Piłka nożna


Wychodzi na to, że tam to nawet w finale Porto nie powinno grać i wszystko zawdzięczają ślepym sędziom. Oczywiście jak zwykle United pokrzywdzone przez błędy sędziowskie :korwinlaugh:
 
Zobaczymy co ten Diamonde pokaże, Perez dał się dla niego zdominować finansowo.

2025 - 20 mln, 2026 - 130 mln.


:damjan:
Dupsko sciska bo Wy ch*ja możecie :antonio:

A poważnie, to mam nadzieję, że te deal z Rodrim do Barcy wypali, nawet jak to oznacza kolejna piątkę w klasyku :gabi_much_love:
 
Dupsko sciska bo Wy ch*ja możecie :antonio:

A poważnie, to mam nadzieję, że te deal z Rodrim do Barcy wypali, nawet jak to oznacza kolejna piątkę w klasyku :gabi_much_love:
Z tydzień temu pisałem, że za takie pieniądze cieszy mnie transfer Diomande do Realu. Absolutnie takich dealów nie zazdroszczę.

Bardziej mi szkoda Cuckurelli, który z La Masi przeszedł do Realu i z miejsca pewnie podniesie jakość składu.


:fjedzia:
 
Zobaczymy co ten Diamonde pokaże, Perez dał się dla niego zdominować finansowo.
Weszli w negocjacje i zapłacili ile było trzeba. Gdyby Floren uważał, że Lipsk żąda za dużo to wycofałby się jak z Rodrim.
Nie wiem co jest bardziej niebezpiecznym dealem. 125 milionów za 19 latka z kontraktem na 8 lat, który bez problemu się zamortyzuje czy 60 baniek za 30 latka po ACL i pensji 30 milionów brutto rocznie?
Czas zweryfikuje, wiele można zarzucić dziadkowi, ale nie, że dał się zdominowac. Jedynie został w pewien sposób zmuszony by wejść w negocjacje z City po Mundialu Rodriego i entuzjazmie kibiców. A to, że Real nie chciał dać śmiesznych 5-10 baniek więcej jest dowodem na to, że Florentino nigdy NAPRAWDĘ nie chciał Rodriego, którego pchała prasa i który dzięki temu może teraz spić soczek z Barcy.
 
Weszli w negocjacje i zapłacili ile było trzeba. Gdyby Floren uważał, że Lipsk żąda za dużo to wycofałby się jak z Rodrim.
Nie wiem co jest bardziej niebezpiecznym dealem. 125 milionów za 19 latka z kontraktem na 8 lat, który bez problemu się zamortyzuje czy 60 baniek za 30 latka po ACL i pensji 30 milionów brutto rocznie?
Czas zweryfikuje, wiele można zarzucić dziadkowi, ale nie, że dał się zdominowac. Jedynie został w pewien sposób zmuszony by wejść w negocjacje z City po Mundialu Rodriego i entuzjazmie kibiców. A to, że Real nie chciał dać śmiesznych 5-10 baniek więcej jest dowodem na to, że Florentino nigdy NAPRAWDĘ nie chciał Rodriego, którego pchała prasa i który dzięki temu może teraz spić soczek z Barcy.
Daleko nie trzeba szukać, gdyby Real zapłacił podobne pieniądze co nieudacznik Deco za Gordona, to powiedziałbym że ten transfer to świetny biznes. Tymczasem Perez musi jechać do Lipska z rekordową ilością pieniędzy. Nawet jeśli to się uda sportowo, to nikt mi nie wmówi że to jest na dzień dzisiejszy dobry deal. Gdyby Deco pojechał do Newcastle i wyłożył za Gordona 120mln + to kibice by go wieszali.
 
