Tanio skóry nie sprzedam

Niezła oferta niestety tylko dla młodych :childcry:
MSQxMzr4qq4m8kplZqLKardPcK31i6A0.jpg
 
A @zoom zdrowy jak byk bo zamówił masaż z wytryskiem ;)


Nie żyje 20-letnia piosenkarka z Tajlandii. Zmarła po serii masaży​


Nie żyje Ping Chayada. 20-letnia popowa wokalistka zmarła na skutek serii masaży tajskich. Wcześniej skarżyła się na bóle ramienia i szyi. Masaże miały jej pomóc w pozbyciu się problemu.

Ping Chayada zmarła w wyniku powikłań zdrowotnych po serii masaży tajskich. 20-letnia gwiazda popu zmagała się z bólem szyi i ramion, który skłonił ją do podjęcia decyzji o skorzystaniu z tradycyjnych metod leczenia. Niewinna, wydawałoby się, decyzja miała tragiczne konsekwencje. Po pierwszym zabiegu masażu piosenkarka zaczęła odczuwać ból i drętwienie ramienia. Mimo narastających problemów, w ciągu dwóch tygodni poddała się kolejnym sesjom masażu, tym razem w innym salonie, co doprowadziło do rozprzestrzenienia się drętwienia aż do nogi.

Nie żyje piosenkarka z Tajlandii. Miała 20 lat​

Sytuacja wymknęła się spod kontroli, gdy Ping Chayada dwukrotnie trafiła do szpitala z powodu silnego bólu, który uniemożliwiał jej poruszanie. Diagnoza była nieoczekiwana – zapalenie rdzenia kręgowego. Po intensywnym leczeniu farmakologicznym artystka wydawała się wracać do zdrowia, lecz wkrótce ponownie znalazła się w szpitalu, tym razem z atakiem padaczki. Ostatecznie 8 grudnia Ping Chayada zmarła z powodu zatrucia krwi.


Przez cały czas walki z chorobą, Chayada dzieliła się swoimi doświadczeniami z fanami na Facebooku, ostrzegając ich przed lekceważeniem symptomów i niebezpieczeństwami związanymi z masażem.

Chcę zostawić to jako lekcję dla każdego, kto naprawdę lubi masaż. Wyzdrowieję. Mam tak wielki ból. Chcę pracować. Ale teraz czekam tylko na odpowiedni moment

— pisała.

W świetle tej tragedii podjęto dochodzenie, w tym sekcję zwłok, aby wyjaśnić okoliczności śmierci piosenkarki. Wszystkie masażystki miały aktualne licencje, ale pojawiły się wątpliwości, czy zabiegi przeprowadzono z należytą starannością.
 
A @zoom zdrowy jak byk bo zamówił masaż z wytryskiem ;)


Nie żyje 20-letnia piosenkarka z Tajlandii. Zmarła po serii masaży​


Nie żyje Ping Chayada. 20-letnia popowa wokalistka zmarła na skutek serii masaży tajskich. Wcześniej skarżyła się na bóle ramienia i szyi. Masaże miały jej pomóc w pozbyciu się problemu.

Ping Chayada zmarła w wyniku powikłań zdrowotnych po serii masaży tajskich. 20-letnia gwiazda popu zmagała się z bólem szyi i ramion, który skłonił ją do podjęcia decyzji o skorzystaniu z tradycyjnych metod leczenia. Niewinna, wydawałoby się, decyzja miała tragiczne konsekwencje. Po pierwszym zabiegu masażu piosenkarka zaczęła odczuwać ból i drętwienie ramienia. Mimo narastających problemów, w ciągu dwóch tygodni poddała się kolejnym sesjom masażu, tym razem w innym salonie, co doprowadziło do rozprzestrzenienia się drętwienia aż do nogi.

Nie żyje piosenkarka z Tajlandii. Miała 20 lat​

Sytuacja wymknęła się spod kontroli, gdy Ping Chayada dwukrotnie trafiła do szpitala z powodu silnego bólu, który uniemożliwiał jej poruszanie. Diagnoza była nieoczekiwana – zapalenie rdzenia kręgowego. Po intensywnym leczeniu farmakologicznym artystka wydawała się wracać do zdrowia, lecz wkrótce ponownie znalazła się w szpitalu, tym razem z atakiem padaczki. Ostatecznie 8 grudnia Ping Chayada zmarła z powodu zatrucia krwi.


Przez cały czas walki z chorobą, Chayada dzieliła się swoimi doświadczeniami z fanami na Facebooku, ostrzegając ich przed lekceważeniem symptomów i niebezpieczeństwami związanymi z masażem.

Chcę zostawić to jako lekcję dla każdego, kto naprawdę lubi masaż. Wyzdrowieję. Mam tak wielki ból. Chcę pracować. Ale teraz czekam tylko na odpowiedni moment

— pisała.

W świetle tej tragedii podjęto dochodzenie, w tym sekcję zwłok, aby wyjaśnić okoliczności śmierci piosenkarki. Wszystkie masażystki miały aktualne licencje, ale pojawiły się wątpliwości, czy zabiegi przeprowadzono z należytą starannością.
TOP dziennikarstwo
:beczka:
Typiara zmarła w wyniku nieleczonego zapalenia rdzenia kręgowego, bo zamiast się zdiagnozować wybrała chłopski rozum i medycynę alternatywną.
Ale tekst napisany tak jakby masażystka ją wygłaskała na śmierć.
:korwinlaugh:
 
Odnośnie tego gówna to jest bardzo szkodliwe tylko inaczej niż tradycyjny papieros. "Olejki" zawierają glikol czyli środek chemiczny na którym min robi się płyn chłodniczy do silników. Długotrwałe używanie potrafi powodować grzybicę płuc. Jeśli już ktoś naprawdę musi to polecam elektryczne podgrzewacze z wkładem w kształcie papieroska np icos. Brak glikolu, substancji smolistych i niska ilość nikotyny. Można wypełnić rytuał do porannej kawy i nie śmierdzieć permanentnie tytoniem.
 
Odnośnie tego gówna to jest bardzo szkodliwe tylko inaczej niż tradycyjny papieros. "Olejki" zawierają glikol czyli środek chemiczny na którym min robi się płyn chłodniczy do silników. Długotrwałe używanie potrafi powodować grzybicę płuc. Jeśli już ktoś naprawdę musi to polecam elektryczne podgrzewacze z wkładem w kształcie papieroska np icos. Brak glikolu, substancji smolistych i niska ilość nikotyny. Można wypełnić rytuał do porannej kawy i nie śmierdzieć permanentnie tytoniem.
78544492-9130-4740-8a98-679daee27d31-1655700076083.png
 
Back
Top