Pozytyw dnia

W końcu balasy zrozumiały że to nie walka o kopiejki i kobiety tylko walka o szacunek! KUuuuułak! :robbie:

93 kg => 85.8 kg, wychodzi książkowo 0.5 kg na tydzień. Pomiary zrobione, mam lepsze wyniki niż rok temu a waga ta sama także co nieco udało się płaszcz tłuszczowy zamienić na mięśniowy.

Trzeci pozytyw, nie napierdalały mnie dziś plecy z rana
 
Jaki stary dziad!!!

giphy.gif
 
Rodzice uczciwie zarobili. Nie sprzedali ani mnie, ani rodzeństwa bo niestety nie mam takowego za wideło…
To jakieś cygańsko-jerzyckie praktyki handlu dziećmi za RTV?
Nie masz, ale też nie bądź taki pewny że nie miałeś rodzeństwa :roberteyeblinking:
 
Back
Top