Tanio skóry nie sprzedam

Ale studenta postawiła!
22_1792083409_508743.jpg
 
Łódź z 27 osobami na pokładzie zatonęła u wybrzeży Meksyku. Rozbitków zaatakowały rekiny. Nie wszyscy zostali odnalezieni.
:fjedzia:

Nocny rejs na wodach Pacyfiku zakończył się dramatem. W piątek, 16 października, u wybrzeży meksykańskiego półwyspu Kalifornia Dolna (Baja California) zatonęła łódź, na której miało znajdować się 27 osób. Dzięki akcji ratunkowej z udziałem amerykańskich i meksykańskich służb z oceanu udało się uratować szesnaście z nich. Co niepokojące, obrażenia ocalałych wskazywały na ataki rekinów. Według agencji AP News, 11 osób wciąż znajduje się na liście zaginionych.


Łódź zatonęła na Pacyfiku. Rozbitków mogły zaatakować rekiny​

Do tragedii doszło około 225 kilometrów na zachód od meksykańskiego miasta Ensenada. W piątek, około godziny 1 w nocy, z pokładu nadano sygnał Mayday, informując, że jednostka nabiera wody. Śmigłowiec ratunkowy dotarł na miejsce mniej więcej dwie godziny później, a wydobycie 16 osób z oceanu zajęło załodze kolejne 90 minut.

Na tym dramat ocalałych się jednak nie skończył. Według amerykańskiej Straży Przybrzeżnej u kilku uratowanych osób stwierdzono poważne rany przypominające ślady po ugryzieniach rekinów. Ratownicy udzielili im pierwszej pomocy jeszcze podczas transportu do San Diego, gdzie poszkodowani trafili pod opiekę lekarzy. Konsulat Meksyku potwierdził, że wszyscy uratowani są obywatelami tego kraju.

Poszukiwania 11 osób zawieszone. Służby wyjaśniają okoliczności tragedii​

Przez cały weekend ratownicy przeczesywali rozległy obszar oceanu, wykorzystując śmigłowce, samoloty i łodzie. W działaniach uczestniczyły amerykańska Straż Przybrzeżna oraz marynarki wojenne USA i Meksyku. Jak przekazała w poniedziałek stacja NBC San Diego, w niedzielę zdecydowano jednak o zawieszeniu akcji. Nie odnaleziono kolejnych rozbitków, a dokładna liczba osób, które wypłynęły łodzią, nadal nie jest potwierdzona.


Nie wiadomo również, jaki był cel rejsu. Do zdarzenia doszło w rejonie wykorzystywanym zarówno przez rybaków, jak i przemytników przewożących migrantów do Stanów Zjednoczonych. Amerykańskie służby prowadzą śledztwo mające ustalić okoliczności zatonięcia jednostki.
 
uj
Łódź z 27 osobami na pokładzie zatonęła u wybrzeży Meksyku. Rozbitków zaatakowały rekiny. Nie wszyscy zostali odnalezieni.
:fjedzia:
Nocny rejs na wodach Pacyfiku zakończył się dramatem. W piątek, 16 października, u wybrzeży meksykańskiego półwyspu Kalifornia Dolna (Baja California) zatonęła łódź, na której miało znajdować się 27 osób. Dzięki akcji ratunkowej z udziałem amerykańskich i meksykańskich służb z oceanu udało się uratować szesnaście z nich. Co niepokojące, obrażenia ocalałych wskazywały na ataki rekinów. Według agencji AP News, 11 osób wciąż znajduje się na liście zaginionych.


Łódź zatonęła na Pacyfiku. Rozbitków mogły zaatakować rekiny​

Do tragedii doszło około 225 kilometrów na zachód od meksykańskiego miasta Ensenada. W piątek, około godziny 1 w nocy, z pokładu nadano sygnał Mayday, informując, że jednostka nabiera wody. Śmigłowiec ratunkowy dotarł na miejsce mniej więcej dwie godziny później, a wydobycie 16 osób z oceanu zajęło załodze kolejne 90 minut.

Na tym dramat ocalałych się jednak nie skończył. Według amerykańskiej Straży Przybrzeżnej u kilku uratowanych osób stwierdzono poważne rany przypominające ślady po ugryzieniach rekinów. Ratownicy udzielili im pierwszej pomocy jeszcze podczas transportu do San Diego, gdzie poszkodowani trafili pod opiekę lekarzy. Konsulat Meksyku potwierdził, że wszyscy uratowani są obywatelami tego kraju.

Poszukiwania 11 osób zawieszone. Służby wyjaśniają okoliczności tragedii​

Przez cały weekend ratownicy przeczesywali rozległy obszar oceanu, wykorzystując śmigłowce, samoloty i łodzie. W działaniach uczestniczyły amerykańska Straż Przybrzeżna oraz marynarki wojenne USA i Meksyku. Jak przekazała w poniedziałek stacja NBC San Diego, w niedzielę zdecydowano jednak o zawieszeniu akcji. Nie odnaleziono kolejnych rozbitków, a dokładna liczba osób, które wypłynęły łodzią, nadal nie jest potwierdzona.


Nie wiadomo również, jaki był cel rejsu. Do zdarzenia doszło w rejonie wykorzystywanym zarówno przez rybaków, jak i przemytników przewożących migrantów do Stanów Zjednoczonych. Amerykańskie służby prowadzą śledztwo mające ustalić okoliczności zatonięcia jednostki.


kierwa gdyby takim pontonem płynęli to ni chuju, nawet największy sztorm by nie zatopił
:jarolaugh:
 
  • Like
Reactions: jut
Back
Top