Seriale

Nowego Punishera z dubbingiem wrzucili :stevecarell:. Narazie sobie daruję i czekam na orginał z napisami.

Pytanie do Cohonesiaków. To ja jestem stary maruder i nie potracie przetrawić Polskiego dubbingu czy wszyscy tak mają ?
Dubbing na ogół ssie. W grach go unikam jak ognia. Chyba jedynie pasował mi w Gothicach i Wieśkach. Moim zdaniem jedynie w filmach animowanych ma sens, bo są skierowane głownie dla dzieciaków.

Siódmy odcinek Gojsów mniej chujowy od poprzednich, ale jak na finałowy sezon to i tak bieda.
 
Fakt, to niesamowite jak nisko upadł ten sezon. Wyśmiewanie pomarańczowego jest tak zajebiście odkrywcze i świeże jak truchło Breżniewa.

Ewidentnie ucięli im też budżet, co jest kuriozalne w kontekście wielkiego finału. I to ucięli znacząco -- scen akcji jest mało i efekty zdecydowanie nie powalają. Choreografia również jest nędzna.

Odnosi się wrażenie, że bardziej im zależy na rozreklamowaniu spin offu, tj. "Vought Rising", aniżeli dostarczeniu satysfakcjonującego finału. Co się może mocno zemścić na decydentach amazonu -- jeżeli wnerwią fanów, to wielu z nich oleje ten spin-off. Nawet jeżeli przygody soldier boya będą kusić...
Budżet poszedł na Samuela L Jacksona :fjedzia:
Kirpke zobaczył sukces BCS i chyba zamarzyło mu się to samo, zakładam że domknięcie uniwersum jest planowane w Vought Rising.
8 sezon House'a też ssał, ale tam przynajmniej zakończenie dowiozło.
Na 3 sezonie powinni zakończyć.
No nie wiem. Jak ostatni sezon GoT ssał to przynajmniej coś się działo, był rozpierdol, postacie padały jak muchy i kończyli wątki. Tu póki co upierdalają jakichś randomów i kończą wątki, które powinny być dawno skończone albo w ogóle nie powinny się pojawić bo nie było na nie pomysłu(np Noir)
Jak to nie? Póki co większość wątków poruszonych w poprzednich sezonach i dwóch sezonach spin-offu jest bezwartościowa jeszcze bardziej niż Długa Noc w ostatnim sezonie.

Już wolę Jona Snow z MUH KWEEN i miną jakby miał się zesrać niż żarty o kutasach w co drugim dialogu i vapującą Starlight.
Dobra, muszę zwrócić honor, tu jest kurwa rozwijanie postaci w przedostatnim epizodzie. Kirpke brał przykład z GoT bo postacie też nagle się teleportują, status quo dalej wsm taki sam. Dalej jednak większy niesmak mam po GoT
Wystarczyło zrobić z Butchera głównego złola i by się potoczyło.
Co do Kimiko, obejrzałem scene z Whitecaps i Long Term Parking z Rodziny Soprano, tak powinna wyglądać załamana kobieta.
Starr jedynie jakoś to trzyma
 
Ja obejrzałem chyba ze 4 odcinki Boysów, ale po lekturze internetów oczekiwania miałem bardzo niskie i nawet mi się to podoba :fjedzia: Można z tych obejrzanych przeze mnie odcinków zrobić 2 i serial niewiele by stracił na wartości. Vought rising wg. mnie ma ogromny potencjał, ale pewnie spierdolą po całości :beczka:
 
Budżet poszedł na Samuela L Jacksona :fjedzia:
Kirpke zobaczył sukces BCS i chyba zamarzyło mu się to samo, zakładam że domknięcie uniwersum jest planowane w Vought Rising.
8 sezon House'a też ssał, ale tam przynajmniej zakończenie dowiozło.



Dobra, muszę zwrócić honor, tu jest kurwa rozwijanie postaci w przedostatnim epizodzie. Kirpke brał przykład z GoT bo postacie też nagle się teleportują, status quo dalej wsm taki sam. Dalej jednak większy niesmak mam po GoT
Wystarczyło zrobić z Butchera głównego złola i by się potoczyło.
Co do Kimiko, obejrzałem scene z Whitecaps i Long Term Parking z Rodziny Soprano, tak powinna wyglądać załamana kobieta.
Starr jedynie jakoś to trzyma
Od początku Starr i Urban utrzymują ten serial. Taki Ackles w tym sezonie jest tylko po promocje nowego gówna od Boysów .
 
