Pierdololo branżowych dziennikarzy

Ciekawy wpis wąsacza. Wiadomo, gdyby nie dostał kopa w dupę od KRS to nie byłby pewnie taki spostrzegawczy. Ale przez to jest bardziej wiarygodny niż czekoladowy miś DurniaT, który w przeszłości popisywał się świadomością liczb, a i tutaj zaczyna, jak ma w zwyczaju bełkotać i zakrzywiać rzeczywistość.

KRS mu każe robić z siebie pośmiewisko czy on tak na własną rękę działa? Taki z niego przodownik pracy i prymusik?

A cała sytuacja była do przewidzenia. Że w końcu w kraju nastąpi przesyt zainteresowania tą dyscypliną. Co więcej, nie ma od lat nowych wielkich gwiazd ani na rynku wewnętrznym, ani też międzynarodowym z Polski.

Zresztą UFC też ma duży problem z kreowaniem gwiazd na najważniejsze rynki. Nie bez powodu zrezygnowali w USA z PPV. Jakby szło zajebiście, to by nie poszli na taki deal.

DurniaT się tam powołuje na czechy i szkopów, ale tam mma stosunkowo niedawno zyskało szerszą publikę i jest to tam nowość. Stąd początkowa ekscytacja. Potrzeba trochę czasu, by tamtejszy kibic się wyedukował i zauważył, że ich lokalni bohaterowie to są popierdółki w świecie mma. Podobnie było z KStfu.
Jak to zrezygnowali z PPV w USA?
 
Jak to zrezygnowali z PPV w USA?
Zamiast zadawać takie pytania nie lepiej skorzystać z wyszukiwarki lub AI? Albo zapytać zielonego?

UFC rezygnuje z tradycyjnego modelu Pay-Per-View (PPV) w USA, co jest dużą zmianą w sposobie dystrybucji gal. Decyzja ta wynika z nowej umowy medialnej z Paramount+ i CBS, ogłoszonej 11 sierpnia 2025 roku. Umowa obowiązuje od 2026 roku przez 7 lat i jest warta 7,7 miliarda dolarów – to ponad dwukrotnie więcej niż poprzedni kontrakt z ESPN (ok. 300 milionów dolarów rocznie). Dzięki temu UFC zarobi więcej, a fani zyskają tańszy dostęp do treści. Poniżej szczegóły:

Kluczowe zmiany:​

  • Koniec PPV w USA: Wszystkie gale UFC (13 numerowanych wydarzeń rocznie + 30 Fight Night) będą dostępne w ramach subskrypcji Paramount+ za 7,99–12,99 USD miesięcznie. Nie będzie już potrzeby płacenia dodatkowych 79,99 USD za PPV za dużą galę. Wybrane walki będą też transmitowane na żywo w CBS (telewizja linearna).
  • Aktualny status: Model PPV obowiązuje jeszcze do końca 2025 roku (umowa z ESPN kończy się w grudniu). Ostatnie 5 gal PPV w tym roku (w tym UFC 319: Du Plessis vs Chimaev) nadal będą w starym systemie.
  • Wpływ na fanów: To rewolucja – oglądanie staje się bardziej przystępne cenowo i dostępne bez dodatkowych opłat. Dana White, prezes UFC, podkreślił: "Po raz pierwszy fani w USA będą mieli dostęp do wszystkich treści UFC bez PPV, co czyni to bardziej affordable". Jednak niektórzy eksperci, jak Georges St-Pierre, ostrzegają, że koniec PPV może osłabić pozycję topowych zawodników w negocjacjach kontraktowych, bo tracą na bezpośrednich zyskach z buys (sprzedaży PPV).
  • Międzynarodowe prawa: Umowa dotyczy głównie USA. Paramount+ negocjuje prawa międzynarodowe (w tym w Polsce), ale na razie nie ma szczegółów. W Europie i Polsce UFC jest dostępne via Polsat i platformy streamingowe, ale zmiany mogą wpłynąć na to w 2026 roku. W Australii PPV już wcześniej przeszło na inny model (Kayo Sports).

