Jestem po pierwszym sezonie Ballers, którego wciągnąłem raz dwa. Bardzo przyjemny, a że dawno nie oglądałem serialu w którym odcinki mają >40 minut, każdy kończył mi się bardzo szybko, nawet się nie męczyłem oglądajac. Co powiedzieć - świat bogaczy, świat gwiazd. Fajne laski, widoki, fury - ale miło się to oglądało. To, jaki budżet ma ten serial podkreśla chociażby wykupowanie praw do piosenek, które leciały w tle czy na dyskotekach, a które są teraz bardzo popularne w radiu czy gdzieś. The Rocka lubię od małolata, więc jego rola też mi tu przypadła do gustu. Przed obejrzeniem spodziewałem się, ze będzie to typowo o futbolu (w planach mam obejrzenie Friday Night Lights), ale jednak było o drugiej stronie. Polecam.