NBA - najlepsza liga koszykarska na świecie.

1742970623105.png


będzie zacięta walka o playiny :)
 
Ojojoj kolejny zaszczepiony 10x sportowiec w Stanach ma problem z zakrzepicą. Ojojoj

:beczka:
tak śmiechem, to jeszcze kyrie wyciągnie od ligi odszkodowanie, ponieważ nie grał w czasach kiedy trzeba było trochę częściej mierzyć temperaturę.
 
to taka specjalność białych graczy pochodzących z byłych republik pewnego czerwonego związku!

mój idol bruce bowen był w tym bardzo dobry.
jeden z lepszych bym powiedział.


a jason niech się kuruje na playoffs.
nikt nie chce żeby boston odpadł w niepełnym składzie.
mają odpaść z jasonem w składzie!
Ja tam aż taki szlachetny nie jestem. Każda sytuacja która obniża szansę zielonych jest ok. Aby jeszcze trochę poczekać i finanse ich rozłożą. Wziął ich jakiś fundusz inwestycyjny więc szczerze wątpię że będą płacić za drugi próg.
Bowena wręcz nie cierpiałem. Zawsze przeciw ostrogom co w tamtym czasie robiło nawet kwasy z moją ówczesną dziewuchą. Po szczęśliwym przejściu San Antonio zaczęła kibicować Detroit. Nawet kupiła sobie koszulkę tego chudzielca Tayshauna Princa.
 

Bowena wręcz nie cierpiałem.

bruce bowena na parkiecie nie da się lubić.
to był gracz 0/1- nie możesz na niego patrzeć albo masz jego plakat nad drzwiami zamiast krzyżyka.

świetny zadaniowiec.
wybitny obrońca obwodowy, takie elitarne grono.
zresztą 8 razy z rzędu do najlepszej drużyny obrońców nie dostajesz się, ot tak.
5 razy pierwsza piątka, 3 razy druga.

jeżeli mnie pamięć nie myli pan bowen angażował się w programy mające na celu pomóc dzieciakom nie jeść za dużo hamburgerów.
tak poza parkietem.
 
Last edited:
Co to Denver ma na sobie za tęczowe gówno?
Już mam https://skstore.eu/pl/koszulka-nike...ln3GHHA2VGCbajnqUMihfWTf2nUOhbaBoCLD0QAvD_BwE
A było jeszcze takie gówno
Ten klub to się nadaje do podludzi. Nie kibicuję.
The rainbow coloring on the wordmarks and side panels is inspired by the Nuggets’ history of rainbow uniforms that began with the iconic uniforms of the 70s when rainbows were included on early designs to represent the beautiful sunsets in the Mile High City.
 
The rainbow coloring on the wordmarks and side panels is inspired by the Nuggets’ history of rainbow uniforms that began with the iconic uniforms of the 70s when rainbows were included on early designs to represent the beautiful sunsets in the Mile High City.
Niby to jakieś wytłumaczenie ale w obecnych czasach tęcza jest wyjątkowo obrzydliwym symbolem.
 
Niby to jakieś wytłumaczenie ale w obecnych czasach tęcza jest wyjątkowo obrzydliwym symbolem.
denver mieli tęcze zanim stało się to modne!
wyjazdowe na moje ładniejsze.

ale denver kiedyś miało dobrą koszulkę:
Alex English by Rocky Widner


jeszcze z nazwiskiem tego pana na plecach, to już w ogóle bajka!
 
denver mieli tęcze zanim stało się to modne!
wyjazdowe na moje ładniejsze.

ale denver kiedyś miało dobrą koszulkę:
Alex English by Rocky Widner


jeszcze z nazwiskiem tego pana na plecach, to już w ogóle bajka!
Jesteś aż tak stary czy po prostu interesuje Cię aż tak historia NBA że ogarniasz lata 80? Osobiście nie wiem zbyt wiele o tamtych czasach oprócz rywalizacji La z Bostonem. Dla mnie oglądanie ligi zaczęło się w latach 90 a młody nie jestem.
 