Dlaczego ta zmiana?​

  • PPV to relikt przeszłości (jak stwierdził Mark Shapiro z TKO Group) – streaming dominuje, a UFC chce maksymalizować zasięg i subskrypcje. Poprzednie gale PPV notowały spadki sprzedaży (np. poniżej 500 tys. buys w niektórych przypadkach), co motywowało do zmiany.
  • To część strategii TKO (właściciel UFC i WWE) po fuzji z Endeavorem. Netflix rozważał deal, ale chciał tylko numerowane gale, bez Fight Night – stąd wybór Paramount+.

Co z innymi aspektami?​

  • Fight Pass i dodatkowe treści: UFC Fight Pass może pozostać jako osobna platforma dla archiwów i mniejszych wydarzeń, ale numerowane gale przechodzą na Paramount+.
  • Wpływ na MMA: Fani oszczędzają (zamiast setek dolarów rocznie na PPV – tylko subskrypcja), ale UFC musi dostosować marketing, by utrzymać "premium feel" gal. W boksie PPV nadal dominuje, ale MMA idzie w stronę streamingu.
Informacje oparte na doniesieniach z sierpnia–września 2025. Jeśli zmiany dotkną Polski (np. via Paramount+), to wkrótce ogłoszą. Jeśli masz pytania o konkretne gale lub implikacje, daj znać!
 
Zamiast zadawać takie pytania nie lepiej skorzystać z wyszukiwarki lub AI? Albo zapytać zielonego?

UFC rezygnuje z tradycyjnego modelu Pay-Per-View (PPV) w USA, co jest dużą zmianą w sposobie dystrybucji gal. Decyzja ta wynika z nowej umowy medialnej z Paramount+ i CBS, ogłoszonej 11 sierpnia 2025 roku. Umowa obowiązuje od 2026 roku przez 7 lat i jest warta 7,7 miliarda dolarów – to ponad dwukrotnie więcej niż poprzedni kontrakt z ESPN (ok. 300 milionów dolarów rocznie). Dzięki temu UFC zarobi więcej, a fani zyskają tańszy dostęp do treści. Poniżej szczegóły:

Kluczowe zmiany:​

  • Koniec PPV w USA: Wszystkie gale UFC (13 numerowanych wydarzeń rocznie + 30 Fight Night) będą dostępne w ramach subskrypcji Paramount+ za 7,99–12,99 USD miesięcznie. Nie będzie już potrzeby płacenia dodatkowych 79,99 USD za PPV za dużą galę. Wybrane walki będą też transmitowane na żywo w CBS (telewizja linearna).
  • Aktualny status: Model PPV obowiązuje jeszcze do końca 2025 roku (umowa z ESPN kończy się w grudniu). Ostatnie 5 gal PPV w tym roku (w tym UFC 319: Du Plessis vs Chimaev) nadal będą w starym systemie.
  • Wpływ na fanów: To rewolucja – oglądanie staje się bardziej przystępne cenowo i dostępne bez dodatkowych opłat. Dana White, prezes UFC, podkreślił: "Po raz pierwszy fani w USA będą mieli dostęp do wszystkich treści UFC bez PPV, co czyni to bardziej affordable". Jednak niektórzy eksperci, jak Georges St-Pierre, ostrzegają, że koniec PPV może osłabić pozycję topowych zawodników w negocjacjach kontraktowych, bo tracą na bezpośrednich zyskach z buys (sprzedaży PPV).
  • Międzynarodowe prawa: Umowa dotyczy głównie USA. Paramount+ negocjuje prawa międzynarodowe (w tym w Polsce), ale na razie nie ma szczegółów. W Europie i Polsce UFC jest dostępne via Polsat i platformy streamingowe, ale zmiany mogą wpłynąć na to w 2026 roku. W Australii PPV już wcześniej przeszło na inny model (Kayo Sports).

