Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Note: This feature may not be available in some browsers.
Wg tego kalkulatora to przy wadze 100 kg musiałby walnąć 2.5 litra wódki w godzinęJest jakiś kalkulator na to żeby to policzyć? Ile trzeba wychlać żeby mieć kurwa 13? Przecież on od 4-5 nie powinien być w stanie wlać sobie kieliszka do mordy.
Dlatego Chael zawsze ma rację co do tego!Spoko, argument mnie przekonuję
Całe szczęście jest wielu oświeconych którzy wiedzą o czym mówią.
Ile on czasu musiał pić, po ile dziennie żeby taki promil wyjebać? W swoim życiu doszedłem do 3 na jednym posiedzeniu i to chyba mój rekord, choć nie wiem bo pozostałych nie mierzyłem.
Jest jakiś kalkulator na to żeby to policzyć? Ile trzeba wychlać żeby mieć kurwa 13? Przecież on od 4-5 nie powinien być w stanie wlać sobie kieliszka do mordy.
Oczywiście ja wiem że on tego nie wykręcił w jeden dzień tylko musiał być w potężnym cugu i stopniowo przyzwyczajać organizm do co raz większej ilości promili, no ale jednak..
Ile on czasu musiał pić, po ile dziennie żeby taki promil wyjebać? W swoim życiu doszedłem do 3 na jednym posiedzeniu i to chyba mój rekord, choć nie wiem bo pozostałych nie mierzyłem.
Jest jakiś kalkulator na to żeby to policzyć? Ile trzeba wychlać żeby mieć kurwa 13? Przecież on od 4-5 nie powinien być w stanie wlać sobie kieliszka do mordy.
Oczywiście ja wiem że on tego nie wykręcił w jeden dzień tylko musiał być w potężnym cugu i stopniowo przyzwyczajać organizm do co raz większej ilości promili, no ale jednak..

No tak jak obserwowałem alkoholików to właśnie tak to wygląda.Jak walisz non stop to potem organizm wchodzi w stan trzeźwości po pijaku.
Promile Ci sie utrzymują ale funkcjonujesz, dlatego te niektóre beje nagle sa nadudnieni "od nowa" po wypiciu jednego piwa. Oni byli najebani cały czas tyle ze przekroczyli kolejny pułap promili.
"Na strzała" raczej nie da sie wykręcić takiego wyniku ewentualnie tak jak napisał kolega wyżej, wydoi 2.5l w godzine co jest raczej wątpliwe lecz nie niemożliwe![]()
Ostatnio zwolniłem jednego chłopa.Jak walisz non stop to potem organizm wchodzi w stan trzeźwości po pijaku.
Promile Ci sie utrzymują ale funkcjonujesz, dlatego te niektóre beje nagle sa nadudnieni "od nowa" po wypiciu jednego piwa. Oni byli najebani cały czas tyle ze przekroczyli kolejny pułap promili.
"Na strzała" raczej nie da sie wykręcić takiego wyniku ewentualnie tak jak napisał kolega wyżej, wydoi 2.5l w godzine co jest raczej wątpliwe lecz nie niemożliwe


DajeszNajwięcej widziałem 4.2 u ziomeczka po badaniu w szpitalu... ale to już inna historia, choć bardzo ciekawa


Postęp, innowacje i te sprawy
![]()
Chodzi o to żeby było drogo, radny Stefan ma fabryczkę dywanów i zostało trochę filcu z ostatniej partii to co będzie wyrzucał jak można trochę pieniędzy podatnika podjebaćPrzykrycie gówniaka plandeką od żuka podobny skutek a znacznie tańsze.

