Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Note: This feature may not be available in some browsers.
a 1. gifa w całości masz?
Mam nowego idola. Ale zaorał tego bezmózga. Oczywiście chodzi o DEWASTACJĘ lasów itp.
Internauci dołożyli swoje 5 groszy.
Ale sztos![]()
Karma wrociła szybciej niz myslałAż mi się historia ze szkoły przypomniała. Kumpel napierdalał się z gościem w szatni. Dojebał go. Będąc na plecach ciosami z dołu, swoją drogą :). Wyszedł ze starcia bez szwanku. Następnego dnia graliśmy w siatkę na wuefie. Kumpel (ten co się napierdalał) lutuje ścinę i spadając niefortunnie wpierdala się głową w siatkę. Ryj rozjebany jakby wpadł pod ciężarówkę:).


Codziennie się musiał tłumaczyć, że to nie ludzie tylko siatka go dojechała :). Pizdy miał konkretne pod oczami, jeszcze rozcięcia.Karma wrociła szybciej niz myslał![]()
Aż mi się historia ze szkoły przypomniała. Gość z równoległej klasy jako pierwszy wystartował w pubie do zadania rozwalenia kufla na głowie. Kufel cały, kilka szwów na czole. Kilkanaście dni później jeden z większych pizdusiów w klasie nie utrzymał skakanki w rękach na w-fie i gość od kufla dostał rączką w czoło. Skakanka cała, kilka szwów. Z jakieś 2 lata po ukończeniu szkoły spotkaliśmy się w pubie w kilkanaście osób z naszego rocznika i dowiedziałem się, że ten od rozwalonego czoła się przekręcił od białaczki. Taka tam historiaAż mi się historia ze szkoły przypomniała. Kumpel napierdalał się z gościem w szatni. Dojebał go. Będąc na plecach ciosami z dołu, swoją drogą :). Wyszedł ze starcia bez szwanku. Następnego dnia graliśmy w siatkę na wuefie. Kumpel (ten co się napierdalał) lutuje ścinę i spadając niefortunnie wpierdala się głową w siatkę. Ryj rozjebany jakby wpadł pod ciężarówkę:).
Pięknie historie. Dlatego przywołam klasykę.

Grafika chujowa, popraw się w przyszłości.

Aż mi się historia ze szkoły przypomniała. Na wfie wiadomo każdy wolał grać w piłkę, ale raz na jakiś czas trzeba było dać sale komu innemu i zagrać w jakiegoś tam ping ponga, klasa, której akurat oddawaliśmy sale zrezygnowała i mogliśmy grać w piłę. Gość z mojej klasy tak się ucieszył, że zagra w kopaną, że wbiegając na hale podskoczył. Przywalił w górę drzwi, odwiedził pogotowie, zarobił kilka szwów i potem chodził w czapeczce.Aż mi się historia ze szkoły przypomniała. Gość z równoległej klasy jako pierwszy wystartował w pubie do zadania rozwalenia kufla na głowie. Kufel cały, kilka szwów na czole. Kilkanaście dni później jeden z większych pizdusiów w klasie nie utrzymał skakanki w rękach na w-fie i gość od kufla dostał rączką w czoło. Skakanka cała, kilka szwów. Z jakieś 2 lata po ukończeniu szkoły spotkaliśmy się w pubie w kilkanaście osób z naszego rocznika i dowiedziałem się, że ten od rozwalonego czoła się przekręcił od białaczki. Taka tam historia
Lepsza jakość![]()