Daleko nie trzeba szukać, gdyby Real zapłacił podobne pieniądze co nieudacznik Deco za Gordona, to powiedziałbym że ten transfer to świetny biznes. Tymczasem Perez musi jechać do Lipska z rekordową ilością pieniędzy. Nawet jeśli to się uda sportowo, to nikt mi nie wmówi że to jest na dzień dzisiejszy dobry deal. Gdyby Deco pojechał do Newcastle i wyłożył za Gordona 120mln + to kibice by go wieszali.
Ale za co płacisz w obecnym futbolu ? Za potencjał, wiek i długość kontraktu. Pojęcia nie mam jak ten gość gra, ale jeszcze dwa tygodnie temu PSG było z nim dogadanie i proponowało 100 mln funtów dla Lipska.
Naprawdę 125 baniek za makaka szokuje Cię bardziej niż ceny randomow w angielskiej bańce?
Ja np. jak czytałem że Arsenal chce fawelarza za 150 milionów to chciało mi się śmiać, pomimo tego, że gość jest jeszcze z rocznym kontraktem.
Zawsze mogą go wypożyczyć po jednym flopowym sezonie jak Maturbatorono do Włoch po transferze za 60 milionów.
 
Ja pierdole, kupno przeciętnego makaka za 125mln euro, przedłużenie kontraktu z Vinim który będzie nadal bojkotował się wzajemnie z Mbappe, odpuszczenie Olise i Rodriego, kupno dziadka Bernardo i wypożyczenie Endricka. Dodatkowo w kadrze nadal Camavinga.. Do tego nadal brak zawodnika który potrafi popchnąć grę do przodu ze środka pola (Rodri się aż prosił, ja pierdole) a to główna bolączka po odejściu Kroosa. Bym nawet nie oglądał tego sezonu, gdyby nie to że po operacji będzie mi się kurewsko nudzić. Barcelona trzeci rok z rzędu nas rozpierdoli jak gnój po polu jeżeli sami siebie nie będą bojkotować po dwóch dobrych latach, a na to bym nie liczył. Transfer z City sprawi że będą jeszcze lepsi.
 
Wygląda na to, że gdyby Sydney Sweeney opierdoliła gałę kibicowi Realu to i tak by narzekał, że dupa słaba.
 
Ja pierdole, kupno przeciętnego makaka za 125mln euro, przedłużenie kontraktu z Vinim który będzie nadal bojkotował się wzajemnie z Mbappe, odpuszczenie Olise i Rodriego, kupno dziadka Bernardo i wypożyczenie Endricka. Dodatkowo w kadrze nadal Camavinga.. Do tego nadal brak zawodnika który potrafi popchnąć grę do przodu ze środka pola (Rodri się aż prosił, ja pierdole) a to główna bolączka po odejściu Kroosa. Bym nawet nie oglądał tego sezonu, gdyby nie to że po operacji będzie mi się kurewsko nudzić. Barcelona trzeci rok z rzędu nas rozpierdoli jak gnój po polu jeżeli sami siebie nie będą bojkotować po dwóch dobrych latach, a na to bym nie liczył. Transfer z City sprawi że będą jeszcze lepsi.
Ech czyli Real mistrzem :childcry:
 
Wygląda na to, że gdyby Sydney Sweeney opierdoliła gałę kibicowi Realu to i tak by narzekał, że dupa słaba.
Kibicowi Realu opierdala gałę tylko inny kibic Realu.
Podniecajcie się tam dalej makakiem za miliony cebulionów. Trzeba było ściągnąć kogoś z Ceuty, byłoby taniej
 
Kibicowi Realu opierdala gałę tylko inny kibic Realu.
Ty pewnie też byś chciał opierdolic, ale nie masz komu.
20260614_172650-gif.155535
 
Wygląda na to, że gdyby Sydney Sweeney opierdoliła gałę kibicowi Realu to i tak by narzekał, że dupa słaba.

Co Ty się szaleju najadłeś xD? Przecież to nie ma najmniejszego sensu. Nawet matka Diomande nie wpadłaby na takie porównanie pewnie.
 
