Podwieszony Oplot, przywitaj się!

jaki tam ekspert... zwykły chipsożerca. Oczywiście do gali browarek musi być.
images (5).jpeg
 
Witam Panowie mój stary telefon odmówił posłuszeństwa a z nim stary mail i hasło do cohones, czy jest jakaś szansa na odzyskanie starego konta? Ktoś może pomóc?
 
Siemano tu Benzi .

Sportami walki interesuje się odkąd toczyło się pierwsze solówki i wojenki w gimanzjum. Medytowałem wtedy do czarnobiałych walk Aliego. Potem naszła fascynacja K1 a w końcu MMA. Sam próbowałem trenować wszystkiego po trochu, ale największy romans z dirty boxingiem jak śmieją się moi koleżcy i z K1. Wielbię sztywne zasady i mam negatywny stosunek do frików, będąc jednocześnie realistą, kapitalistą i w pewnym aspektach oportunistą. Dołączyłem pod wpływem jednego wątku i legendy cohones w półświatku xD
 
Witam Panowie mój stary telefon odmówił posłuszeństwa a z nim stary mail i hasło do cohones, czy jest jakaś szansa na odzyskanie starego konta? Ktoś może pomóc?
Oby kolega nie okazał się czasami Navio 2.0, a później Abdul Ali Misanthropist, czy jak tam mu było (siedzi u mnie w worze, znaczy się Big Bag'u), bo będę zmuszony wycofać tego powitalnego Like'a :wink: :lol: :roberteyeblinking:
PS. a jaki był ten poprzedni nick, jakiś znany i lubiany, czy raczej z tych...


czy może nick nie znany szerzej, ale za to temat z listopada '24 mający +1k. postów... sądząc po tym nowej nazwie nicka...:wink:
 
Siemano tu Benzi .

Sportami walki interesuje się odkąd toczyło się pierwsze solówki i wojenki w gimanzjum. Medytowałem wtedy do czarnobiałych walk Aliego. Potem naszła fascynacja K1 a w końcu MMA. Sam próbowałem trenować wszystkiego po trochu, ale największy romans z dirty boxingiem jak śmieją się moi koleżcy i z K1. Wielbię sztywne zasady i mam negatywny stosunek do frików, będąc jednocześnie realistą, kapitalistą i w pewnym aspektach oportunistą. Dołączyłem pod wpływem jednego wątku i legendy cohones w półświatku xD
Po gimbazie, znaczy nie taki stary jak ja... ale też nie młodzian, sądząc po tym K1, u mnie było bardzo podobnie boks zawodowy, K1, a na końcu MMA... tylko bez sparringów w gimnazjum :wink::hi:
 

Śmieszna historia się wiąże z tymi solówami xD
Było ich mało, żaden z mnie zawadiaka ala załęcka z torunia z rekordem 40-0 na ulicy :damjan:
Pierwsze tarcia to wojna społeczno kulturowa xD należałem do tej paczki która słuchała Eminema, 50 Centa i ogólnie zachód. Czapki z szerokim daszkiem, skejtowskie szare dresy aladyny deska przy boku, małe osiedle jednorodzinne i dwa bloki na krzyż i moje podmiejskie dzielnice xD W kontrze, do zastałej wiejskiej młodzieży w dresach i swetrach słuchających firmy. Gimnazjum było rejonowe więc zgarniało te dwa światy. Tu raz się wygrywało, raz się dostawało na dziurę w zależności od konfiguracji kto z kim na kogo i ilu. Ale takie 2-1-1 było :fingers:
Ale pamiętna była seria solówek o pierwszą dziewczynę xD wygrana 2x, więc potem cycek złapany w nagrodę ehh fajne czasy (miała jeden z największych rozmiarów stanika w szkole, a to był wyznacznik i mokry sen takiego nastolatka którym byłem :tellmemore:)

Po gimbazie, znaczy nie taki stary jak ja... ale też nie młodzian, sądząc po tym K1, u mnie było bardzo podobnie boks zawodowy, K1, a na końcu MMA... tylko bez sparringów w gimnazjum :wink::hi:
Tak ja rocznik 95' . Pamiętam fajne czasy K1, czy potem K1 MAX. No a te solóweczki, to z potrzeby, jak napisałem wyżej były tarcia i trzeba było umieć się bronić, cycka potem złapałem w pakiecie xD Ale dobrze wyszło , i sport z mną został, choć teraz bardziej siłka, kalinestyka. Karierę amatorską w K1 mi popsuła pandemia
 
Siemano tu Benzi .

Sportami walki interesuje się odkąd toczyło się pierwsze solówki i wojenki w gimanzjum. Medytowałem wtedy do czarnobiałych walk Aliego. Potem naszła fascynacja K1 a w końcu MMA. Sam próbowałem trenować wszystkiego po trochu, ale największy romans z dirty boxingiem jak śmieją się moi koleżcy i z K1. Wielbię sztywne zasady i mam negatywny stosunek do frików, będąc jednocześnie realistą, kapitalistą i w pewnym aspektach oportunistą. Dołączyłem pod wpływem jednego wątku i legendy cohones w półświatku xD
Proszę się od razu udać do obowiązkowego tematu.

 
Proszę się od razu udać do obowiązkowego tematu.

U kolegi widzę reklama lepsza niż gal KSW za czasów Viaplay
:roberteyeblinking: :wink:
 
Siemanko! Siemanko!
Chciałem tylko się przywitać i podziękować za możliwość dołączeni do tego grona.:applause:
Sporty walki zawsze gdzieś były oglądane od Pride, Ufc oraz Ksw, ale dopiero od paru lat się mocniej wciągnąłem około 6 myślę. Pozdrawiam mojego Kumpla który od lat tutaj siedzi i od lat powtarzał że odnajdę tu swoje miejsce także mam nadzieję że będzie dumny::snoopd::
Także no POLSKA GÓROM!

i podsyłam filmik jakby ktoś chciał dobrego lowkicka poćwiczyć(warto klasyki przypominać)
 
Last edited:
Siemanko! Siemanko!
Chciałem tylko się przywitać i podziękować za możliwość dołączeni do tego grona.:applause:
Sporty walki zawsze gdzieś były oglądane od Pride, Ufc oraz Ksw, ale dopiero od paru lat się mocniej wciągnąłem około 6 myślę. Pozdrawiam mojego Kumpla który od lat tutaj siedzi i od lat powtarzał że odnajdę tu swoje miejsce także mam nadzieję że będzie dumny::snoopd::
Także no POLSKA GÓROM!

i podsyłam filmik jakby ktoś chciał dobrego lowkicka poćwiczyć(warto klasyki przypominać)

Waleczka z PRIDE!
:frankapprove::lol:
Tylko ciężko będzie o nagrodę nowego użytkownika roku w Cohones Awards za 2024:wink:... a za 2025 już nie będzie się nowy kolega łapał... chyba że za parę latek będąc aktywnym na forum użytkownik roku! :bye:
Ale o to znacznie trudniej, bo jakby porównać sukces np. w juniorskim Wimbledonie do seniora (Open), wiem po sobie bo takiego "juniora" wygrałem w '23, a w seniorach nie przeszedłem nawet kwalifikacji (nominacji) :wink::sad:
 
Back
Top