NFL - futbol amerykański

@Olo Colts zamachnęli się po home run a wyszło wielkie zero. Richardson niestety dalej jest surowy, parę deep shotów tego nie zmieni. Parę lat stracili na żonglerkę emerytami a i tak doszli do punktu wyjścia. Ballard dalej na kierowniku, paradoksalnie śmierć Irsaya zapewne dała mu dodatkowy czas. Jak Jones nie wypali to pewnie dostanie kolejną szansę draftowania nowego QB. Fakt, że Jones od razu jest starterem sugeruje, że AR jest totalnie spalony i byłby trade'owany gdyby tylko ktokolwiek dał za niego piątą rundę.
Dzięki za opisanie sytuacji o której doskonale wiem, bo śledzę ten team od jakichś dziesięciu lat. :fjedzia:
 
@Olo Wiem, że wiesz. Czyli z góry zakładasz, że sezon na straty? Choć Colts nie będą tak słabi, żeby zakręcić się koło Top 5 draftu bez jakiegoś trade'u. Zostaje szukanie weteranów, którzy jeszcze mogą coś pokazać ale to klasyczna pułapka sezonu 7-10. O ile Colts mieli fuksa w 2011 to drugi raz takie miękkie lądowanie im się raczej nie trafi.
 
@Olo Wiem, że wiesz. Czyli z góry zakładasz, że sezon na straty? Choć Colts nie będą tak słabi, żeby zakręcić się koło Top 5 draftu bez jakiegoś trade'u. Zostaje szukanie weteranów, którzy jeszcze mogą coś pokazać ale to klasyczna pułapka sezonu 7-10. O ile Colts mieli fuksa w 2011 to drugi raz takie miękkie lądowanie im się raczej nie trafi.
Nie zakładam, że sezon na straty tylko pewnie będzie powtórka wszystkich ostatnich lat czyli do ostatnich trzech kolejek będą się liczyć w walce o dywizję i PO. Powinien być cleanhouse całego FO i tak o ile okaże się, że duet Steichen&Jones zrobi jakiś fenomenalny run w PO.

Nowy GM powinien zostawić Pittmana, OLine plus kilku lepszych defensywnych zawodników, a potem trejdować JT i całą resztę za co się da i trejdować po #1 pick i jakiegoś młodego QB.
 
Ballard to chyba ma lepsze kwity na Irsayów, że tam ciągle siedzi. Byłyby jaja gdyby Colts i Saints (Rattler i ten Shough nie napawają optymizmem) zakręcili się koło 1-go picku a Archie Manning akurat wolałby zostać w CFB na 2026 (wiem, że już to ogłosił, ale zawsze może zmienić zdanie).
 
Archie Manning akurat wolałby zostać w CFB na 2026 (wiem, że już to ogłosił, ale zawsze może zmienić zdanie).
Po 1. Manningi to już zdementowały.
Po 2. Gość jeszcze tak naprawdę nic nie pokazał w CFB więc nie ma co wsiadać do tego hype trainu.
 
Po 1. Manningi to już zdementowały.
Po 2. Gość jeszcze tak naprawdę nic nie pokazał w CFB więc nie ma co wsiadać do tego hype trainu.

Wiesz jak jest, hype na Manninga byłby nawet gdyby rodzina się nie mieszała. Temat będzie forsowany przez media tak czy inaczej, a teraz zawodnicy zbierający kasę z NIL mogą sobie pozwolić na takie gierki. Osobiście jestem z daleka od jakiegokolwiek hype trainu na niego czy innych no ale w NFL zawsze ktoś odpali lont i wydraftuje QB ponad jego faktyczne perspektywy.
 
CFB zaczęło na poważnie. Porażka z Ohio State to nie wstyd ale punkty za styl zerowe.

GzntyxoXIAAtoqF
 
CFB zaczęło na poważnie. Porażka z Ohio State to nie wstyd ale punkty za styl zerowe.
Poza ogonami to zagrał na poważnie dwa mecze w tamtym sezonie. Rozliczymy chłopaka pod koniec sezonu.
 
Eagles wygrali w meczu otwarcia z Cowboys 24-20. W połowie III kwarty przerwa ze względu na mityczne wyładowania atmosferyczne a po niej żadna drużyna nie zdobyła punktów. Jalen Carter wyleciał po 6 sekundach(!) za oplucie Prescotta :lol:

Dziś Chiefs vs Chargers w Sao Paulo (transmisja na kanale NFL na Youtube).
 
20 minut do końca i Colts jadą 30-0 z Dolphins. Ale to wszystko jebnie w Miami w tym sezonie. Pytanie czy pierwszy poleci bajerant w okularach czy trade request Hilla? :crazy:
 
Wielki powrót Bills z Ravens, a wczoraj mini wersja w wykonaniu Vikings z Bears. JJ McCarthy pierwszym QB w historii ligi, którzy rzucił 3 TD w ostatniej kwarcie w swoim pierwszym meczu.

W Niners po staremu, Kittle na IR po pierwszym meczu a kicker zwolniony po kolejnych pudłach z bliskiej odległości. Ale przynajmniej wygrali z Seahawks.
 
No cóż, Broncos przeszli w tryb Hacketta z karą przy spudłowanym FG, Bengals mają po sezonie wobec kontuzji Burrowa, Vikings grali piach przez całe cztery kwarty a Dolphins vs Patriots to w ogóle nikt nie chciał wygrać. Do tego Justin Fields zamieniony w dynię (szok i niedowierzanie). A dziś jeszcze MNF double-header.
 
Indiana Jones lecimy dalej
:cmgkeepgoing:


Panthers niesamowita demolka na Falcons.
Rams się spektakularnie zesrało.
A Stroud i Texans zaczynają powoli wyglądać na najgorszą ofensywę w lidze.
 
Daniel Jones idzie drogą Darnolda z ubiegłego sezonu choć Colts 14 meczów raczej nie wygrają :lol: Jaguars vs Texans to był dramatycznie słaby mecz, Trevor is who he is a Texans kompletnie się cofnęli w rozwoju (pozbycie się Slovika i Tunsila wygląda na sabotaż dekady). Browns jakimś cudem wygrali z Packers, defensywa Cowboys to śmietnik no i Bengals nawet nie udają, że bez Burrowa coś mogą zdziałać.
 
W Giants już grają swoją ostatnią kartą (w sensie czy Daboll wyleci w trakcie sezonu czy dopiero w styczniu).

 
Jak to ktoś powiedział, Lamar to James Harden NFL :lol:

Colts trochę zeszli na ziemię. Adonai Mitchell wydatnie się do tego przyczynił. Jaguars ograli 49ers więc może w dywizji będą jakieś emocje.

 
faf5f896-71a4-4aed-912c-fb433fd2aa1c.jpg

Sanchez w końcu się uwolnił od memów z buttfumble :waldeklaugh:



Tymczasem w NCAAF - Arch Manning chyba jest adoptowany, bo z tygodnia na tydzień wygląda coraz gorzej.
 
Paru dziennikarzy już wysiadło z hajp train. Gdyby nie nazywał się Manning już trafiłby na ławkę. W 2026 pewnie zostanie w NCAA ale raczej nie w Texas.

Tymczasem w NFL Cardinals odjebali frajerstwo dekady.

 
Back
Top