W kiblu lepiej chyba.
‚Marysia była lekko w szoku, dumna w pełni
Całkiem zdrowa, długoterminowa i niegłupia…
Szyld Policja Lotniska– wchodzi, składa zeznania
Rutynowe rozpoznania zwykle są na odpierdol
Biorą tych, którzy są pod ręką
I chociaż staje kilku gości młodych,
Bez cienia wątpliwości
Ten od spodni fioletowych, w swetrze brąz
Dla Angelo wstrząs
Pies gładzi wąs, gardzi nim oraz nią
"Przecież dopiero co przyleciałem"
Tłumaczy Angelo chwilę,
Ale zlisił się na bilet
I przesiedział swe alibi w jednym z kibli
Tyle.
