Piłka nożna


ozzz19 minut temu
Gość tytuły "zdobywał" gdy jego klub placił wiceszefowi sędziów za ustawianie wyników przez 18 lat, a tu dyskusja i porównywanie do ludzi sportu.

Potem była zmiana zasad organizacji CA do rozgrywek co rok, żeby "goat zdążył" a potem pseudomundial emira Kataru gdzie w finale ,co za zaskoczenie- dwóch gwiazdorów katarskiego klubu znalazło się w finale.

Dziś już wiadomo ponad wszelką wątpliwość że kariera Messiego była oparta na wałach, korupcji i specjalnie zmienianych zasadach a sam zawodnik może być porównany ewentualnie do Lance Armstronga, bo obok realiów uczciwych sportowców to on nawet nie stał.


:mjsmile:
A czytasz komcie na fcbarca i twiterku :beczka:
 

ozzz19 minut temu
Gość tytuły "zdobywał" gdy jego klub placił wiceszefowi sędziów za ustawianie wyników przez 18 lat, a tu dyskusja i porównywanie do ludzi sportu.

Potem była zmiana zasad organizacji CA do rozgrywek co rok, żeby "goat zdążył" a potem pseudomundial emira Kataru gdzie w finale ,co za zaskoczenie- dwóch gwiazdorów katarskiego klubu znalazło się w finale.

Dziś już wiadomo ponad wszelką wątpliwość że kariera Messiego była oparta na wałach, korupcji i specjalnie zmienianych zasadach a sam zawodnik może być porównany ewentualnie do Lance Armstronga, bo obok realiów uczciwych sportowców to on nawet nie stał.


:mjsmile:
Nazwa stronki robi tutaj swoje...
 
Fatalne wieści ws. Kamila Glika. Obrońca Cracovii w tym sezonie może już nie zagrać

Kamil Glik doznał bardzo poważnej kontuzji. Portal "WP SportoweFakty" przekazał, że dla obrońcy Cracovii może to oznaczać nawet koniec sezonu.

Poważna kontuzja Kamila Glika
Cracovia bardzo dobrze spisuje się w bieżącym sezonie. Drużyna Dawida Kroczka – po jedenastu kolejkach PKO BP Ekstraklasy – zajmuje trzecie miejsce w tabeli i do przewodzącego stawce Lecha Poznań traci tylko dwa punkty.

Ostatnio Pasy rozprawiły się na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław. Aktualnego wicemistrza Polski pokonały 4:2, a jedną z wyróżniających się postaci na boisku był Kamil Glik. Doświadczony obrońca wystąpił już w dziewięciu ligowych meczach, za każdym razem przebywając na murawie od pierwszej do ostatniej minuty.

Wiadomo, że w najbliższym czasie nie poprawi tego dorobku. Jak podał serwis "WP SportoweFakty", 36-latek na treningu przed sobotnim (19 października) starciem z Kolejorzem doznał poważnej kontuzji. Pierwsze diagnozy mówią o zerwaniu więzadła krzyżowego przedniego w kolanie.

Jeśli informacje się potwierdzą, 103-krotny reprezentant Polski prawdopodobnie w obecnej kampanii nie zagra. Co więcej, uraz zawodnika może sprawić, że ten już nigdy nie pojawi się na murawie w barwach Cracovii. Jego kontrakt z klubem obowiązuje jedynie do końca czerwca.

Przypomnijmy, że Kamil Glik został piłkarzem Pasów latem ubiegłego roku. Łącznie dla zespołu zanotował 23 spotkania na wszystkich frontach. Strzelił w nich dwa gole, poza tym otrzymał siedem żółtych kartek.

Na koniec kariery jeszcze taka fatalna, ciężka kontuzja...
:siara:
 
Bayern i Real mocno przetestują wysoką linię Flicka z Peną na bramce, jeśli Barca zda ten test to wszystko jest możliwe.

Trzeba Modricia w pierwszym żeby grał tak jak Vini z Kroosem w tamtym roku w Superpucharze. W tym roku Modrić + Vini i Mbappe żeby sprintować za linię obrony.

W innym wypadku Barcelona może zajechać Real jak te podania za linie obrony na szybkich zawodników nie będą działać.
 
Kornel Miściur podpisał profesjonalny kontrakt z Liverpoolem. O Polaka walczyło kilka klubów

Kornel Miściur, polski bramkarz posiadający również brytyjskie obywatelstwo, podpisał pierwszy, profesjonalny kontrakt z Liverpoolem. W sezonie 2024/2025 17-latek występuje w rezerwach The Reds. Ma na koncie także występ w Młodzieżowej Lidze Mistrzów.




Czyli kolejny młody Polak w barwach Liverpoolu po @Prorok Izajasz :wink: :lol:
 
PSV :antonio:
BVB :antonio:

Ale znając życie madrytczoki i tak to wyciągną na remis chociaż :fjedzia:
Dzisiaj nie wyciągną, dziadek juz nie ogarnia ;) Najgorsze jest to, że to nawet nie jest szokujące. To dokładnie to, co powinno się wydarzyć w meczu ze Stuttgartem, ale Real mial furę szczęścia. Oni byli też o wiele lepsi i powinni strzelić 3-4 gole. 3. mecz Ligi Mistrzów, 3. koszmarny występ. 14. mecz w tym sezonie, 14. koszmarny występ. Niestety, to gorzka prawda.
 
Back
Top