Tanio skóry nie sprzedam

1779123736273.png
 
Kiedy musisz rozebrać do srania tak jak Pan Bóg stworzył to znak że żarty się skończyły. Ja tak miałem dwa lata temu jak brat w ogródku posadził eksperymentalne papryczki. Wtedy miałem okres że jadłem dużo ostrego, te buldaki, vifony z przeklejoną etykietą to już w ogóle morde paliły żywym ogniem, tabasco do wszystkiego bo te skorpiony sosy to łagodne dla mnie były. Wtedy mieliśmy grilla i standardowo dużo ostrego jadłem po czym brat przyniósł te przesrane papryczki, nie wiem jakie to były ale takie pomarszczone jakieś. Jak to zeżarłem na trawie pół godziny umierałem, przynieśli mi lód z zamrażarki i w mordzie go trzymałem jak i na samych ustach. W nocy zaczął niemiłosiernie boleć mnie brzuch i poszedłem na kibel a tego srania do końca życia nie zapomne aż musiałem nawilżonych chusteczek używać.
Nie napisałeś najważniejszego: warto było? :travolta:
 
Back
Top