Tanio skóry nie sprzedam

1784450863636.jpeg
 
Bambo, muszę zaprotestować.
Może na Afryce, tak je nazywacie.
Jednak tutaj, na starym kontynencie mowimy "flexy" można w najgorszym razie pohańbić "diaxem", ale "boschem"?
Z racji pigmentododatnosci, a co za tym idzie pewnych ograniczeń nie będzie dzis batożenia, tylko reprymenda
:najmancoty: Róbta ankietę. :boystop:
 
Bambo, muszę zaprotestować.
Może na Afryce, tak je nazywacie.
Jednak tutaj, na starym kontynencie mowimy "flexy" można w najgorszym razie pohańbić "diaxem", ale "boschem"?
Z racji pigmentododatnosci, a co za tym idzie pewnych ograniczeń nie będzie dzis batożenia, tylko reprymenda
Fleksem to owszem, czasem się tnie tak samo jak gumówką czy boszką, ale diaksą to tylko jakieś ruski i ukraińce z jakiegoś Podlasia czy innej Warszawy tną
 
Bambo, muszę zaprotestować.
Może na Afryce, tak je nazywacie.
Jednak tutaj, na starym kontynencie mowimy "flexy" można w najgorszym razie pohańbić "diaxem", ale "boschem"?
Z racji pigmentododatnosci, a co za tym idzie pewnych ograniczeń nie będzie dzis batożenia, tylko reprymenda
:najmancoty: Róbta ankietę. :boystop:
Fleksem to owszem, czasem się tnie tak samo jak gumówką czy boszką, ale diaksą to tylko jakieś ruski i ukraińce z jakiegoś Podlasia czy innej Warszawy tną
JAK ON TRZYMA TEGO DIAKSA, KRZYSIEK CZY TY MIAŁEŚ KIEDYŚ KĄTÓWKĘ W RĘKACH?!?!

 
A najgorzej jak trafisz na takie wesele, w kopertę dane, a zjeść nie ma co bo kurwa pani młoda jakieś ą ę wykwintne dania i mikro porcje szajsu wymyśliła, że nawet pies by tego nie ruszył
::clintdis::
To masz podstawy o zwrot koperty według paragrafu. :beczka: Ja pamiętam u siostry na weselu podali taki wyjebany kotlet po cygansku, był bardzo dobry i porcja wielka. Zjadłem pół, poszedłem z kuzynem na bucha a po powrocie nie ma! Zajebali mi kotleta :childcry:Do dziś boli.
 
A najgorzej jak trafisz na takie wesele, w kopertę dane, a zjeść nie ma co bo kurwa pani młoda jakieś ą ę wykwintne dania i mikro porcje szajsu wymyśliła, że nawet pies by tego nie ruszył
::clintdis::

Jak dobrze być ze wsi i znajomi poznani w Białymstoku mają żony ze wsi.. każde wesele przaśnie zastawione, ilości jedzenia takie że są nie do przejedzenia, bo zawsze po 2-3 mięsne dania główne, zupka, barszczyk po północy plus wiejski stół :heart:
 
To masz podstawy o zwrot koperty według paragrafu. :beczka: Ja pamiętam u siostry na weselu podali taki wyjebany kotlet po cygansku, był bardzo dobry i porcja wielka. Zjadłem pół, poszedłem z kuzynem na bucha a po powrocie nie ma! Zajebali mi kotleta :childcry:Do dziś boli.
A co się dziwisz jak po cygańsku był :jjsmile:
 
Back
Top