Ojcones

  • Thread starter Deleted member 6793
  • Start date
 
Kiedyś mówił, że jego brat, którego ojciec oszczędzał, jest jak skóra z niego zdjęta podczas kiedy Piotrek nic a nic go nie przypomina i ojciec go tłukł... może pora to pytanie zadać mamie? :zakręcony:

Edit:

Gdy ktoś mi podpadł, potrafiłem obrzucić go najgorszymi wyzwiskami i miałem gdzieś, co czuje. Typowy samiec alfa.

No typowy, rzeczywiście :śmiech:
 
Kiedyś mówił, że jego brat, którego ojciec oszczędzał, jest jak skóra z niego zdjęta podczas kiedy Piotrek nic a nic go nie przypomina i ojciec go tłukł... może pora to pytanie zadać mamie? :zakręcony:
Nie zawsze przypomina się starego. Nawet w przypadku normalnych związków, bez zdrad. Ja myślę że tu po prostu geny wyjebało, ale staremu nie potrzeba było innych czy dodatkowych powodów... Zwykły frajer. O swoim synu mówić jak o psu to tylko frajerzy tak robią.

I podpisuję się pod tym.
 
1000004035.jpg

Na ostatni wypad zabrałem całą bandę. Trochę marudzili ale jak złowiłem pierwszego szczupaka to wszyscy zabrali się do roboty. Nawet dziewczynka w czym dzielnie pomagali jej bracia.
1000004038.jpg
 
Polecajka, bardzo fajna planszówka, prosta rozgrywka
:tiphatb:


View attachment 136362



A tego nie polecam, nuda i zdupiona rozgrywka


View attachment 136363
Z planszówek u nas na topie z pięciolatką (5,5 dokładnie) jest Lista Zakupów, Lisek Urwisek, Super Farmer a jak ma dobry dzień na skupianie się to Dixit i Domek. W sumie wszystko z tego mogę polecić, wiadomo że Lista Zakupów czy Lisek Urwisek to dla dorosłych po czasie będą nużące ale to nie dla nas je w końcu projektowali :P
 
5509.jpg



130 stron pykło w dwa dni

:frankapprove:


Oczywiście trzeba było córe zachęcić i była zabawa w szkołę, kilka stron, dzwonek na przerwę(na której było siku, jedzenie i chwila innej zabawy) znowu dzwonek na lekcje, a po zrobieniu zadania trzeba było wpisać ocene.
I tak nam całe 2 dni od rana do obiadu zleciały
:einsteinsmoke:
 
Na Sylwestra dostałem gratulacje że dobry ze mnie ojciec - w dodatku od chłopa po którym się tego nie spodziewałem. Drugie gratulacje były od brata tego chłopa, tym razem za abstynencję.

Też miłe, ale łezka pociekła przy tych pierwszych gratulacjach, choć one się w sumie mocno łączą...

Takie tam z rozmyślań nad działaniami w nowym roku. Dobre to jest, realizować się coraz bardziej w roli głowy rodziny, zamiast się spalać w jakimś barze, czego i tak później pamiętać nie będziemy...

Zdrowia i realizacji waszych założeń życzę.
 
Na Sylwestra dostałem gratulacje że dobry ze mnie ojciec - w dodatku od chłopa po którym się tego nie spodziewałem. Drugie gratulacje były od brata tego chłopa, tym razem za abstynencję.

Też miłe, ale łezka pociekła przy tych pierwszych gratulacjach,

No w chuj ważna opinia jakichś typów :juanlaugh:

Mi też raz Pani w sklepie powiedziała, że zajebisty ojciec jestem jak u niej hajs za zabawki zostawiałem - mniej więcej tyle samo to znaczy :DC:
 
Na Sylwestra dostałem gratulacje że dobry ze mnie ojciec - w dodatku od chłopa po którym się tego nie spodziewałem. Drugie gratulacje były od brata tego chłopa, tym razem za abstynencję.

Też miłe, ale łezka pociekła przy tych pierwszych gratulacjach, choć one się w sumie mocno łączą...

Takie tam z rozmyślań nad działaniami w nowym roku. Dobre to jest, realizować się coraz bardziej w roli głowy rodziny, zamiast się spalać w jakimś barze, czego i tak później pamiętać nie będziemy...

Zdrowia i realizacji waszych założeń życzę.
najlepszym :jon:
nie tak dobrym jak mitomanem :kaczy:
 
Dzisiaj bal przebierańców w przedszkolu a razem z nim moja klęska wychowawcza. Nie było dyskusji ma być policjantka i tyle.
Dobrze, że to nie polska policja, przyjmijmy, że amerykańska to może jeszcze zrobi coś dobrego dla tego świata.
IMG_6116.jpeg
 
Dzisiaj bal przebierańców w przedszkolu a razem z nim moja klęska wychowawcza. Nie było dyskusji ma być policjantka i tyle.
Dobrze, że to nie polska policja, przyjmijmy, że amerykańska to może jeszcze zrobi coś dobrego dla tego świata.
View attachment 137426
No ale przynajmniej się wyróżniała na tle 5 innych Elz, Minnie, wróżek, syrenek :fjedzia: Moja na ostatnim balu stwierdziła że chce być Luisą z "Nasze magiczne Encanto" a o stroju który nie jest z temu to można zapomnieć. Dobrze że moja mama potrafi tworzyć cuda na maszynie do szycia :frankapprove:
 
No ale przynajmniej się wyróżniała na tle 5 innych Elz, Minnie, wróżek, syrenek :fjedzia: Moja na ostatnim balu stwierdziła że chce być Luisą z "Nasze magiczne Encanto" a o stroju który nie jest z temu to można zapomnieć. Dobrze że moja mama potrafi tworzyć cuda na maszynie do szycia :frankapprove:
To prawda, najbardziej jej się podoba granat. Tak, ten strój policjanta ma na wyposażeniu granat.

:fjedzia:
 
Back
Top