Co Ty się szaleju najadłeś xD? Przecież to nie ma najmniejszego sensu. Nawet matka Diomande nie wpadłaby na takie porównanie pewnie.
Nie wiem, może tak. Sprowadzasz dwóch TOPowych bocznych obrońców na pozycję, które zdechły i nie istniały po odejściu Marcelo i kontuzji Carvy. Bierzesz solidnego CB by wzmocnić środek obrony i mieć kim grać zamiast kalekiego Alaby. Podpisujesz doświadczonego Bernardo, który obskoczy prawie każda pozycję w pomocy, ma mega charyzmę i docelowo może grać na rozegraniu. Kupujesz jednego z największych obecnie talentów na pozycję, która nie istnieje od czasów gdy Bejl pojechał wózkiem na pole golfowe. Sprowadzasz na rezerwę napastnika o którego profilu marzył prawie każdy kibic Realu. Ale chuj. Jest kamavinga, jedyny zły i winny. Nie poszli po Olise, bo przecież Bayern sprzedałby go za 250 milionów. Nie kupili psa Rodriego, geniusza, który proszę, powiedzcie mi, ile zagrał dobrych spotkań w zeszłym roku? Nawet chuja grał w grupie na mundialu. JPRDL propaganda internetu robi ludzią papkę z mózgu. No ale przecież Real potrzebuje nowego Kroosa, on rośnie na drzewach i nie da się wygrywać trofeów bez piłkarza jak Rodri (pozdro Pep). 99% drużyn w Europie jest stracona. I pewnie mi zaraz ktoś wyjedzie o równowadze i innym głównie. Pierdolenie. Jeśli trener poukada drużynę, a ta złapie jego styl, zaakceptuje i uwierzy w jego pomysły, to taki pies Rodri jest potrzebny jak dziura w moście.
Nie ma w Europie drużyny, która indywidualnie ma lepszy skład niż Real i nie ma w Europie drużyny, której zawodnicy mają więcej ego. To jest problem, a nie dziura po Tonim i Luce. Po to sprowadzają teraz gości jak Silva czy Dumfires by złapać te gwiazdki za łeb, bo sam Rudiger tego nie ogarnie.
Jeśli ktoś mi powie, że to okienko transferowe jest chujowe, bo nie przyszedł Rodri, to niech lepiej palnie się w łeb.
Carlo mógłby tylko pomarzyć o tym co teraz się dzieje.
 
Nie wiem, może tak. Sprowadzasz dwóch TOPowych bocznych obrońców na pozycję, które zdechły i nie istniały po odejściu Marcelo i kontuzji Carvy. Bierzesz solidnego CB by wzmocnić środek obrony i mieć kim grać zamiast kalekiego Alaby. Podpisujesz doświadczonego Bernardo, który obskoczy prawie każda pozycję w pomocy, ma mega charyzmę i docelowo może grać na rozegraniu. Kupujesz jednego z największych obecnie talentów na pozycję, która nie istnieje od czasów gdy Bejl pojechał wózkiem na pole golfowe. Sprowadzasz na rezerwę napastnika o którego profilu marzył prawie każdy kibic Realu. Ale chuj. Jest kamavinga, jedyny zły i winny. Nie poszli po Olise, bo przecież Bayern sprzedałby go za 250 milionów. Nie kupili psa Rodriego, geniusza, który proszę, powiedzcie mi, ile zagrał dobrych spotkań w zeszłym roku? Nawet chuja grał w grupie na mundialu. JPRDL propaganda internetu robi ludzią papkę z mózgu. No ale przecież Real potrzebuje nowego Kroosa, on rośnie na drzewach i nie da się wygrywać trofeów bez piłkarza jak Rodri (pozdro Pep). 99% drużyn w Europie jest stracona. I pewnie mi zaraz ktoś wyjedzie o równowadze i innym głównie. Pierdolenie. Jeśli trener poukada drużynę, a ta złapie jego styl, zaakceptuje i uwierzy w jego pomysły, to taki pies Rodri jest potrzebny jak dziura w moście.
Nie ma w Europie drużyny, która indywidualnie ma lepszy skład niż Real i nie ma w Europie drużyny, której zawodnicy mają więcej ego. To jest problem, a nie dziura po Tonim i Luce. Po to sprowadzają teraz gości jak Silva czy Dumfires by złapać te gwiazdki za łeb, bo sam Rudiger tego nie ogarnie.
Jeśli ktoś mi powie, że to okienko transferowe jest chujowe, bo nie przyszedł Rodri, to niech lepiej palnie się w łeb.
Carlo mógłby tylko pomarzyć o tym co teraz się dzieje.

