Syn, dąb i... ...DOM :)

Paczajcie tu, wytłumaczy mi to ktoś?


Aż taki procent te kurwy bezużyteczne biorą? :penn:

Takie info przy tej tańszej ofercie:

IMG_1742.jpeg
 
Aż taki procent te kurwy bezużyteczne biorą? :penn:

Takie info przy tej tańszej ofercie:

View attachment 148881
To je chuj panie, nie wiem czy wciąż ale pośrednicy stosowali taki zapis w umowach przedwstępnych, że jeżeli znajdziesz inne mieszkanie/dom na własną rękę bez posrednika to oni i tak mogą się domagać prowizji od Ciebie
 
Koledzy, pytanie ode mnie - typa, co to nie ma technicznego pojęcia w ogóle co i jak, a musi je nabyć bo nie wypierdoli kilku koła na fachowców.

Przy domu mam dwa ogródki + parę takich ala zaniedbanych trawników, tzn - trawy to tam ni chuja, bardziej chwastów się narobiło i się je tylko równo przycina, a tak po prawdzie, to większość z tych 'trawników' to tak naprawdę w chuj leżącego sobie piachu.

Na jednym z takich miejsc chciałem postawić fotel - kokon, no i stoi sobie, tylko z równowagą chujowo, bo to osiada wszystko, nierówno jest i niestabilnie. Pomyślałem, że przydałoby się to jakoś ogarnąć, nie wiem, zrobić jakąś wylewkę albo wyrównać to w inny sposób i zrobić tak, by było "okej".

Jakieś pomysły? Wrzucić zdjęcie żeby było wiadomo o co mi chodzi? Za chuj nie mam pojęcia co, czym i w jakiej kolejności zrobić.
 
Koledzy, pytanie ode mnie - typa, co to nie ma technicznego pojęcia w ogóle co i jak, a musi je nabyć bo nie wypierdoli kilku koła na fachowców.

Przy domu mam dwa ogródki + parę takich ala zaniedbanych trawników, tzn - trawy to tam ni chuja, bardziej chwastów się narobiło i się je tylko równo przycina, a tak po prawdzie, to większość z tych 'trawników' to tak naprawdę w chuj leżącego sobie piachu.

Na jednym z takich miejsc chciałem postawić fotel - kokon, no i stoi sobie, tylko z równowagą chujowo, bo to osiada wszystko, nierówno jest i niestabilnie. Pomyślałem, że przydałoby się to jakoś ogarnąć, nie wiem, zrobić jakąś wylewkę albo wyrównać to w inny sposób i zrobić tak, by było "okej".

Jakieś pomysły? Wrzucić zdjęcie żeby było wiadomo o co mi chodzi? Za chuj nie mam pojęcia co, czym i w jakiej kolejności zrobić.
Najprościej to chyba płytki chodnikowe 50x50.
Przy takim wymiarze płytki nie trzeba ich dużo.

Jak to zrobić (wykopać, utwardzić i położyć) to na youtube znajdziesz od chuja filmików instruktażowych i dla zdeterminowanego chłopa to nie powinno być nie do ogarnięcia taki kawałek.
 
Koledzy, pytanie ode mnie - typa, co to nie ma technicznego pojęcia w ogóle co i jak, a musi je nabyć bo nie wypierdoli kilku koła na fachowców.

Przy domu mam dwa ogródki + parę takich ala zaniedbanych trawników, tzn - trawy to tam ni chuja, bardziej chwastów się narobiło i się je tylko równo przycina, a tak po prawdzie, to większość z tych 'trawników' to tak naprawdę w chuj leżącego sobie piachu.

Na jednym z takich miejsc chciałem postawić fotel - kokon, no i stoi sobie, tylko z równowagą chujowo, bo to osiada wszystko, nierówno jest i niestabilnie. Pomyślałem, że przydałoby się to jakoś ogarnąć, nie wiem, zrobić jakąś wylewkę albo wyrównać to w inny sposób i zrobić tak, by było "okej".

Jakieś pomysły? Wrzucić zdjęcie żeby było wiadomo o co mi chodzi? Za chuj nie mam pojęcia co, czym i w jakiej kolejności zrobić.
Dawaj foto terenu na ktorym na stac fotel
 
Najprościej to chyba płytki chodnikowe 50x50.
Przy takim wymiarze płytki nie trzeba ich dużo.

