Suplementacja i odżywianie przeciętnego człowieka

697792850_4359784614262544_4803473327481928793_n.jpg
 
W Sejmie trwają prace nad ustawą określaną jako "Lex Szarlatan", choć bardziej adekwatną nazwą byłoby "Lex Big Pharma".

Pod pretekstem walki z oszustwami (co jest oczywiście słusznym i szczytnym celem), ministerstwo zdrowia chce zniszczyć cały sektor medycyny naturalnej i alternatywnej. W bardzo szerokiej i niejasnej definicji "praktyk pseudomedycznych" zmieści się każdy zielarz, a nawet dietetyk, masażysta czy autor internetowego artykułu o domowych sposobach leczenia. Wyłącznie od rozsądku i dobrej woli Rzecznika Praw Pacjenta będzie zależało, jak bardzo rozszerzy interpretację tej definicji i których zawodów zakaże.

Nie tak działa państwo prawa.

Pandemia Covid-19 pokazała, jak w praktyce wygląda trzymanie się wyłącznie jednej, urzędowo uznanej linii postępowania, dyktowanej przez korporacje farmaceutyczne. Lekarze, którzy kontestowali tę linię, byli nękani i stawiani przed sądami. Środowiska, które narzuciły wówczas dominującą narrację, blokowały rzetelną debatę i zamykały się na alternatywne rozwiązania w polityce pandemicznej. Skutkiem były ludzkie dramaty, ograniczony dostęp do ochrony zdrowia, zgony wynikające nie tylko z samego wirusa, ale także z paraliżu systemu leczenia, oraz dług zdrowotny, którego konsekwencje będziemy odczuwać jeszcze przez wiele lat.

Nie pozwólmy, by rządowa ustawa uczyniła patologiczne warunki z czasów pandemii naszą nową codziennością.




 
Kurwa, mam "spór" za znajomymi na temat Ozempicu i jego pochodnych, bo oczywiście twierdzą, że nie ma długofalowych skutków ubocznych i z pewnością są mniejsze niż takie wynikające z długofalowej otyłości. Ja argumentuje głównie tym, że po pierwsze za krótko jest na rynku żeby poznać pełne skutki, po drugie z pewnością długofalowo rozpierdala gospodarkę hormonalną mimo że jeszcze chyba nie ma na to badań, a po trzecie to wykazano że powoduje również spadek masy mięśniowej w tym wielkość serca według badań dość znacząco się zmniejszyła. Coś jeszcze byście do tego dołożyli? Bo widzę, że ciężko mi przekonać, że to nie jest dobre rozwiązanie dla osób nie mających cukrzycy.
 
Kurwa, mam "spór" za znajomymi na temat Ozempicu i jego pochodnych, bo oczywiście twierdzą, że nie ma długofalowych skutków ubocznych i z pewnością są mniejsze niż takie wynikające z długofalowej otyłości. Ja argumentuje głównie tym, że po pierwsze za krótko jest na rynku żeby poznać pełne skutki, po drugie z pewnością długofalowo rozpierdala gospodarkę hormonalną mimo że jeszcze chyba nie ma na to badań, a po trzecie to wykazano że powoduje również spadek masy mięśniowej w tym wielkość serca według badań dość znacząco się zmniejszyła. Coś jeszcze byście do tego dołożyli? Bo widzę, że ciężko mi przekonać, że to nie jest dobre rozwiązanie dla osób nie mających cukrzycy.
Możesz dodać to, że jak utkają mordę zamiast żreć jak prosiaki to uzyskają ten sam efekt bez pakowania w siebie chemii.
 
Najdziwniejszy schemat, jaki znalazłem. Czytajcie całość.

W zeszłym tygodniu wyjaśniłem, dlaczego uważam deuter za jedną z najważniejszych „zmiennych nadrzędnych” w zdrowiu.
Omówiliśmy, czym jest deuter.
Dlaczego ma znaczenie.

Jak wpływa na nanomotory mitochondrialne.
I dlaczego każdy, kto interesuje się energią, wydolnością, profilaktyką chorób i długowiecznością, powinien zwrócić na niego uwagę.

Teraz pojawia się pytanie:
Co właściwie można z tym zrobić?
Celem nie jest eliminacja deuteru.
To niemożliwe.
I niepożądane.

Choć uszkadza on elementy ruchome, takie jak nanomotory syntazy ATP, jest absolutnie niezbędny dla białek strukturalnych — konkretnie aminokwasów proliny i hydroksyproliny, które pomagają tworzyć kolagen i kości.