A ile dobrych spotkań zagrał Bernardo w ubiegłym sezonie? Chłop się kopie po czole od dłuższego czasu. Patrzysz na niego przez pryzmat tego jakim był zawodnikiem dobre kilka lat temu. Rodri świetnie regulował grę Hiszpanów i bez niego nie zdominowaliby tak środka pola w kluczowych meczach na mundialu. Ja wiem, że jest uraz za jego kurewskie zachowanie po zdobyciu złotej piłki, ale trochę obiektywizmu. I tak, to głównie takiego typu zawodnika Realowi brakowało w poprzednich sezonach.

Rudiger sam ma nasrane pod kopułą, jak to on ma być od ogarniania reszty to ja podziękuję.

Konate topowy obrońca? Chyba dane z tych samych sezonów co te dotyczące B. Silvy. On w tamtym sezonie w Liverpoolu był beznadziejny, tutaj akurat mogę się śmiało wypowiadać, bo Liverpool obok Realu i Jagielonii to jest drużyna której mecze oglądam praktycznie co kolejkę jak mam taką możliwość i gość grał jakby mu buty sznurówkami związali na przemian.

Co do Espiego to może fajne wzmocnienie, taki młody Joselu, ale chyba już zapomniałeś o tym jak potrafi grać Endrick i na co ma potencjał, którego usilnie w Realu nie zauważają. Zresztą sam się nim jarałeś jak pochodnia w lochach w grach RPG. Nie wiem dlaczego jest jedynym makakiem którego Perez nie wielbi, nie mam pojęcia.

Co do Diomande to nadal rozbraja mnie pojęcie topowego talentu po jednym, kurwa JEDNYM, dobrym sezonie w Bundeslidze. I to jest warte 130 mln euro? Ja tylko sobie przypomnę z głowy na szybko inne topowe talenty które po dobrym jednym-dwóch sezonach w ostatnich latach odchodziły z Bundesligi robić karierę: Jović, Kolo Muani, Andre Silva, Jadon Sancho. Więc tak, jestem w chuj sceptyczny co do wydawania za niesprawdzonego grajka 130 mln euro, który ma 19 lat i zagrał jeden dobry sezon. I teraz miałby się wstrzelić do Realu Madryt i tam błyszczeć? To nie jest klub w którym będzie wykazywana cierpliwość i czas żeby odpalił, tylko największy klub w historii. Więc tak, jestem sceptyczny, bo na ten moment jedynym czym on się może wstrzelić do Realu jest kolor skóry i potencjalnie wyjebane ego. 60 mln za niego można dać, nawet przy tak popierdolonym rynku transferowym. Nie więcej.
I celowo napisałem po jednym-dwóch sezonach w których zdobyli popularność, żebyś nie podawał przykładu Jude czy Haalanda, bo o nich mówiło się latami przed odejściem z Bundesligi, Diomande wypłynął dopiero co i równie dobrze może się okazać oneseason wonder.


Transfer Dumfriesa zdecydowanie na plus, zaskoczyli mnie tym ruchem i bardzo go chwaliłem. Bernardo paradoksalnie też zważywszy na to, że jest "za darmo" ale na ten moment nie widzę po prostu dla niego miejsca w "11" Realu.

Po prostu nadal nie widzę tego ustawienia na boisku. Co z Gulerem, który zdecydowanie zasługuje na grę w pierwszym składzie, bo w ubiegłym sezonie był jedynym zawodnikiem który potrafi podać piłkę prostopadle do przodu i znaleźć zawodników w nieoczywistych sytuacjach? Przecież nie posadzi Bellinghama, a domyślnie w tym 4-3-3 na prawej stronie będzie grać ten supertalent za 130mln, więc głównym ustawieniem będzie te w którym nie ma miejsca na boisku dla Ardy.
 
