Tanio skóry nie sprzedam

1000038884.jpg
 
Nie no,
światowy kryzys finansowy i zadłużanie państwa greckiego poprzez łożenie kroci z budżetu na coraz wyższe emerytury i płace w sektorze publicznym (w tym takie dodatki dla urzędników jak premia za umiejętność obsługi kserokopiarki), gospodarka nastawiona na turystykę i rolnictwo w ogóle nie miały z tym nic wspólnego.

Safe kurwa!


:DC:
Zastanawiam się kto wydał więcej, Grecy na ich idiotyzmy czy my na upadlinę.
 
to oczywiście nie kącik kredytowy ani polityczny, ale odniosę się do Twojego wpisu.
To tylko jeden program a jakie jest zamieszanie! Czy brałeś kiedykolwiek kredyt? Sprawdzałeś na jakich zasadach pożyczasz pieniądze? Czy to co opowiadała Pani z okienka bankowego weryfikowałeś, czy masz to wpisane w umowę?
Poza tym to nie bank Ci na siłę wciskał, tylko to Ty musiałeś składać wniosek do banku. Bank zabezpieczył się na Twojej nieruchomości (wpis do hipoteki), na Twoim życiu (sprawdził czy jesteś godny Ich pieniędzy przez sprawdzenie BIKu, PITu, RORu zatrudnienia, zadłużenia, dochodów itp. na na końcu zabezpieczył się na Twojej śmierci (cesja ubezpieczenia na życie).

Mieszkanie możesz w każdej chwili sprzedać (nawet obciążone). Możesz przed podpisaniem umowy ją przeczytać, skonsultować z kimś. Możesz przenieść kredyt do innego banku. Tutaj nic nie wiadomo, tylko jakaś lalunia jakieś kocopoły w TV opowiada...

Czemu jak od lat jest takie zagrożenie, to nie powstały fabryki prochu, pocisków itp.? I Niemcy wysłali w końcu te kaski czy nie?
Dlacego akcje Reichmetalu spadły po wecie Nawrockiego? (i np. dlaczego spadły akcie Orlenu po wygraniu wyborów przez KO a wzrosły Simensa - producenta turbin wiatrowych?)

Mam wrażenie, że karmią nas strachem: wcześniej przed zarazą, teraz wojną. Zostaje jeszcze głód i śmierć. Myślę, że już w mądrych głowach powstają zarysy programów wspomagających nas.


Zwróciłeś uwagę, że już od dłuugiego czasu nie walczy się z globalnym ociepleniem tyko ze zmianami klimatu? Przypomnisz jeszcze coś, co kiedyś było straszne, teraz już bawi?

Oczywiście mam świadomość, że nie ma dobrego wyjścia i pomysł każdego z dwóch plemion na jakie nas podzielili, jest zły. Dziwi mnie tylko, że można ignorować fakty.

Żeby nie przynudzać, coś odpowiedniego do tego wątku:

Wiesz, że on nie zrozumie? :beczka:

To lekko spłycona teza zadłużenia Grecji, ale z tego co pamiętam to wygenerowała większą część ich zadłużenia.
 
Spokojnie, nie odniosłem się przecież bezpośrednio do SAFE a jednanie do postu z X który wrzuciłeś.

Autor zignorował wszelkie inne okoliczności które moim zdaniem były kluczowe dla zaistnienia greckiego kryzysu , a jedynie populistycznie, ad hoc sprokurował tezę że zakupy broni wpędziły Grecję w kryzys.

Odnośnie kwestii samego SAFE to jest rozgrywany politycznie, jedna strona nie informuje społeczeństwa o wszystkich kosztach programu a przecież dług pójdzie na karb przyszłych pokoleń Polaków, a druga zamiast merytorycznej dyskusji wyciąga z kapelusza jakiś pseudoprojekt, brzydko mówiąc z dupy.
I która z tych stron realnie szkodzi? Ta która teraz chce zadłużyć kraj na lata w obcej walucie bo ,,Putin u granic " :DC: a jeszcze niedawno sprzeciwiała się budowie muru na granicy z Białorusią, destabilizowała pracę służb jej broniacych ścigała żołnierzy i policjantów którzy jej bronili, finansująca organizacje powiązane z Rubcowem które zajmowały się przemytem ,, uchodźców" z Białorusi, sprzeciwiała się powstaniu WOT?
czy ta która budowała mur, broniła granicy z ruskimi i teraz zamiast kredytu na słabych warunkach złożyła alternatywę do zadłużenia safe?
 
czy ta która budowała mur, broniła granicy z ruskimi i teraz zamiast kredytu na słabych warunkach złożyła alternatywę do zadłużenia safe?
Nie zapomnij jeszcze dodać, że z tą alternatywą wskoczy inflacja na kilkanaście procent bo te pieniądze trzeba będzie dodrukować.
Oba rozwiązania mają swoje plusy i minusy, żeby nie było, że za którąś stroną się opowiadam.
Polsko-polska wojenka musi trwać, wiadomo.
 
Nie zapomnij jeszcze dodać, że z tą alternatywą wskoczy inflacja na kilkanaście procent bo te pieniądze trzeba będzie dodrukować.
Oba rozwiązania mają swoje plusy i minusy, żeby nie było, że za którąś stroną się opowiadam.
Polsko-polska wojenka musi trwać, wiadomo.
Nie musi.
 
Nie zapomnij jeszcze dodać, że z tą alternatywą wskoczy inflacja na kilkanaście procent bo te pieniądze trzeba będzie dodrukować.
Oba rozwiązania mają swoje plusy i minusy, żeby nie było, że za którąś stroną się opowiadam.
Polsko-polska wojenka musi trwać, wiadomo.
Kto powiedział, że jedyna opcja to w 2 miesiące wydać 200 miliardów na armię?
 
Back
Top