Deuter występuje naturalnie w żywności, wodzie i każdym systemie biologicznym na Ziemi.
Celem jest utrzymanie „złotego środka”.

Na tyle dużo, by zapewnić optymalną funkcję biologiczną.

Nie na tyle dużo, by zaczął zakłócać działanie mechanizmów komórkowych odpowiedzialnych za produkcję energii.

Ludzie ewoluowali w środowisku o niższym poziomie deuteru niż obecnie.

Dowody geologiczne z pary oceanicznej sprzed 15 000 lat, uwięzionej w popiele wulkanicznym w Nowej Zelandii, sugerują poziom około 135 ppm w porównaniu do dzisiejszych ~155,5 ppm.
Różnica wynosi około 20 ppm.

Ta sama liczba wielokrotnie pojawia się w pracach dr. László Borosa.
Jak sam mówi:

„Jeśli nadal masz problemy zdrowotne, najpierw trzeba obniżyć poziom deuteru poniżej 135 ppm. Jeśli to zrobimy, a ty nadal wracasz — bardzo możliwe, że już więcej się nie spotkamy.”
Organizm wykształcił mechanizmy radzenia sobie z tym obciążeniem.

Problem pojawia się, gdy zostają one przeciążone.

Wtedy deuter trafia do mitochondriów i uszkadza nanomotory odpowiedzialne za produkcję energii.

Dzisiejszy newsletter omawia dziesięć sposobów wspierania naturalnych systemów usuwania deuteru.

Istnieją tylko dwa źródła, z których deuter trafia do organizmu:
Pożywienie
Woda

Zacznijmy od jedzenia.

Spędzaj więcej czasu w ketozie — tłuszcz produkuje dwa razy więcej wody metabolicznej o niskiej zawartości deuteru niż węglowodany
Pierwszym sposobem jest częstsze przebywanie w stanie ketozy.

Mitochondria produkują własną wodę metaboliczną o obniżonej zawartości deuteru.
Jej ilość i jakość zależą od spalającego się paliwa.

Tłuszcz produkuje jej znacznie więcej niż węglowodany.
100 g tłuszczu → ok. 110 g wody metabolicznej
100 g węglowodanów → ok. 55 g
Ale ważniejsza jest jakość.

Spalanie tłuszczu daje „czystszą” wodę metaboliczną.

Dlaczego?
Bo tłuszcz zwierzęcy powstaje z cytrynianu mitochondrialnego i naturalnie zawiera mniej deuteru.

To jeden z powodów, dla których ketoza pojawia się w kontekście:
raka
choroby Alzheimera
cukrzycy typu 2
otyłości
zaburzeń metabolicznych
chorób psychicznych
Organizm może funkcjonować bez węglowodanów.
Nie może bez tłuszczu.
Autor nie stosuje ścisłej diety ketogenicznej, ale celowo tworzy okresy spalania tłuszczu (np. post przerywany).

Zasada:
Im więcej czasu spędzasz, spalając tłuszcz, tym więcej wody metabolicznej o niskiej zawartości deuteru produkują mitochondria.

Wydłuż nocny post
Każda godzina postu wydłuża okres spalania tłuszczu.

Sen sam w sobie obniża poziom deuteru.
W pierwszej części nocy spalana jest glukoza.
Później metabolizm przechodzi na tłuszcz.

Aktywują się peroksysomy, które produkują wodę metaboliczną o bardzo niskiej zawartości deuteru.
Im dłużej trwa ten proces, tym lepiej.

Sen jako priorytet
Każdej nocy organizm uruchamia cykl usuwania deuteru.
Jedzenie tuż przed snem opóźnia ten proces.

Dlatego autor:
kończy jedzenie 3 godziny przed snem
kładzie się przed 22:00
Sen to nie tylko regeneracja — to kluczowy mechanizm usuwania deuteru.


Pij tylko, gdy jesteś spragniony
Woda to drugie źródło deuteru.

Dr Boros ostrzega przed piciem „na siłę”.
Zbyt duża ilość wody:
obniża osmolarność krwi
może zaburzać działanie hormonów
osłabia działanie hormonu ADH

Zasada:
Pij, gdy odczuwasz pragnienie.
Nie według sztucznych norm.
Jedz lokalnie, sezonowo i naturalnie

Jakość jedzenia wpływa na poziom deuteru.
naturalne produkty: 130–150 ppm
smażone: ~165 ppm
przyprawy (np. sos sojowy): do 186 ppm
Im bardziej przetworzone jedzenie, tym więcej deuteru.

