Prime Show MMA

No jeśli dla Ciebie 3 i pół minuty to jest dosyć długo to ok :DC: Dodam tylko, że Soroko przez te nieco ponad 3 min. był nokdaunowany 3 czy 4 razy.
I był kurewsko wystrzelony i w miarę świeży po wyjściu z puchy.

A co do ustawiania walk @GroszMC
To nie była ustawiona walka a książkowy przykład tego o czym często można usłyszeć nt trafienia do chujowego trenera na początku, że później trudno jest wyeliminować pewne złe nawyki, a że pierwszym i ostatnim trenerem Adasia był on sam, a podpowiedzi czerpał od samego Tong Po to prezentuje się tak jak się prezentuje, łeb do góry, łapy szeroko przed sobą, sztywny jak z miotłą w dupie i kończy się tak jak się kończy. On nigdy nie był i nie będzie dobrym zawodnikiem, to ktoś kto brał ludzi na huki w kryminale przez swoją postawę, a nie umiejętności, a że dodatkowo się zniszczył jak śmieć po wyjściu z puchy od czasu the war, do teraźniejszej gali, to jego odporność nie mogła być zbyt dobra, zresztą on nie ma nawet karku który by mu pozwolił amortyzować w jakiś sposób ciosy, on ma łeb na patyku.

Jego wszystkie "umiejętności" wynikają z katowania w koło pod celą jednych i tych samych filmów o sztukach walki.

Nie mówię że porobi go co drugi pierwszy lepszy leszcz, ale w większości każdy z bokserską techniką i ciut mocniejszym uderzeniem.
 
A jak widzisz walkę Labrygi i Pasternaka w MMA, która jest ogłoszona.
Szczerze mówiąc to rzut monetą ze względu na gabaryty, Pasternak niby większe doświadczenie ale od dawna raczej nie trenuje jak kilka lat temu tylko się opierdala to raz, dwa, z kim on się przygotuje, z Mindą? Trzy, labrygas jest w gazie, ciągle się uczy, z tego co widać to trenuje więc teoretycznie jeśli nie popełni jakiegoś bardzo głupiego błędu to powinien wygrać. Tam będzie spokojnie 20kg przewagi, prawdziwa siła techniki się nie boi i moim skromnym zdaniem trudniejsza walka byłaby dla labrygi gdyby walczył z mindą.
Bo to nie będzie wyglądać tak jak na wotore że Pasternak robił co chciał z większymi byczkami, labrygas ma większe pojęcie o MMA.
Rundy ile minut, full MMA?

Labrygasa jest ciężko ostatecznie ocenić ponieważ on pewnie miał cięższe walki na sparingach niż te które widzieliśmy w internecie na tych frikach czy wotore czy ostatnio z tym kompletnym ogórem. Bliżej samej walki będę mógł wskazać jednoznacznie na faworyta.
Na ten moment z tego pół na pół po lekkim przemyśleniu podczas pisania daje 55-45 na labrygasa.
Niewiadomą będzie to jak zniesie dystans 5 minutowych rund.
Na minus Pasternaka prócz tego co napisałem jest też to że nigdy nie był typem finiszera, raczej nokautu czy poddania w parterze z jego strony nie widzę, prędzej decyzja.

Ma 10 skonczen, ale 8 z nich było na początku kariery jak mirek dobierał mu rywali pod niego na swojej gali, później pokonał przed czasem tylko miklasza i zapadkę.
Jak przychodziło do walk z poważnymi rywalami to był wpierdol albo decyzje.
 
Last edited:
Strus już oficjalnie chce tylko pieniądze w sportach walki. Wyzywać Naruszczke do walki na Primemma 12 to już trochę wstyd.

 
I to są walki. Jutro operacja Mavsa przez rany na Primemma 11.


1737548568110.jpeg
 
Może chodzi o jego własne łzy, mówi o sobie w trzeciej osobie żeby złapać dystans do tej wymagającej emocjonalnie chwili.
To nie jest śmieszne modzia, rozumiem go.
Ja też kiedyś oglądałem taki smutny film, jak jeden gościu uratował biednego kotka i zdarza się uronić łzę, za każdym razem jak o tym myślę :jon:
 
To nie jest śmieszne modzia, rozumiem go.
Ja też kiedyś oglądałem taki smutny film, jak jeden gościu uratował biednego kotka i zdarza się uronić łzę, za każdym razem jak o tym myślę :jon:
To jest śmieszne, chłopy oglądają mordobicie, krew, pojebane rzeczy a tu wjedzie jakaś bajka czy inny gówniany film i oko się szklane robi :juanlaugh:

Możliwe że to z sentymentu do produkcji które oglądało się za dzieciaka, no ale chuj wie jak to wyjaśnić i tak
 
Ryta złapał się trochę z Muranem o przebieg walki z Zadorą i juz to wystarczyło aby lecieć do Ekierta na wywiad mimo, że wcześniej potrafił wyzywać go od k..ew. Ci ludzie w ogóle są pozbawieni jakichkolwiek zasad i honoru.

 
Ryta złapał się trochę z Muranem o przebieg walki z Zadorą i juz to wystarczyło aby lecieć do Ekierta na wywiad mimo, że wcześniej potrafił wyzywać go od k..ew. Ci ludzie w ogóle są pozbawieni jakichkolwiek zasad i honoru.


Przecież wychwalałeś Rytę za umiejętności w walce oraz za wysoką mądrość życiową. Teraz już ci śmierdzi? :goldi:
 
Ryta złapał się trochę z Muranem o przebieg walki z Zadorą i juz to wystarczyło aby lecieć do Ekierta na wywiad mimo, że wcześniej potrafił wyzywać go od k..ew. Ci ludzie w ogóle są pozbawieni jakichkolwiek zasad i honoru.


Ryta to osobnik pozbawiony godności i honoru. Przyjaźnił się z Muranem, żeby zgarnąć atencję, a gdy ją dostał wypina się na niego jak ostatni frajer.
 
Z tym Kaczorem to ciekawe, że stał się na chwilę wschodzącą gwiazdą freaków, a teraz o nim cicho.
 
Back
Top