A ile dobrych spotkań zagrał Bernardo w ubiegłym sezonie? Chłop się kopie po czole od dłuższego czasu. Patrzysz na niego przez pryzmat tego jakim był zawodnikiem dobre kilka lat temu. Rodri świetnie regulował grę Hiszpanów i bez niego nie zdominowaliby tak środka pola w kluczowych meczach na mundialu. Ja wiem, że jest uraz za jego kurewskie zachowanie po zdobyciu złotej piłki, ale trochę obiektywizmu. I tak, to głównie takiego typu zawodnika Realowi brakowało w poprzednich sezonach.

Rudiger sam ma nasrane pod kopułą, jak to on ma być od ogarniania reszty to ja podziękuję.

Konate topowy obrońca? Chyba dane z tych samych sezonów co te dotyczące B. Silvy. On w tamtym sezonie w Liverpoolu był beznadziejny, tutaj akurat mogę się śmiało wypowiadać, bo Liverpool obok Realu i Jagielonii to jest drużyna której mecze oglądam praktycznie co kolejkę jak mam taką możliwość i gość grał jakby mu buty sznurówkami związali na przemian.

Co do Espiego to może fajne wzmocnienie, taki młody Joselu, ale chyba już zapomniałeś o tym jak potrafi grać Endrick i na co ma potencjał, którego usilnie w Realu nie zauważają. Zresztą sam się nim jarałeś jak pochodnia w lochach w grach RPG. Nie wiem dlaczego jest jedynym makakiem którego Perez nie wielbi, nie mam pojęcia.

Co do Diomande to nadal rozbraja mnie pojęcie topowego talentu po jednym, kurwa JEDNYM, dobrym sezonie w Bundeslidze. I to jest warte 130 mln euro? Ja tylko sobie przypomnę z głowy na szybko inne topowe talenty które po dobrym jednym-dwóch sezonach w ostatnich latach odchodziły z Bundesligi robić karierę: Jović, Kolo Muani, Andre Silva, Jadon Sancho. Więc tak, jestem w chuj sceptyczny co do wydawania za niesprawdzonego grajka 130 mln euro, który ma 19 lat i zagrał jeden dobry sezon. I teraz miałby się wstrzelić do Realu Madryt i tam błyszczeć? To nie jest klub w którym będzie wykazywana cierpliwość i czas żeby odpalił, tylko największy klub w historii. Więc tak, jestem sceptyczny, bo na ten moment jedynym czym on się może wstrzelić do Realu jest kolor skóry i potencjalnie wyjebane ego. 60 mln za niego można dać, nawet przy tak popierdolonym rynku transferowym. Nie więcej.
I celowo napisałem po jednym-dwóch sezonach w których zdobyli popularność, żebyś nie podawał przykładu Jude czy Haalanda, bo o nich mówiło się latami przed odejściem z Bundesligi, Diomande wypłynął dopiero co i równie dobrze może się okazać oneseason wonder.


Transfer Dumfriesa zdecydowanie na plus, zaskoczyli mnie tym ruchem i bardzo go chwaliłem. Bernardo paradoksalnie też zważywszy na to, że jest "za darmo" ale na ten moment nie widzę po prostu dla niego miejsca w "11" Realu.

Po prostu nadal nie widzę tego ustawienia na boisku. Co z Gulerem, który zdecydowanie zasługuje na grę w pierwszym składzie, bo w ubiegłym sezonie był jedynym zawodnikiem który potrafi podać piłkę prostopadle do przodu i znaleźć zawodników w nieoczywistych sytuacjach? Przecież nie posadzi Bellinghama, a domyślnie w tym 4-3-3 na prawej stronie będzie grać ten supertalent za 130mln, więc głównym ustawieniem będzie te w którym nie ma miejsca na boisku dla Ardy.
Nie napisałem o Konate, że jest topowy, a reszta w punkt :antonio:
 
Back
Top