Dodatkowo:
jedz lokalnie i sezonowo
wybieraj produkty organiczne
preferuj mięso z hodowli pastwiskowej

Przykład:
Masło grass-fed: ~110 ppm
Masło z hodowli zbożowej: ~136 ppm


Korzystaj ze światła słonecznego

Światło:
zmniejsza lepkość wody w mitochondriach
poprawia produkcję energii
generuje wodór cząsteczkowy
wspiera usuwanie deuteru przez skórę

To tłumaczy, dlaczego populacje równikowe pozostają zdrowe mimo wyższego poziomu deuteru w diecie.


Woda o obniżonej zawartości deuteru
Może być pomocna, ale nie jest konieczna.

Zalecenia:
1,5–2 litry dziennie
stosować strategicznie (np. przy chorobach)
Uważaj na suplementy
Problemem jest nie tylko skład, ale pochodzenie.
Procesy przemysłowe mogą zwiększać zawartość deuteru.

Szczególna ostrożność:
kolagen
NMN / NR
syntetyczne witaminy

Zasada:
Jeśli nie znasz stosunku deuteru do protu — nie spożywaj.

Ekspozycja na zimno
Zimno:
zwiększa produkcję wody metabolicznej
działa najlepiej przy spalaniu tłuszczu
Zimno + tłuszcz ≠ zimno + węglowodany
To zupełnie inny efekt metaboliczny.


Praktyki oddechowe
Techniki oddechowe (np. Wim Hof, Buteyko):
zmieniają ciśnienie parcjalne tlenu
mogą przesuwać metabolizm w stronę spalania tłuszczu
wspierają usuwanie deuteru


Podsumowanie

Wszystkie te praktyki są znane:
post
sen
światło słoneczne
sezonowe jedzenie
ekspozycja na zimno
oddychanie
Różnica polega na zrozumieniu mechanizmu.
Gdy rozumiesz „dlaczego”, łatwiej zachować konsekwencję.

Jeśli zapamiętasz tylko jedną rzecz:
Wszystkie te działania wspierają naturalne systemy organizmu usuwające deuter.
 
Najdziwniejszy schemat, jaki znalazłem. Czytajcie całość.

W zeszłym tygodniu wyjaśniłem, dlaczego uważam deuter za jedną z najważniejszych „zmiennych nadrzędnych” w zdrowiu.
Omówiliśmy, czym jest deuter.
Dlaczego ma znaczenie.

Jak wpływa na nanomotory mitochondrialne.
I dlaczego każdy, kto interesuje się energią, wydolnością, profilaktyką chorób i długowiecznością, powinien zwrócić na niego uwagę.

Teraz pojawia się pytanie:
Co właściwie można z tym zrobić?
Celem nie jest eliminacja deuteru.
To niemożliwe.
I niepożądane.

Choć uszkadza on elementy ruchome, takie jak nanomotory syntazy ATP, jest absolutnie niezbędny dla białek strukturalnych — konkretnie aminokwasów proliny i hydroksyproliny, które pomagają tworzyć kolagen i kości.

Deuter występuje naturalnie w żywności, wodzie i każdym systemie biologicznym na Ziemi.
Celem jest utrzymanie „złotego środka”.

Na tyle dużo, by zapewnić optymalną funkcję biologiczną.

Nie na tyle dużo, by zaczął zakłócać działanie mechanizmów komórkowych odpowiedzialnych za produkcję energii.

Ludzie ewoluowali w środowisku o niższym poziomie deuteru niż obecnie.

Dowody geologiczne z pary oceanicznej sprzed 15 000 lat, uwięzionej w popiele wulkanicznym w Nowej Zelandii, sugerują poziom około 135 ppm w porównaniu do dzisiejszych ~155,5 ppm.
Różnica wynosi około 20 ppm.

Ta sama liczba wielokrotnie pojawia się w pracach dr. László Borosa.
Jak sam mówi:

„Jeśli nadal masz problemy zdrowotne, najpierw trzeba obniżyć poziom deuteru poniżej 135 ppm. Jeśli to zrobimy, a ty nadal wracasz — bardzo możliwe, że już więcej się nie spotkamy.”
Organizm wykształcił mechanizmy radzenia sobie z tym obciążeniem.

Problem pojawia się, gdy zostają one przeciążone.

