Wyniki PRIME SHOW MMA 10 – wyniki gali

Marianna Schreiber (PRIME 1-0-0) pokonała Małgorzatę “Gochę” Zwierzyńską (PRIME 1-1-0) przez dyskwalifikację (narożnik Zwierzyńskiej rzucił butelką w Schreiber)

:cmgkeepgoing:
 
:fjedzia::lol:
Może @DONTOLIVER czy @Baasteek pomogą, bo ja niestety nie...
No i @Roshi :wink: Mr. Link
tu-jpg.75947
 
Panowie w jakiej piździe znajdę powtórkę?


Nadrobiłem ten syf, Strus oczywiście w pierwszej kolejności stwierdził, że Michalak przerwał za szybko. Co za gość, zbierał w stójce - padł, zbierał w parterze i nie wiedział co się dzieje - ale za szybko przerwane. Arbi pewnie już wie, że głowa nie zagrała, ale kurwa po walce tym razem.

Najlepszy polski kickboxer Japoński Dzban stwierdził, że zajebanie łokcia z 12-6 dwukrotnie w potylice jest legalne. Bo w MT są legalne, ale zapomniał, że oni kurwa nie walczyli w MT. Gość mówi, że nie czytał regulaminu, a jeśli łokcie to MT i nie ma co czytać. Nieważne, że nie było klinczu, wycięć, kopnięć, kolan - miały być łokcie czyli według dzbana zasady MT. To jest popapraniec, ja pierdole.
 
[K-1, małe rękawice]: Marianna Schreiber (PRIME 1-0-0) pokonała Małgorzatę "Gochę" Zwierzyńską (PRIME 1-1-0) przez dyskwalifikację (narożnik Zwierzyńskiej rzucił butelką w Schreiber)

XD

Nie oglądałem ale musiało być srogo.

Bum zadora niedługo wyłapie w K1 od ochroniarza z Biedronki.
 
[K-1, małe rękawice]: Marianna Schreiber (PRIME 1-0-0) pokonała Małgorzatę "Gochę" Zwierzyńską (PRIME 1-1-0) przez dyskwalifikację (narożnik Zwierzyńskiej rzucił butelką w Schreiber)

XD

Nie oglądałem ale musiało być srogo.

Bum zadora niedługo wyłapie w K1 od ochroniarza z Biedronki.

Wątpię, może ewentualnie przegrać przez kontuzję.
 
Dlaczego te uliczne pizdeczki kreujące się na uliczników nie chcą się bić w MMA. To jest najbardziej odpowiadający ulicy format walki.
Pewnie temu że to pizdy co albo w grupie albo ze sprzętem.
Ten szachta rozjebany jak amator coś pięknego
Jego panienka Denis już raz pokazał siadając bez ciosy by sędzia go ratował. Te mityczne solówki na ulicy też tak rozgrywał?
 
Prawilny Ryta gra aktorska jak Cios. 5 min leżenia, a potem wstał jakby nigdy nic i będzie mógł Zadorze naj.bać.:waldeklaugh:
 
Bardzo dobrze robisz. Powinniśmy bojkotować te galę frikowe jako hardkorowi fani tego sportu.
W praktyce całe cohones to robi, na swój sposób. Ludzie tu tylko czekają żeby obsmarować gównem jakiegoś kiepa co jest kreatywna i fajną rozrywką.
 
Dlaczego te uliczne pizdeczki kreujące się na uliczników nie chcą się bić w MMA.
Wśród sebastianów ulicznych, ktorzy "liznęli" troche MMA w postaci treningów stójkowych w znikomej liczbie plus woreczek w piwnicy, wciąż panuje przekonanie że grapling to przytulanie a nie walka. W dodatku tylko boks i k1 kojarzą się z mordobiciem i spuszczaniem komus wpierdolu.
 
Wśród sebastianów ulicznych, ktorzy "liznęli" troche MMA w postaci treningów stójkowych w znikomej liczbie plus woreczek w piwnicy, wciąż panuje przekonanie że grapling to przytulanie a nie walka. W dodatku tylko boks i k1 kojarzą się z mordobiciem i spuszczaniem komus wpierdolu.
Księga ulicy mówi jasno, przytulanie tylko gdy na celi ciasno.
 