Jak walisz non stop to potem organizm wchodzi w stan trzeźwości po pijaku.
Promile Ci sie utrzymują ale funkcjonujesz, dlatego te niektóre beje nagle sa nadudnieni "od nowa" po wypiciu jednego piwa. Oni byli najebani cały czas tyle ze przekroczyli kolejny pułap promili.
"Na strzała" raczej nie da sie wykręcić takiego wyniku ewentualnie tak jak napisał kolega wyżej, wydoi 2.5l w godzine co jest raczej wątpliwe lecz nie niemożliwe![]()
Postęp, innowacje i te sprawy
![]()
Panie, w dzisiejszych czasach trudno o Żuka, a co dopiero z plandeką. Za chwilę stanie się dobrem luksusowym należnym tylko wyjątkowej klasy snobomPrzykrycie gówniaka plandeką od żuka podobny skutek a znacznie tańsze.
Miałem kiedyś brygadzistę, który dzień zaczynał od połówki pałacowej. W trakcie dnia wjeżdżała kolejna, no i oczywiście wieczorem kolejna. Siedzieliśmy prawie rok na delegacji i tak było u niego dzień w dzień. Najlepsze jest to, że do połowy drugiej flaszki nie było po nim widać, że jest pod wpływem.Ostatnio zwolniłem jednego chłopa.
Stary kawaler, wiedziałem, że lubi wypić.
Zawsze taki jakiś podejrzany dla mnie był a czasami od niego wyczułem ale myślałem, że to wczorajsze opary bo normalnie gadał itd.
Pewnego dnia wydmuchał 2.6 promila.
Normalnie stał prosto, normalnie gadał, w życiu bym nie powiedział.
Dopiero jak przyszedł z papierami, przyszedł trzeźwy bo wydmuchał 0... wyglądał gorzej niż dnia poprzedniego.
Telepawica, umysł zamglony, masakra jakaś
Najwięcej widziałem 4.2 u ziomeczka po badaniu w szpitalu... ale to już inna historia, choć bardzo ciekawa![]()
ile kosztuje pałacowa?Miałem kiedyś brygadzistę, który dzień zaczynał od połówki pałacowej. W trakcie dnia wjeżdżała kolejna, no i oczywiście wieczorem kolejna. Siedzieliśmy prawie rok na delegacji i tak było u niego dzień w dzień. Najlepsze jest to, że do połowy drugiej flaszki nie było po nim widać, że jest pod wpływem.
Teraz tyle https://www.wodkanawesela.pl/produkt/palace-wodka-05l-40/ ale to było w 2007/2008ile kosztuje pałacowa?
czyli 75 ziko na same chlanie, przez rok 27000 na alko. Fajne ma hobby tylko trochę kapitałochłonneTeraz tyle https://www.wodkanawesela.pl/produkt/palace-wodka-05l-40/ ale to było w 2007/2008

To ja mogę od siebie dodać temat alkoholu i stoczni. Robiłem w transporcie rzeczy niegabarytowych i niekonwencjonalnych i dzięki temu zwiedziłem chyba wzsystkie polskie stocznie (może są jakieś maluteńkie co mi umknęły). Do czego zmierzam. Jak wchodziliśmy pod sekcje żeby ją przetransportować z keji na ponton, to zawsze i to absolutnie pod każdą sekcja były butelki wódki i browary.Miałem kiedyś brygadzistę, który dzień zaczynał od połówki pałacowej. W trakcie dnia wjeżdżała kolejna, no i oczywiście wieczorem kolejna. Siedzieliśmy prawie rok na delegacji i tak było u niego dzień w dzień. Najlepsze jest to, że do połowy drugiej flaszki nie było po nim widać, że jest pod wpływem.
Miałczyli 75 ziko na same chlanie, przez rok 27000 na alko. Fajne ma hobby tylko trochę kapitałochłonne![]()

ufff, na szczęscie ja robię na budowie i tutaj takie sytuacje są niespotykaneTo ja mogę od siebie dodać temat alkoholu i stoczni. Robiłem w transporcie rzeczy niegabarytowych i niekonwencjonalnych i dzięki temu zwiedziłem chyba wzsystkie polskie stocznie (może są jakieś maluteńkie co mi umknęły). Do czego zmierzam. Jak wchodziliśmy pod sekcje żeby ją przetransportować z keji na ponton, to zawsze i to absolutnie pod każdą sekcja były butelki wódki i browary.
girami do przodu?Miał![]()
Jestem z Podlasia. Być gdzieś w Polsce, musieć coś załatwić, czy potrzebować czyjejś pomocy, A MIEĆ przy sobie bimber to jest kurwa coś niezwykłego jak działa ludzki umysł. Spróbuj dać 5 dych albo nawet stówę, a spróbuj flaszkę bimbru - ludzie gotowi z uśmiechem na twarzy zostawić własną robotę, PIERDOLNĄĆ DOSŁOWNIE WSZYSTKO i ruszyć do pomocy z uśmiechem na twarzy. A za granicą, to łzy szczęścia mieli w oczach. Dla mnie to nadwalutaTo ja mogę od siebie dodać temat alkoholu i stoczni. Robiłem w transporcie rzeczy niegabarytowych i niekonwencjonalnych i dzięki temu zwiedziłem chyba wzsystkie polskie stocznie (może są jakieś maluteńkie co mi umknęły). Do czego zmierzam. Jak wchodziliśmy pod sekcje żeby ją przetransportować z keji na ponton, to zawsze i to absolutnie pod każdą sekcja były butelki wódki i browary.

A za granicą, to łzy szczęścia mieli w oczach. Dla mnie to nadwaluta
Postęp, innowacje i te sprawy.
co za zwyrodnialec