Wtedy deuter trafia do mitochondriów i uszkadza nanomotory odpowiedzialne za produkcję energii.

Dzisiejszy newsletter omawia dziesięć sposobów wspierania naturalnych systemów usuwania deuteru.

Istnieją tylko dwa źródła, z których deuter trafia do organizmu:
Pożywienie
Woda

Zacznijmy od jedzenia.

Spędzaj więcej czasu w ketozie — tłuszcz produkuje dwa razy więcej wody metabolicznej o niskiej zawartości deuteru niż węglowodany
Pierwszym sposobem jest częstsze przebywanie w stanie ketozy.

Mitochondria produkują własną wodę metaboliczną o obniżonej zawartości deuteru.
Jej ilość i jakość zależą od spalającego się paliwa.

Tłuszcz produkuje jej znacznie więcej niż węglowodany.
100 g tłuszczu → ok. 110 g wody metabolicznej
100 g węglowodanów → ok. 55 g
Ale ważniejsza jest jakość.

Spalanie tłuszczu daje „czystszą” wodę metaboliczną.

Dlaczego?
Bo tłuszcz zwierzęcy powstaje z cytrynianu mitochondrialnego i naturalnie zawiera mniej deuteru.

To jeden z powodów, dla których ketoza pojawia się w kontekście:
raka
choroby Alzheimera
cukrzycy typu 2
otyłości
zaburzeń metabolicznych
chorób psychicznych
Organizm może funkcjonować bez węglowodanów.
Nie może bez tłuszczu.
Autor nie stosuje ścisłej diety ketogenicznej, ale celowo tworzy okresy spalania tłuszczu (np. post przerywany).

Zasada:
Im więcej czasu spędzasz, spalając tłuszcz, tym więcej wody metabolicznej o niskiej zawartości deuteru produkują mitochondria.

Wydłuż nocny post
Każda godzina postu wydłuża okres spalania tłuszczu.

Sen sam w sobie obniża poziom deuteru.
W pierwszej części nocy spalana jest glukoza.
Później metabolizm przechodzi na tłuszcz.

Aktywują się peroksysomy, które produkują wodę metaboliczną o bardzo niskiej zawartości deuteru.
Im dłużej trwa ten proces, tym lepiej.

Sen jako priorytet
Każdej nocy organizm uruchamia cykl usuwania deuteru.
Jedzenie tuż przed snem opóźnia ten proces.

Dlatego autor:
kończy jedzenie 3 godziny przed snem
kładzie się przed 22:00
Sen to nie tylko regeneracja — to kluczowy mechanizm usuwania deuteru.


Pij tylko, gdy jesteś spragniony
Woda to drugie źródło deuteru.

Dr Boros ostrzega przed piciem „na siłę”.
Zbyt duża ilość wody:
obniża osmolarność krwi
może zaburzać działanie hormonów
osłabia działanie hormonu ADH

Zasada:
Pij, gdy odczuwasz pragnienie.
Nie według sztucznych norm.
Jedz lokalnie, sezonowo i naturalnie

Jakość jedzenia wpływa na poziom deuteru.
naturalne produkty: 130–150 ppm
smażone: ~165 ppm
przyprawy (np. sos sojowy): do 186 ppm
Im bardziej przetworzone jedzenie, tym więcej deuteru.

Dodatkowo:
jedz lokalnie i sezonowo
wybieraj produkty organiczne
preferuj mięso z hodowli pastwiskowej

Przykład:
Masło grass-fed: ~110 ppm
Masło z hodowli zbożowej: ~136 ppm


Korzystaj ze światła słonecznego

Światło:
zmniejsza lepkość wody w mitochondriach
poprawia produkcję energii
generuje wodór cząsteczkowy
wspiera usuwanie deuteru przez skórę

To tłumaczy, dlaczego populacje równikowe pozostają zdrowe mimo wyższego poziomu deuteru w diecie.


Woda o obniżonej zawartości deuteru
Może być pomocna, ale nie jest konieczna.

Zalecenia:
1,5–2 litry dziennie
stosować strategicznie (np. przy chorobach)
Uważaj na suplementy
Problemem jest nie tylko skład, ale pochodzenie.
Procesy przemysłowe mogą zwiększać zawartość deuteru.

Szczególna ostrożność:
kolagen
NMN / NR
syntetyczne witaminy

Zasada:
Jeśli nie znasz stosunku deuteru do protu — nie spożywaj.