Nowego Punishera z dubbingiem wrzucili :stevecarell:. Narazie sobie daruję i czekam na orginał z napisami.

Pytanie do Cohonesiaków. To ja jestem stary maruder i nie potracie przetrawić Polskiego dubbingu czy wszyscy tak mają ?
 
Od początku Starr i Urban utrzymują ten serial. Taki Ackles w tym sezonie jest tylko po promocje nowego gówna od Boysów .
A mnie już Urban wkurwia w tym serialu. Wcześniej go lubiłem, ale ta jego jedna mina, dwa teksty bluzgi na krzyż powtarzanie w kółko wzbudzają u mnie torsje. Całą ekipę boys w sumie ma już gdzieś. Bezpłciowy pizduś hjułi, zblazowana blond ofiara operacji plastycznych, czarny nudziarz czy parka gołąbków -- jacyś tacy płascy są i nudni, że ich los w ogóle mnie nie interesuje.

W ogóle prowadzenie postaci to osobna kwestia, osobny dramat -- Sage, która jest najmądrzejszą osobą na świecie? Musimy w to wierzyć twórcom, bo z jej działań w ogóle to nie wynika.

Scenariusz też jest dramatyczny w takich drobnostkach -- Homelander przylatuje, znajduje Francuza, ale panienki potem olewa, choć wie, gdzie się ukrywają. Nie sprawdza mimo że na tym najbardziej mu zależało na znalezieniu jednej z nich. Jaki tu sens, jaka logika?

Ale podzielam zdanie, że to Starr trzyma wszystko na swoich barkach. Jest w jego grze trochę niuansów, które fajnie wybrzmiewają. Ma jakąś swoją specyficzną charyzmę. Potrafi nieźle oddać zarówno to szaleństwo, jak i tragizm swojej postaci. Oczywiście można byłoby zrobić to lepiej, gdyby scenariusz mu to pozwalał. Ale i tak chłop wyciska maksimum z materiału, który mu dano.
 
A mnie już Urban wkurwia w tym serialu. Wcześniej go lubiłem, ale ta jego jedna mina, dwa teksty bluzgi na krzyż powtarzanie w kółko wzbudzają u mnie torsje. Całą ekipę boys w sumie ma już gdzieś. Bezpłciowy pizduś hjułi, zblazowana blond ofiara operacji plastycznych, czarny nudziarz czy parka gołąbków -- jacyś tacy płascy są i nudni, że ich los w ogóle mnie nie interesuje.

W ogóle prowadzenie postaci to osobna kwestia, osobny dramat -- Sage, która jest najmądrzejszą osobą na świecie? Musimy w to wierzyć twórcom, bo z jej działań w ogóle to nie wynika.

Scenariusz też jest dramatyczny w takich drobnostkach -- Homelander przylatuje, znajduje Francuza, ale panienki potem olewa, choć wie, gdzie się ukrywają. Nie sprawdza mimo że na tym najbardziej mu zależało na znalezieniu jednej z nich. Jaki tu sens, jaka logika?

Ale podzielam zdanie, że to Starr trzyma wszystko na swoich barkach. Jest w jego grze trochę niuansów, które fajnie wybrzmiewają. Ma jakąś swoją specyficzną charyzmę. Potrafi nieźle oddać zarówno to szaleństwo, jak i tragizm swojej postaci. Oczywiście można byłoby zrobić to lepiej, gdyby scenariusz mu to pozwalał. Ale i tak chłop wyciska maksimum z materiału, który mu dano.
Dla mnie tych 2 aktorów ciągnie to wszytko od początku. Reszte jebać, został ostatni odcinek i mało mnie już obchodzi. Tego już nic nie uratuje. Tak pompowali ten balonik a wyszło jak wyszło. Całość the boys 4/10 a tych tych spinn offów i reszte omijam.
 
Nowego Punishera z dubbingiem wrzucili :stevecarell:. Narazie sobie daruję i czekam na orginał z napisami.

