Podludzie

Screenshot_2025-02-07-10-40-56-635_com.facebook.katana.jpg
ja pierdole....
 
I kurwa przypał. Przy korupcji, państwie z tektury i nieudolności weź ty ich teraz wyłap. Przecież tam w okolicy kurwa będzie dziki zachód :beczka:
Wojsko trzeba na nich puścić. Pomyśleć że taka swołocz do zachodniej Europy ucieka :childcry:
Tam zawsze była dzika Afryka, to biali ich trochę ucywilizowali. Bambusy napierdalali się od zalążku dziejów, do tej pory jedna wioska masakruje drugą w ten sposób.
Jak była pierwsza fala imigracyjna, te państewka z dykty jak somalia, erytrea, tunezja wypuszczały chorych psychicznie i więźniów z kajdanów by wyemigrowali do Europki. Część z nich już od dawna tu jest, część z nich już zgwałciła/zabiła białego człowieka.
 
Tam zawsze była dzika Afryka, to biali ich trochę ucywilizowali. Bambusy napierdalali się od zalążku dziejów, do tej pory jedna wioska masakruje drugą w ten sposób.
Jak była pierwsza fala imigracyjna, te państewka z dykty jak somalia, erytrea, tunezja wypuszczały chorych psychicznie i więźniów z kajdanów by wyemigrowali do Europki. Część z nich już od dawna tu jest, część z nich już zgwałciła/zabiła białego człowieka.
Najgorsze co biały człowiek zrobił Afryce to zlikwidował swoje kolonie i zostawił tam magazyny broni.
 
Jak się tak rozejrzy to praktycznie już nie ma sensu się pakować w rynek matrymonialny bo to dno, a wierzyć w jakieś bajki o cudownej miłości to oszukiwanie samego siebie. Laski odleciały, ale ktoś doprowadził do takiej sytuacji - wojna płci to kolejny temat gdzie można zarobić.
Należy też brać pod uwagę że duża ilość tego typu postów to zwykle fejki robione właśnie po to by poruszyć :fjedzia:
 
Jak się tak rozejrzy to praktycznie już nie ma sensu się pakować w rynek matrymonialny bo to dno, a wierzyć w jakieś bajki o cudownej miłości to oszukiwanie samego siebie. Laski odleciały, ale ktoś doprowadził do takiej sytuacji - wojna płci to kolejny temat gdzie można zarobić.
Też nie wolno odbierać sobie nadziei i szans na miłość. Skrajności zawsze się wybijają najbardziej i zakrzywiają obraz.
 
Należy też brać pod uwagę że duża ilość tego typu postów to zwykle fejki robione właśnie po to by poruszyć :fjedzia:
Sporo bejtów owszem pisanych przez takich co to się użalają nad sobą na grupce przegryw wykop, ale też sporo prawdy jak ten rynek teraz wygląda

Też nie wolno odbierać sobie nadziei i szans na miłość. Skrajności zawsze się wybijają najbardziej i zakrzywiają obraz.
Czasem można się zdziwić, ale niełatwo teraz na pewno o takie coś
 
W sumie trochę racji ma :beczka:

Zawsze śmieszy "to nie ja, to bóg"

Tak, bóg ma w pompie cale zło na świecie bo zajmuję się pomaganiem swoim ulubionym sportowcom :awesome:
Wiara Chrześcijańska polega na wdzięczności do Boga za wszystko a nie na byciu roszczeniowym murzynem, któremu wszystko się należy a jeśli tego nie dostanie to się obrazi na Boga.

Tyle lat w sporcie i nie wiesz, że mental obwiniania to nie jest mental zwycięzcy tylko ofiary?

Ma w tym tyle racji co w jego twierdzeniach, że kobiety i mężczyźni mogą równo ze sobą konkurować w sporcie.

Mnie zaskoczyło, że taki niby wielki naukowiec ma przemyślenia na poziomie sebixa albo ich tajrona o IQ 60.

:śmiech:
 
Wiara Chrześcijańska polega na wdzięczności do Boga za wszystko a nie na byciu roszczeniowym murzynem, któremu wszystko się należy a jeśli tego nie dostanie to się obrazi na Boga.

Tyle lat w sporcie i nie wiesz, że mental obwiniania to nie jest mental zwycięzcy tylko ofiary?

Ma w tym tyle racji co w jego twierdzeniach, że kobiety i mężczyźni mogą równo ze sobą konkurować w sporcie.

Mnie zaskoczyło, że taki niby wielki naukowiec ma przemyślenia na poziomie sebixa albo ich tajrona o IQ 60.

:śmiech:
A ja nawet nie wiem kto to jest, nie zagłębiałem się aż tak.

Tyle lat w sporcie i wiem że praktycznie każdy "gladiator" ma mental ofiary i wieczne wymówki. Łatwiej jest wymienić tych co nie walą w chuja po przegranej niż tych drugich.

Gdyby mieli pracować jak normalny kowalski to by zginęli w butach.

Osobiście ja nie widzę czynnika boskiego w tysiącu powtórzonych ruchach na treningu. W walce wchodzi i nagle 'Tak, to bóg! To nie ja'.

To jest dopiero słaby mental, zamiast wierzyć w siebie i w swoje dokonania to robią z siebie kukiełkę bez żadnej sprawczości ( bo skoro to nie on wygrywa tylko bóg to co go różni od czipsożercy na kanapie? )
 
Back
Top