Ekspozycja na zimno
Zimno:
zwiększa produkcję wody metabolicznej
działa najlepiej przy spalaniu tłuszczu
Zimno + tłuszcz ≠ zimno + węglowodany
To zupełnie inny efekt metaboliczny.


Praktyki oddechowe
Techniki oddechowe (np. Wim Hof, Buteyko):
zmieniają ciśnienie parcjalne tlenu
mogą przesuwać metabolizm w stronę spalania tłuszczu
wspierają usuwanie deuteru


Podsumowanie

Wszystkie te praktyki są znane:
post
sen
światło słoneczne
sezonowe jedzenie
ekspozycja na zimno
oddychanie
Różnica polega na zrozumieniu mechanizmu.
Gdy rozumiesz „dlaczego”, łatwiej zachować konsekwencję.

Jeśli zapamiętasz tylko jedną rzecz:
Wszystkie te działania wspierają naturalne systemy organizmu usuwające deuter.
tak.
 
Najdziwniejszy schemat, jaki znalazłem. Czytajcie całość.

W zeszłym tygodniu wyjaśniłem, dlaczego uważam deuter za jedną z najważniejszych „zmiennych nadrzędnych” w zdrowiu.
Omówiliśmy, czym jest deuter.
Dlaczego ma znaczenie.

Jak wpływa na nanomotory mitochondrialne.
I dlaczego każdy, kto interesuje się energią, wydolnością, profilaktyką chorób i długowiecznością, powinien zwrócić na niego uwagę.

Teraz pojawia się pytanie:
Co właściwie można z tym zrobić?
Celem nie jest eliminacja deuteru.
To niemożliwe.
I niepożądane.

Choć uszkadza on elementy ruchome, takie jak nanomotory syntazy ATP, jest absolutnie niezbędny dla białek strukturalnych — konkretnie aminokwasów proliny i hydroksyproliny, które pomagają tworzyć kolagen i kości.

Deuter występuje naturalnie w żywności, wodzie i każdym systemie biologicznym na Ziemi.
Celem jest utrzymanie „złotego środka”.

Na tyle dużo, by zapewnić optymalną funkcję biologiczną.

Nie na tyle dużo, by zaczął zakłócać działanie mechanizmów komórkowych odpowiedzialnych za produkcję energii.

Ludzie ewoluowali w środowisku o niższym poziomie deuteru niż obecnie.

Dowody geologiczne z pary oceanicznej sprzed 15 000 lat, uwięzionej w popiele wulkanicznym w Nowej Zelandii, sugerują poziom około 135 ppm w porównaniu do dzisiejszych ~155,5 ppm.
Różnica wynosi około 20 ppm.

Ta sama liczba wielokrotnie pojawia się w pracach dr. László Borosa.
Jak sam mówi:

„Jeśli nadal masz problemy zdrowotne, najpierw trzeba obniżyć poziom deuteru poniżej 135 ppm. Jeśli to zrobimy, a ty nadal wracasz — bardzo możliwe, że już więcej się nie spotkamy.”
Organizm wykształcił mechanizmy radzenia sobie z tym obciążeniem.

Problem pojawia się, gdy zostają one przeciążone.

Wtedy deuter trafia do mitochondriów i uszkadza nanomotory odpowiedzialne za produkcję energii.

Dzisiejszy newsletter omawia dziesięć sposobów wspierania naturalnych systemów usuwania deuteru.

Istnieją tylko dwa źródła, z których deuter trafia do organizmu:
Pożywienie
Woda

Zacznijmy od jedzenia.

Spędzaj więcej czasu w ketozie — tłuszcz produkuje dwa razy więcej wody metabolicznej o niskiej zawartości deuteru niż węglowodany
Pierwszym sposobem jest częstsze przebywanie w stanie ketozy.

Mitochondria produkują własną wodę metaboliczną o obniżonej zawartości deuteru.
Jej ilość i jakość zależą od spalającego się paliwa.

Tłuszcz produkuje jej znacznie więcej niż węglowodany.
100 g tłuszczu → ok. 110 g wody metabolicznej
100 g węglowodanów → ok. 55 g
Ale ważniejsza jest jakość.

Spalanie tłuszczu daje „czystszą” wodę metaboliczną.

Dlaczego?
Bo tłuszcz zwierzęcy powstaje z cytrynianu mitochondrialnego i naturalnie zawiera mniej deuteru.