Pytanie do Cohonesiaków. To ja jestem stary maruder i nie potracie przetrawić Polskiego dubbingu czy wszyscy tak mają ?
No przecież na D+ wrzucili od razu napisy. Chyba że gdzie indziej oglądasz ;)
 
Scenariusz też jest dramatyczny w takich drobnostkach -- Homelander przylatuje, znajduje Francuza, ale panienki potem olewa, choć wie, gdzie się ukrywają. Nie sprawdza mimo że na tym najbardziej mu zależało na znalezieniu jednej z nich. Jaki tu sens, jaka logika?
Najlepsze jest to, że on chyba widzi i słyszy przez ściany jeśli mnie pamięć nie myli. W czwartym też o tym zapomnieli.
 
Najlepsze jest to, że on chyba widzi i słyszy przez ściany jeśli mnie pamięć nie myli. W czwartym też o tym zapomnieli.
I jeszcze ten masterplan z dupy z dodaniem mocy Kimiko, która to moc na mur beton okaże się kluczowa w ostatecznej rozgrywce... to już ręce opadają. W pewnym momencie pomyślałem: "kurwa, czemu ja to wciąż oglądam? już chyba jakaś królowa przetrwania byłaby korzystniej spędzonym czasem".
 
Jak ktoś się interesuje kulturą amerykańską bez woke, to polecam Rockefeller Plaza 30. Ile jest tam żartów, które dzisiaj by nigdy nie przeszły. Rasa, kultura, płeć, wyznanie, orientacje to takie odświeżające na dziś.
 
Punisher obejrzany, całkiem spoko choć 45 minut za mało. Jest krew i rzeźnia. Ale co kłuję w oczy to, ogólny chaos na ulicach kradną i robią zamieszki a murzyni pracują w sklepach są grzeczni i dobrzy. Punisher broni bezbronnych murzynów przed złymi białymi. W serialu daredevil było to samo, jak się coś działo to czarni byli tymi dobrymi co śmiesznie się przekłada na obecne czasy :siara:
 
Punisher obejrzany, całkiem spoko choć 45 minut za mało. Jest krew i rzeźnia. Ale co kłuję w oczy to, ogólny chaos na ulicach kradną i robią zamieszki a murzyni pracują w sklepach są grzeczni i dobrzy. Punisher broni bezbronnych murzynów przed złymi białymi. W serialu daredevil było to samo, jak się coś działo to czarni byli tymi dobrymi co śmiesznie się przekłada na obecne czasy :siara:
Nie dziwota, bo Bernthal to syjonistyczne ścierwo. Poza tym to Disney.
 
Po szostym odcinku The Boysow obejrzalem siodmy, nakrecony ze w te dwa odcinki upchna jakis fajny final przecietnego piatego sezonu a tu?
a tu kurwa kupa totalna, jak w ostatnim nie zabiora Homelanderowi mocy po czym obudzi sie na skrpobaniu pyrow w macu to juz nie wiem...
 
a weźcie te geysy kawał gówna lewackiego na przewijanym kolejny odcinek, chcę jedynie zakończenie poznać
 
5 sezon The Boys ma szansę być gorszym zakończeniem serialu niż 8 sezon Gry o Tron.

Ogólnie to po tym jak napisałem ostatnio post na cohones to wpadłem na to w jaki sposób to się zakończy i ostatni odcinek mnie w tym utwierdził


Nie obejrzałem Genu V całego, chyba tylko 3 odcinki. I przypomniałem sobie właśnie o tej Moreu co kontroluje krew i na moje to ona rozpierdoli Homelandera od środka, to jedyna możliwość na jego pokonanie, a to że ona się pokazała w przedostatnim odcinku serii utwierdza mnie w tym przekonaniu że to ona zabije Homelandera, który pewnie nie zabije nikogo innego już bo twórcy stwierdzą że śmierć Francuza wystarczy.
 
Ogólnie to po tym jak napisałem ostatnio post na cohones to wpadłem na to w jaki sposób to się zakończy i ostatni odcinek mnie w tym utwierdził


Nie obejrzałem Genu V całego, chyba tylko 3 odcinki. I przypomniałem sobie właśnie o tej Moreu co kontroluje krew i na moje to ona rozpierdoli Homelandera od środka, to jedyna możliwość na jego pokonanie, a to że ona się pokazała w przedostatnim odcinku serii utwierdza mnie w tym przekonaniu że to ona zabije Homelandera, który pewnie nie zabije nikogo innego już bo twórcy stwierdzą że śmierć Francuza wystarczy.
Na takie coś nie pójdą, już retcon zrobili
 
Back
Top