Wśród sebastianów ulicznych, ktorzy "liznęli" troche MMA w postaci treningów stójkowych w znikomej liczbie plus woreczek w piwnicy, wciąż panuje przekonanie że grapling to przytulanie a nie walka. W dodatku tylko boks i k1 kojarzą się z mordobiciem i spuszczaniem komus wpierdolu.
Tylko łatwiej chyba nauczyć się para boksu czy K1 (podstaw) niż BJJ... aby to jakoś wyglądało w walce.
 
  • Like
Reactions: AKK
Wśród sebastianów ulicznych, ktorzy "liznęli" troche MMA w postaci treningów stójkowych w znikomej liczbie plus woreczek w piwnicy, wciąż panuje przekonanie że grapling to przytulanie a nie walka. W dodatku tylko boks i k1 kojarzą się z mordobiciem i spuszczaniem komus wpierdolu.
Nikt ich na głowie nie postawił, u mnie też takie sebixy się wożą, bo biją szybkie ciosy w powietrze po kilku treningach boksu :muttley: Wywracasz, łapiesz za gdyla albo przystawiasz pięść do mordy i nie wiedzą co się dzieje.
 
W praktyce całe cohones to robi, na swój sposób. Ludzie tu tylko czekają żeby obsmarować gównem jakiegoś kiepa co jest kreatywna i fajną rozrywką.
Całe to chyba nie :wink: kilku fanów freakfightingu by się jednak tu znalazło :hi::confused::lol:
Zawsze oglądam z obrzydzeniem. Potem jest mi wstyd. A na drugi dzień udaje, że nic się nie wydarzyło.
Ja na szczęście nie mam takich dylematów :hi: :boss:
:fjedzia:
 
Tylko łatwiej chyba nauczyć się para boksu czy K1 (podstaw) niż BJJ... aby to jakoś wyglądało w walce.
Wydaje mi się, że patusy chcące sie napierdalać nie rozkminiają tego wedle płaszczyzn. Tu raczej chodzi o to że boks i MT/k1 są bardziej zakorzenione w popkulturze. Jakies kawałki rapowe itd, to tam bardziej przewija się chłop napierdzielający w worek lub sparujący w rękawicach. Co do łatwości przyswojenia technik, to może i boks w tym przoduje chociaż nie do końca się z tym zgadzam, ale jakbym miał za zadanie od zera w kilka miesięcy radzić sobie na ulicy to tylko zapasy wchodzą w grę.

Nikt ich na głowie nie postawił, u mnie też takie sebixy się wożą, bo biją szybkie ciosy w powietrze po kilku treningach boksu
Kiedyś po treningu MT gadałem z gościem a'la sebol że dobrze by porobić zapasy albo bjj bo same uderzenia nie wystarczą. On mówi, że zapaśnicy kojarzą mu się z grubasami sumo. Powiedziałem mu że są w uj silni i robią salta to się zdziwił. Mimo istnienia YT i cohones, to ludzie dalej gówno wiedzą o mma
 

Nadrobiłem ten syf, Strus oczywiście w pierwszej kolejności stwierdził, że Michalak przerwał za szybko. Co za gość, zbierał w stójce - padł, zbierał w parterze i nie wiedział co się dzieje - ale za szybko przerwane. Arbi pewnie już wie, że głowa nie zagrała, ale kurwa po walce tym razem.

Najlepszy polski kickboxer Japoński Dzban stwierdził, że zajebanie łokcia z 12-6 dwukrotnie w potylice jest legalne. Bo w MT są legalne, ale zapomniał, że oni kurwa nie walczyli w MT. Gość mówi, że nie czytał regulaminu, a jeśli łokcie to MT i nie ma co czytać. Nieważne, że nie było klinczu, wycięć, kopnięć, kolan - miały być łokcie czyli według dzbana zasady MT. To jest popapraniec, ja pierdole.
Bo duża część zawodowców to patola z mniejszym IQ niż freaki :roberteyeblinking:

Dlaczego te uliczne pizdeczki kreujące się na uliczników nie chcą się bić w MMA. To jest najbardziej odpowiadający ulicy format walki.
Pewnie temu że to pizdy co albo w grupie albo ze sprzętem.
Ten szachta rozjebany jak amator coś pięknego
Jego panienka Denis już raz pokazał siadając bez ciosy by sędzia go ratował. Te mityczne solówki na ulicy też tak rozgrywał?
Jedyną formą walki dla prawdziwych twardzieli jest Gromda, a nie mma...
Skończysz w piwnicy

A jest gdzieś jeszcze walka Pasuta z Jóźwiakiem z fejmu?
 
Back
Top