Newsy MMA Userów

i potem polowa karty sie posypie bo lekarze nie dopuszcza zawodnikow do walki :beczka:
W sportach takich jak boks olimpijski, judo czy zapasy nie ma takiego problemu. Ważenie odbywa się w dniu zawodów i 99% zawodników nie ma problemu z tą procedurą. W porównaniu do MMA tych startów w roku jest zdecydowanie więcej i dają radę. Oczywiście trzeba by było te limity trochę podnieść tak jak np. w ONE i ewentualnie (podkreślam ewentualnie, żeby zaraz nie było zesrania o rozwodnieniu, obniżeniu poziomu czy skakaniu po kategoriach) dodać jedną czy dwie kategorie, aby zawodnicy mieli większy wybór.
 
ROBERTO MIAŻDŻY LIRYCZNIE BARTOSA
rrrrrrrrrrr.jpg
 
W sportach takich jak boks olimpijski, judo czy zapasy nie ma takiego problemu. Ważenie odbywa się w dniu zawodów i 99% zawodników nie ma problemu z tą procedurą. W porównaniu do MMA tych startów w roku jest zdecydowanie więcej i dają radę. Oczywiście trzeba by było te limity trochę podnieść tak jak np. w ONE i ewentualnie (podkreślam ewentualnie, żeby zaraz nie było zesrania o rozwodnieniu, obniżeniu poziomu czy skakaniu po kategoriach) dodać jedną czy dwie kategorie, aby zawodnicy mieli większy wybór.
Tylko że tam nie masz takich pieniędzy jakie są w UFC a do tego telewizja płaci ci za dany produkt, ba, telewizja, telewizje z całego świata i ty masz obowiązek zapełnić im w danym czasie ramówke a nie w dniu gali oswiadczać że połowa walk wypada.

W Azji jest system monitorowania nawodnienia i nie można na tyle i tyle przed walką mieć mniejszego poziomu niż mają w tabelkach zapisane dla danej kategorii wagowej i to się dobrze sprawdza. UFC gdyby chciało to już ma gotowe rozwiązanie, żeby np zawodnicy z 80kg nie zbijali do 66 tylko do 70.

Tylko że to są dodatkowe koszty( na które i tak byłoby ich spokojnie stać) i obowiązek monitorowania zawodnika mniej więcej miesiąc przed walką o regularne sprawdzanie tych wartości w organizmie, widocznie nie chcą tego zrobić i im to zbijanie wagi i okłamane kategorie wagowe pasują. Ze gościu w wadze lekkiej wnosi +82 kg, to też tworzy pewną mistykę, bo taki Janusz z Ameryki co nie ogarnia, ogląda i krzyczy "Wow, gość ma 70 kg a wygląda i jest bardziej dojebany niż ja przy wadze 80! " To trochę w podświadomości takiego odbiorcy tworzy obraz, że to są jacyś niezwykli ludzie, herosi. Amerykanie to głupi naród w większości i nie trudno im namieszać w głowie.
 
Back
Top