Dlaczego ta zmiana?​

  • PPV to relikt przeszłości (jak stwierdził Mark Shapiro z TKO Group) – streaming dominuje, a UFC chce maksymalizować zasięg i subskrypcje. Poprzednie gale PPV notowały spadki sprzedaży (np. poniżej 500 tys. buys w niektórych przypadkach), co motywowało do zmiany.
  • To część strategii TKO (właściciel UFC i WWE) po fuzji z Endeavorem. Netflix rozważał deal, ale chciał tylko numerowane gale, bez Fight Night – stąd wybór Paramount+.

Co z innymi aspektami?​

  • Fight Pass i dodatkowe treści: UFC Fight Pass może pozostać jako osobna platforma dla archiwów i mniejszych wydarzeń, ale numerowane gale przechodzą na Paramount+.
  • Wpływ na MMA: Fani oszczędzają (zamiast setek dolarów rocznie na PPV – tylko subskrypcja), ale UFC musi dostosować marketing, by utrzymać "premium feel" gal. W boksie PPV nadal dominuje, ale MMA idzie w stronę streamingu.
Informacje oparte na doniesieniach z sierpnia–września 2025. Jeśli zmiany dotkną Polski (np. via Paramount+), to wkrótce ogłoszą. Jeśli masz pytania o konkretne gale lub implikacje, daj znać!
Dzięki. Widzisz Kubuś, akurat srałem, a na telefonie nie jestem zarejestrowany na Czacie LGBT.
 
Zamiast zadawać takie pytania nie lepiej skorzystać z wyszukiwarki lub AI? Albo zapytać zielonego?

UFC rezygnuje z tradycyjnego modelu Pay-Per-View (PPV) w USA, co jest dużą zmianą w sposobie dystrybucji gal. Decyzja ta wynika z nowej umowy medialnej z Paramount+ i CBS, ogłoszonej 11 sierpnia 2025 roku. Umowa obowiązuje od 2026 roku przez 7 lat i jest warta 7,7 miliarda dolarów – to ponad dwukrotnie więcej niż poprzedni kontrakt z ESPN (ok. 300 milionów dolarów rocznie). Dzięki temu UFC zarobi więcej, a fani zyskają tańszy dostęp do treści. Poniżej szczegóły:

Kluczowe zmiany:​

  • Koniec PPV w USA: Wszystkie gale UFC (13 numerowanych wydarzeń rocznie + 30 Fight Night) będą dostępne w ramach subskrypcji Paramount+ za 7,99–12,99 USD miesięcznie. Nie będzie już potrzeby płacenia dodatkowych 79,99 USD za PPV za dużą galę. Wybrane walki będą też transmitowane na żywo w CBS (telewizja linearna).
  • Aktualny status: Model PPV obowiązuje jeszcze do końca 2025 roku (umowa z ESPN kończy się w grudniu). Ostatnie 5 gal PPV w tym roku (w tym UFC 319: Du Plessis vs Chimaev) nadal będą w starym systemie.
  • Wpływ na fanów: To rewolucja – oglądanie staje się bardziej przystępne cenowo i dostępne bez dodatkowych opłat. Dana White, prezes UFC, podkreślił: "Po raz pierwszy fani w USA będą mieli dostęp do wszystkich treści UFC bez PPV, co czyni to bardziej affordable". Jednak niektórzy eksperci, jak Georges St-Pierre, ostrzegają, że koniec PPV może osłabić pozycję topowych zawodników w negocjacjach kontraktowych, bo tracą na bezpośrednich zyskach z buys (sprzedaży PPV).
  • Międzynarodowe prawa: Umowa dotyczy głównie USA. Paramount+ negocjuje prawa międzynarodowe (w tym w Polsce), ale na razie nie ma szczegółów. W Europie i Polsce UFC jest dostępne via Polsat i platformy streamingowe, ale zmiany mogą wpłynąć na to w 2026 roku. W Australii PPV już wcześniej przeszło na inny model (Kayo Sports).

