lore tego świata i co raz bardziej storytelling. A ten myk z czasem w zadaniach i sama ich konstrukcja, przypomina czasy gdy było się dzieciakiem i bawiło w sesje fantasy z mistrzem gry :antonio:
 
Jako, że zostanie wrakirem dało mi skilla czytania łaciny :damjan: poszedłem na nockę do Anci i tam wpadła lektura o Mihaiu i quest z mieczem... Czyli poszedłem od dupy strony do tego zadania xD
Ogólnie bardzo podoba mi się odkrywanie lore tego świata i co raz bardziej storytelling. A ten myk z czasem w zadaniach i sama ich konstrukcja, przypomina czasy gdy było się dzieciakiem i bawiło w sesje fantasy z mistrzem gry :antonio:
Prawdziwe lore to zobaczysz w epilogu :tellmemore: :dobry:
 
WTF!? Wczoraj miałem aktualizację konsoli i od tej pory już dwa razy się zrestartowała. Najgorsze, że Dawnwalker nie chce się uruchomić i muszę go odinstalować :wtf2:
Jebane wolne :ożeszty:
 
WTF!? Wczoraj miałem aktualizację konsoli i od tej pory już dwa razy się zrestartowała. Najgorsze, że Dawnwalker nie chce się uruchomić i muszę go odinstalować :wtf2:
Jebane wolne :ożeszty:
Mi się wczoraj zawiesiła podczas walki z Ambrosem. Gra, bo do konsoli mogłem normalnie wyjść.
 
Back
Top