Tanio skóry nie sprzedam

Pojebane dość


Zawsze mnie zastanawia jak to możliwe, że lewaki z tablicami i plakatami potrafią się zorganizować na dowolną okazję w przeciągu kilku godzin. Hmm :roberteyeblinking:


W sumie Japonia ma okrutne przesrane przez dekady zapadającej się demografii, ale nadal uważam, że lepsza jest implozja kraju i kompletne załamanie gospodarki niż wpuszczenie czarnuchów i śniadych. Jak japońce z ichniejszym etosem pracy będą zszokowani jak zobaczą czarnucha wylegującego się w robocie, podczas gdy oni na pełnych obrotach robią od 7 do 19 :lol:
 
Zawsze mnie zastanawia jak to możliwe, że lewaki z tablicami i plakatami potrafią się zorganizować na dowolną okazję w przeciągu kilku godzin.
Ich organizacje/fundację mają dofinansowanie+wsparcie polityczne+ochronę prawną. Ty musisz pracować, zajmować się rodziną itp. oni nie muszą. Dodatkowo starzy mają ładne emerytury. Te same osoby protestują w różnych sprawach w różnych częściach Polski.

Jak był strajk macic w którym były skrzyżowania poblokowane, akurat z kumplem wracałem z pracy. Z ciekawości podeszliśmy do największego skrzyżowania w dzielnicy, gdzie już kilkanaście tramwajów i autobusów stało w korku, to spotkaliśmy uczestniczącego w tym kolegę. Zapytaliśmy się co się dzieje? Powiedział że skrzyknęli się spontanicznie na FB. Jak spontanicznie można zablokować całe miasto, mieć świeżo ufarbowane włosy i transparenty przygotowane? Oczywiście policja nie interweniowała...

Podobnie jest np. z obcokrajowcami. Są jakoś zorganizowani i łatwo im się skrzyknąć. Już kiedyś pisałem o zatargu z Gruzinami: gość wykonał telefon i zjechało się kilkunastu gruzaków z uberów i kurierki w parę chwil. Ja urodzony w Wawie, mając znajomych i rodzinę podejrzewanym, że nie dałbym rady tak szybko ściągnąć pomoc (np. sąsiad w pracy, brat usypia dziecko itp.).
Drugi telefon wykonał do prawnika. Typ miał telefon do prawnika zajmującego się pomocą w takim ancymonom w takich sprawach.

Ok ok rozpisałem się. Poraz wracać do tego, jak tanio można skórę sprzedać a raczej oddać za darmo:
HE9uniGWoAA9Jzf.jpeg
 
Ich organizacje/fundację mają dofinansowanie+wsparcie polityczne+ochronę prawną. Ty musisz pracować, zajmować się rodziną itp. oni nie muszą. Dodatkowo starzy mają ładne emerytury. Te same osoby protestują w różnych sprawach w różnych częściach Polski.

Jak był strajk macic w którym były skrzyżowania poblokowane, akurat z kumplem wracałem z pracy. Z ciekawości podeszliśmy do największego skrzyżowania w dzielnicy, gdzie już kilkanaście tramwajów i autobusów stało w korku, to spotkaliśmy uczestniczącego w tym kolegę. Zapytaliśmy się co się dzieje? Powiedział że skrzyknęli się spontanicznie na FB. Jak spontanicznie można zablokować całe miasto, mieć świeżo ufarbowane włosy i transparenty przygotowane? Oczywiście policja nie interweniowała...

Podobnie jest np. z obcokrajowcami. Są jakoś zorganizowani i łatwo im się skrzyknąć. Już kiedyś pisałem o zatargu z Gruzinami: gość wykonał telefon i zjechało się kilkunastu gruzaków z uberów i kurierki w parę chwil. Ja urodzony w Wawie, mając znajomych i rodzinę podejrzewanym, że nie dałbym rady tak szybko ściągnąć pomoc (np. sąsiad w pracy, brat usypia dziecko itp.).
Drugi telefon wykonał do prawnika. Typ miał telefon do prawnika zajmującego się pomocą w takim ancymonom w takich sprawach.

Ok ok rozpisałem się. Poraz wracać do tego, jak tanio można skórę sprzedać a raczej oddać za darmo:
View attachment 143981
U mnie żul popełnił błąd bo powiedział "kierowniku pożycz piątaka" no to parę następnych razy jak go widziałem to pierwszy startowałem "kiedy mi oddasz tamte pięć?" Unika mnie
 
Back
Top