Dlaczego ta zmiana?​

  • PPV to relikt przeszłości (jak stwierdził Mark Shapiro z TKO Group) – streaming dominuje, a UFC chce maksymalizować zasięg i subskrypcje. Poprzednie gale PPV notowały spadki sprzedaży (np. poniżej 500 tys. buys w niektórych przypadkach), co motywowało do zmiany.
  • To część strategii TKO (właściciel UFC i WWE) po fuzji z Endeavorem. Netflix rozważał deal, ale chciał tylko numerowane gale, bez Fight Night – stąd wybór Paramount+.

Co z innymi aspektami?​

  • Fight Pass i dodatkowe treści: UFC Fight Pass może pozostać jako osobna platforma dla archiwów i mniejszych wydarzeń, ale numerowane gale przechodzą na Paramount+.
  • Wpływ na MMA: Fani oszczędzają (zamiast setek dolarów rocznie na PPV – tylko subskrypcja), ale UFC musi dostosować marketing, by utrzymać "premium feel" gal. W boksie PPV nadal dominuje, ale MMA idzie w stronę streamingu.
Informacje oparte na doniesieniach z sierpnia–września 2025. Jeśli zmiany dotkną Polski (np. via Paramount+), to wkrótce ogłoszą. Jeśli masz pytania o konkretne gale lub implikacje, daj znać!

to-mi-sie-podoba-o-to-chodzi-bolec-chlopaki-nie-placza.jpg
 
No mówił o jedryce pewnie ale monter nie lepszy, chłop punktuje rundy statystykami
Tam wogole jest zbieranina ludzi którzy zajmują się tym czym nigdy nie powinni czyli MMA.

Martynka to powinna pisać artykuły do pudelka.

Monter powinien robić relacje z jakichś targów technologicznych.

A ten Jedryka biegać pod kinem po premierze randomowego polskiego filmu i łapać aktorów na wywiady.


Ogólnie to śmiesznie wszystko z boku wygląda, to tak jakby islamista prowadził portal dla chrześcijan.

Kompletnie nie pasuje.
 
Żałosna szopka. KSW płaciło - wszystko super. KSW nie płaci - już można wszystko krytykować. Kiedyś się jeszcze dało te oktagony oglądać, bo były fajnym skrótem tygodnia. Jednak widzę, że z każdym kolejnym odcinkiem jest coraz gorzej. Dobrze, że przestałem obserwować ten żenujący cyrk Turskiego.
Ja tak samo. Turski mi tak działa na nerwy, że nie mam zamiaru oglądać już tego programu. Jak jest afera w KSW to daje platformę do wypowiedzi zawsze tylko stronie przeciwnej.
 
Żałosna szopka. KSW płaciło - wszystko super. KSW nie płaci - już można wszystko krytykować. Kiedyś się jeszcze dało te oktagony oglądać, bo były fajnym skrótem tygodnia. Jednak widzę, że z każdym kolejnym odcinkiem jest coraz gorzej. Dobrze, że przestałem obserwować ten żenujący cyrk Turskiego.
Ogólnie dzienikarz będący na liście płac organizacji Mma nie może być traktowany poważnie.
Teraz nie jest i też nie jest traktowany poważnie.
Zagubił się koleś w internecie tak jak Borek. Jak pracowali w korpo to byli trzymani krótko na smyczy i jakoś to wyglądało. Teraz...
 
Żałosna szopka. KSW płaciło - wszystko super. KSW nie płaci - już można wszystko krytykować. Kiedyś się jeszcze dało te oktagony oglądać, bo były fajnym skrótem tygodnia. Jednak widzę, że z każdym kolejnym odcinkiem jest coraz gorzej. Dobrze, że przestałem obserwować ten żenujący cyrk Turskiego.
Prokulski odkąd zaczął się całować z turskim też jest wkurwiajacy.
Ja tam w sumie nigdy go nie propsowałem, ale kiedyś przynajmniej nie wkurwiał.
 
Back
Top