Tanio skóry nie sprzedam

613781160_1321793663313996_5276368142383567339_n.jpg
 
Ja gdybym umiał latać jak Superman to używałbym tej umiejętności żeby spierdzielić gdzieś na odludzie żeby koczować i mieć spokój od tego całego spierdolenia naokoło, gdyby mi czegoś brakowało to leciałbym do biedry, żabki czy innego sklepu i uciekał spowrotem do jakiejś dziczy
Mordo, daj mi jeden dzień a na świecie pokój. Z połową populacji, ale będzie :beczka:
 

Ja bym nawet nie tyle usiadł a dosłownie rozpłaszczyłbym się na tej ławce. Mym dumnym gestem nie pozwoliłbym zawłaszczyć tęczy. Już jedni faszyści zabrali nam swastykę (symbol szczęścia), nie chcę żeby teraz drudzy zabrali tęczę. Z córką jak była mała, rysowałem dosłownie na wszystkim: chodniku kredą, kredkami na kartkach, patykami na plaży...

Akurat dziś rano z żoną zastanawialiśmy się nad popularnością imion w dzisiejszych czasach. Tu moje zaskoczenie:

Według danych z portalu BazaImion.pl, w 2025 roku na imię Adolf otrzymało w Polsce 2394 dzieci, co daje mu pozycję 307 pod względem popularności; choć dane te mogą być prognozami lub odzwierciedlać wcześniejsze okresy w ramach 2025, jest to znacząca liczba, choć imię to niesie negatywne skojarzenia i nie jest zalecane, z danych wynika, że imiona takie jak Zofia czy Nikodem były o wiele popularniejsze.
Szczegóły (na podstawie statystyk BazaImion.pl):
Rok 2025: 2394 dzieci (307. miejsce).
Rok 2024: 2602 dzieci (290. miejsce).
Rok 2023: 2776 dzieci (271. miejsce).
Kontekst i znaczenie:
Imię Adolf, mimo swojego germańskiego znaczenia ("szlachetny wilk"), jest często kojarzone z negatywnymi postaciami historycznymi, w tym z Adolfem Hitlerem, co sprawia, że jest rzadko wybierane przez rodziców.
Dane.gov.pl oraz BazaImion.pl dostarczają aktualnych statystyk nadawanych imion, choć dane dla całego 2025 roku są często dostępne z pewnym opóźnieniem lub mogą bazować na danych z lat ubiegłych z uwzględnieniem trendów.
Podsumowując, choć statystyki wskazują na pewną liczbę dzieci o imieniu Adolf w 2025 roku, nie jest to imię popularne i często jest odradzane ze względu na negatywne konotacje.
 
Ja gdybym umiał latać jak Superman to używałbym tej umiejętności żeby spierdzielić gdzieś na odludzie żeby koczować i mieć spokój od tego całego spierdolenia naokoło, gdyby mi czegoś brakowało to leciałbym do biedry, żabki czy innego sklepu i uciekał spowrotem do jakiejś dziczy
Miałbyś supermoce i żywił się w biedrze lub żabce - prawdziwy Janusz :gabi_much_love:
 
Back
Top