Jak to zrobić (wykopać, utwardzić i położyć) to na youtube znajdziesz od chuja filmików instruktażowych i dla zdeterminowanego chłopa to nie powinno być nie do ogarnięcia taki kawałek.
Pójście na łatwiznę i nie będzie estetycznie wyglądać :awesome:
 
Koledzy, pytanie ode mnie - typa, co to nie ma technicznego pojęcia w ogóle co i jak, a musi je nabyć bo nie wypierdoli kilku koła na fachowców.

Przy domu mam dwa ogródki + parę takich ala zaniedbanych trawników, tzn - trawy to tam ni chuja, bardziej chwastów się narobiło i się je tylko równo przycina, a tak po prawdzie, to większość z tych 'trawników' to tak naprawdę w chuj leżącego sobie piachu.

Na jednym z takich miejsc chciałem postawić fotel - kokon, no i stoi sobie, tylko z równowagą chujowo, bo to osiada wszystko, nierówno jest i niestabilnie. Pomyślałem, że przydałoby się to jakoś ogarnąć, nie wiem, zrobić jakąś wylewkę albo wyrównać to w inny sposób i zrobić tak, by było "okej".

Jakieś pomysły? Wrzucić zdjęcie żeby było wiadomo o co mi chodzi? Za chuj nie mam pojęcia co, czym i w jakiej kolejności zrobić.
Wydzieliłbym teren, taki okrąg 3-metrowy. Zebrałbym 10 cm ziemi.
Wykopałbym 4 bloczki betonowe, kupił parę desek, zbił mały podest. Włożył wcześniej matę, żeby chwasty nie rosły. Dorzucił białe małe kamyczki i elo masz strefę chilu :tysoncoffe:
 
Wydzieliłbym teren, taki okrąg 3-metrowy. Zebrałbym 10 cm ziemi.
Wykopałbym 4 bloczki betonowe, kupił parę desek, zbił mały podest. Włożył wcześniej matę, żeby chwasty nie rosły. Dorzucił białe małe kamyczki i elo masz strefę chilu :tysoncoffe:
Na górę szklarnie i papryki jak arbuzy bendą! :bleed:
 
Chuja da, te kurwy i tak wyjdą, a później problem z pozbyciem się tej maty bo kurwy chwasty wrastają w to

Można wydzielony teren pod utwardzenie najpierw spryskać czymś na chwasty, powyrywać dziadostwo, skopać głęboko o dopiero na to dać matę albo agrowłókninę.
 
Ale tu mówimy o 2 m kwadratowych, czyli jak złoży tę matę na trzy razy i zasypie piaskiem, nie powinno nic wyjść.
Ale chuj wie jakie krzaki tam są
wiesz może temu że nie lałem chemii na chwasty ani nic z tym tam nie robiłem oprócz wyrwania, no ale nie mogłem bo obok winogron się pnie i nie chciałem go zajebać
 
wiesz może temu że nie lałem chemii na chwasty ani nic z tym tam nie robiłem oprócz wyrwania, no ale nie mogłem bo obok winogron się pnie i nie chciałem go zajebać
Ja mam to samo.
Wyrwałem, położyłem matę, położyłem białe kamienie i niespodzianka
Chwasty jebane i tak wyszły
 
z każdą tak jest, czy kupiłeś jakąś tanią chujowiznę i potem żałowałeś?
Matę kładziesz na wierzch i przybijasz kołkami. Po jakichś dwóch miesiącach masz spokój bo chwasty wyginęły od braku światła. Zdejmujesz matę, sypiesz kamienie, gotowe. Zakopywanie maty nic nie daje, ale ludzie o niskim IQ tak uważają i ten błąd powielają do dziś. To już ileś dekad, a może być, że stulecia czy tysiąclecia też wchodzą w rachubę. W końcu debili nie brak. :robertmakeup:
 
Jebane gołębie. Chcę założyć siatkę przeciwko tym jebańcom, moja konkubina mówi, że będzie brzydko i odstrasza je czarami i magicznymi wywarami. W sumie to nawet skutecznie, ale prędzej czy później i tak obsrają.

Jako kompromis pomyślałem, żeby zamocować siatkę, ale taką rozsuwaną (mniej więcej jak firanki/zasłony), albo składaną (jakiś łamany stelaż?). Jedyne co znalazłem to coś takiego: https://www.siatkiprzesuwne.pl/ i tyle, nic więcej na rynku, google nie daje nic więcej, allegro nie daje nic. Aż dziwne, że jedna jedyna firma coś takiego robi. Ma ktoś może takie, albo podobne rozwiązanie?
 
Back
Top