Dlatego myślałem o pójściu w sektorze Legii, bo Legię też lubię (chociaż nawet nie w 1/5 tak jak Real) to zawsze bezpieczniej. "Morda nie szklanka, nie pobije się", ale nie mam zamiaru przez jakiegoś psychopatę spieprzyć kolana i kilku miesięcy rehabilitacji, bo przy najmniejszej "kolizji" jest takie ryzyko.
Jeżeli wymagane będzie członkostwo w Aguila Blanco to odpada, bo teraz nawet nie ma otwartej rejestracji i trzeba było płacić składki, więc zbyt wielkich szans na kupno nie ma..
Jeżeli coś będzie i dasz radę coś załatwić, to będę Twoim dozgonnym dłużnikiem i z pewnością się odwdzięczę w jakiś sposób :)