Pokaż drukarzu co masz w swoim anturażu

Nic poza drukarką, która ma swoje oprogramowanie. W necie jest pełno gotowych projektów. Jak sam chcesz tworzyć projekty to są też darmowe softy jak freecad albo darmowa licencja na fusion 360 (tu na własny użytek, nie komercyjny).
W sumie jeszcze dodam, że projekty można też robić za pomocą ai, wrzucasz zdjęcie, rysunek techniczny i w dwie-trzy minuty masz gotowy projekt.
 
Z ciekawości ktoś powie czy rzeczywiście warto? Potrzeba dużo miejsca? Ktoś próbował tym drukować miniatury za pomocą mniejszych dysz, czy wtedy jednak wymagana żywiczna drukarka?
 
Z ciekawości ktoś powie czy rzeczywiście warto? Potrzeba dużo miejsca? Ktoś próbował tym drukować miniatury za pomocą mniejszych dysz, czy wtedy jednak wymagana żywiczna drukarka?

Jeśli zależy Ci na niemal idealnej jakości to żywiczna ale tam więcej zabawy ze wszystkim. Przy filamentach mniej zabawy, szczególnie gdy masz np. AMS. Wielokolorowe wydruki to w chuj czasu zajmują ale AMS przydaje się przy automatycznej zmianie kolorów (praktycznie bezobsługowa). Wydrukujesz coś, odklejasz od płyty i możesz puszczać kolejny wydruk z innego materiału/koloru. Dzisiejsze drukarki same kalibrują głowicę i poziomują stół. Druki z filamentu można szlifować i malować. Co do miejsca to u mnie Kobra S1 stoi na ikeowym kallaxie 2x2. Jest miejsce na drukarkę, izopropanol 5l i sporo rolek z filamentem.
 
Jeśli zależy Ci na niemal idealnej jakości to żywiczna ale tam więcej zabawy ze wszystkim. Przy filamentach mniej zabawy, szczególnie gdy masz np. AMS. Wielokolorowe wydruki to w chuj czasu zajmują ale AMS przydaje się przy automatycznej zmianie kolorów (praktycznie bezobsługowa). Wydrukujesz coś, odklejasz od płyty i możesz puszczać kolejny wydruk z innego materiału/koloru. Dzisiejsze drukarki same kalibrują głowicę i poziomują stół. Druki z filamentu można szlifować i malować. Co do miejsca to u mnie Kobra S1 stoi na ikeowym kallaxie 2x2. Jest miejsce na drukarkę, izopropanol 5l i sporo rolek z filamentem.
No i żywiczna to już jednak nie w domu tylko w pomieszczeniu z odprowadzaniem wyziewów. Chyba że jesteś drapieżnym lwem z Sanoka Wrocławia, to nie musisz się przejmować degeneracją szarych.
 
Prąd+filamrent+wysyłka to już pewnie w okolicach stówyby się zakręciło. To już nie wim czy by się na Twoim miejscu nie opłacało pomyśleć o swojej drukarce :lol:
@Miskatonic kupuj drukarkę, jebać już tę lampkę, pomyśl, że mógłbyś wydrukować sobie np. trebusz :antonio::tellmemore:
 
Projektujesz se dom, potem wydruk w jakiejś większej drukarce 3d i gotowe...

 
IMG_20260422_202619.jpg
 
Ja się pochwalę. Uchwyt na 32 calowy monitor. Odziwo trzyma jak zły, ale wydrukowany z nylonu z włóknem węglowym- wiem trochę overkill I przerost formy nad trescią, ale kto mi zabroni xd.
Mam drukarkę od miesiąca i nie wiem jak ja mogłem bez niej żyć do tej pory. Polecam wszystkim
20725.jpg
 
Ja się pochwalę. Uchwyt na 32 calowy monitor. Odziwo trzyma jak zły, ale wydrukowany z nylonu z włóknem węglowym- wiem trochę overkill I przerost formy nad trescią, ale kto mi zabroni xd.
Mam drukarkę od miesiąca i nie wiem jak ja mogłem bez niej żyć do tej pory. Polecam wszystkim
View attachment 146321
Najpierw zadajesz sobie pytanie jak mogłeś bez tego żyć a 2 miesiące później pizgasz się w czoło, bo znów wziąłes 5 kg filamentu na promocji choć po kątach poupychane masz już jakieś 50 szpulek
 
Ja się pochwalę. Uchwyt na 32 calowy monitor. Odziwo trzyma jak zły, ale wydrukowany z nylonu z włóknem węglowym- wiem trochę overkill I przerost formy nad trescią, ale kto mi zabroni xd.
Mam drukarkę od miesiąca i nie wiem jak ja mogłem bez niej żyć do tej pory. Polecam wszystkim
View attachment 146321
Jaką masz?
 
Back
Top