To jeden z powodów, dla których ketoza pojawia się w kontekście:
raka
choroby Alzheimera
cukrzycy typu 2
otyłości
zaburzeń metabolicznych
chorób psychicznych
Organizm może funkcjonować bez węglowodanów.
Nie może bez tłuszczu.
Autor nie stosuje ścisłej diety ketogenicznej, ale celowo tworzy okresy spalania tłuszczu (np. post przerywany).

Zasada:
Im więcej czasu spędzasz, spalając tłuszcz, tym więcej wody metabolicznej o niskiej zawartości deuteru produkują mitochondria.

Wydłuż nocny post
Każda godzina postu wydłuża okres spalania tłuszczu.

Sen sam w sobie obniża poziom deuteru.
W pierwszej części nocy spalana jest glukoza.
Później metabolizm przechodzi na tłuszcz.

Aktywują się peroksysomy, które produkują wodę metaboliczną o bardzo niskiej zawartości deuteru.
Im dłużej trwa ten proces, tym lepiej.

Sen jako priorytet
Każdej nocy organizm uruchamia cykl usuwania deuteru.
Jedzenie tuż przed snem opóźnia ten proces.

Dlatego autor:
kończy jedzenie 3 godziny przed snem
kładzie się przed 22:00
Sen to nie tylko regeneracja — to kluczowy mechanizm usuwania deuteru.


Pij tylko, gdy jesteś spragniony
Woda to drugie źródło deuteru.

Dr Boros ostrzega przed piciem „na siłę”.
Zbyt duża ilość wody:
obniża osmolarność krwi
może zaburzać działanie hormonów
osłabia działanie hormonu ADH

Zasada:
Pij, gdy odczuwasz pragnienie.
Nie według sztucznych norm.
Jedz lokalnie, sezonowo i naturalnie

Jakość jedzenia wpływa na poziom deuteru.
naturalne produkty: 130–150 ppm
smażone: ~165 ppm
przyprawy (np. sos sojowy): do 186 ppm
Im bardziej przetworzone jedzenie, tym więcej deuteru.

Dodatkowo:
jedz lokalnie i sezonowo
wybieraj produkty organiczne
preferuj mięso z hodowli pastwiskowej

Przykład:
Masło grass-fed: ~110 ppm
Masło z hodowli zbożowej: ~136 ppm


Korzystaj ze światła słonecznego

Światło:
zmniejsza lepkość wody w mitochondriach
poprawia produkcję energii
generuje wodór cząsteczkowy
wspiera usuwanie deuteru przez skórę

To tłumaczy, dlaczego populacje równikowe pozostają zdrowe mimo wyższego poziomu deuteru w diecie.


Woda o obniżonej zawartości deuteru
Może być pomocna, ale nie jest konieczna.

Zalecenia:
1,5–2 litry dziennie
stosować strategicznie (np. przy chorobach)
Uważaj na suplementy
Problemem jest nie tylko skład, ale pochodzenie.
Procesy przemysłowe mogą zwiększać zawartość deuteru.

Szczególna ostrożność:
kolagen
NMN / NR
syntetyczne witaminy

Zasada:
Jeśli nie znasz stosunku deuteru do protu — nie spożywaj.

Ekspozycja na zimno
Zimno:
zwiększa produkcję wody metabolicznej
działa najlepiej przy spalaniu tłuszczu
Zimno + tłuszcz ≠ zimno + węglowodany
To zupełnie inny efekt metaboliczny.


Praktyki oddechowe
Techniki oddechowe (np. Wim Hof, Buteyko):
zmieniają ciśnienie parcjalne tlenu
mogą przesuwać metabolizm w stronę spalania tłuszczu
wspierają usuwanie deuteru


Podsumowanie

Wszystkie te praktyki są znane:
post
sen
światło słoneczne
sezonowe jedzenie
ekspozycja na zimno
oddychanie
Różnica polega na zrozumieniu mechanizmu.
Gdy rozumiesz „dlaczego”, łatwiej zachować konsekwencję.

Jeśli zapamiętasz tylko jedną rzecz:
Wszystkie te działania wspierają naturalne systemy organizmu usuwające deuter.
Miałem kiedyś plecak marki deuter i był całkiem zajebisty. Niestety jeden ziomek podczas wyprawy namiotowej mnie niefortunnie potrącił i akurat przejechałem po ostrej skale. Niestety plecak nie przetrwał. Piszę o tym ponieważ musicie pamiętać by używać kremów z filtrem na plaży.
 
Back
Top