Jesteś aż tak stary czy po prostu interesuje Cię aż tak historia NBA że ogarniasz lata 80? Osobiście nie wiem zbyt wiele o tamtych czasach oprócz rywalizacji La z Bostonem. Dla mnie oglądanie ligi zaczęło się w latach 90 a młody nie jestem.
koszykówka z usa zaczęła się z początkiem 90-tych w tv, może 89.
pierwsze finały jakie puszczali to chyba lakers- pistons, ale z takim małym poślizgiem, bo gdzieś w listopadzie, a granie to czerwiec.

historia nba- tak, dużo czytałem w tych 90-tych.
kiedyś nie było internetu i komórki w kieszeni.
nie sprawdziłeś wyniku, jak nie kupiłeś gazety, telegazety lub serwisu w tv/radio.
nie oglądałeś jednego wsadu milion razy, chyba że nagrałeś coś w tv, a jeszcze kasetę przewinąć trzeba.
jeżeli zdobyłeś jakieś książki, gazety, cokolwiek, to trzeba było wyciskać co się dało.
coś jak wyciskanie z pisemek pokroju "twój weekend", tylko tutaj motywem przewodnim była koszykówka z usa.

czy jestem stary?
rocznik 80, także tak/nie (niepotrzebne skreślić).
na pewno pamięć do dat, nazwisk, numerów, danych meczowych już nie ta.
dziś już nie wymienię z pamięci zawodników 7-10 rotacji brooklyn nets, czy utah jazz z numerami i pozycjami.
z wymienieniem wszystkich asystentów briana keefe'a też mogę mieć problem.
:lol:

za to nikt i nic nie zabierze mi z pamięci końca wielkiej kariery magica johnsona, wejścia najwyżej michaela jordana, czy długiej i wspaniałej kariery lebrona jamesa.
a teraz czysto hobbistycznie korzystam z dobra sieci i łapię czasem stare mecze i oglądam wielkość kaarema, larrego, czy hakeema- a tutaj jest co oglądać.
szczególnie tego ostatniego.
hakeem olajuwon.
polecam- na moją odpowiedzialność!
 
koszykówka z usa zaczęła się z początkiem 90-tych w tv, może 89.
pierwsze finały jakie puszczali to chyba lakers- pistons, ale z takim małym poślizgiem, bo gdzieś w listopadzie, a granie to czerwiec.

historia nba- tak, dużo czytałem w tych 90-tych.
kiedyś nie było internetu i komórki w kieszeni.
nie sprawdziłeś wyniku, jak nie kupiłeś gazety, telegazety lub serwisu w tv/radio.
nie oglądałeś jednego wsadu milion razy, chyba że nagrałeś coś w tv, a jeszcze kasetę przewinąć trzeba.
jeżeli zdobyłeś jakieś książki, gazety, cokolwiek, to trzeba było wyciskać co się dało.
coś jak wyciskanie z pisemek pokroju "twój weekend", tylko tutaj motywem przewodnim była koszykówka z usa.

czy jestem stary?
rocznik 80, także tak/nie (niepotrzebne skreślić).
na pewno pamięć do dat, nazwisk, numerów, danych meczowych już nie ta.
dziś już nie wymienię z pamięci zawodników 7-10 rotacji brooklyn nets, czy utah jazz z numerami i pozycjami.
z wymienieniem wszystkich asystentów briana keefe'a też mogę mieć problem.
:lol:

za to nikt i nic nie zabierze mi z pamięci końca wielkiej kariery magica johnsona, wejścia najwyżej michaela jordana, czy długiej i wspaniałej kariery lebrona jamesa.
a teraz czysto hobbistycznie korzystam z dobra sieci i łapię czasem stare mecze i oglądam wielkość kaarema, larrego, czy hakeema- a tutaj jest co oglądać.
szczególnie tego ostatniego.
hakeem olajuwon.
polecam- na moją odpowiedzialność!
Prawie mój rocznik 79. Ja akurat przesiedziałem z koszykówką lata 90 i później do mistrzostwa Miami z Shaquiem. Przerwa trwała do zeszłego sezonu. W lata 80 jakoś bardziej nigdy nie zajrzałem. Tylko w ogólnym zarysie.
 


Chyba myśleli, że samo się już wygra. Obejrzałem 4Q, Lakers tam praktycznie żadnej trójki nie pokrywali, Byczki wszystko z czystych pozycji ładowali.

Bulls się fajnie ogląda, tam chyba coś kliknęło.
A w tym meczu Lebron zawalił kompletnie, ale oczywiście w mediach tego nie napiszą.
Myślę, że Smith, Perkins i Bayless jednak się po nim przejadą. Naczelni hejterzy nie przepuszczają takich okazji :lesnarhappy:
 
Wemby i Luka przyjadą?
Doncic jak się nie połamie w playoffach to pewnie zagra, ale już nie kupisz biletów na mecz ze Słowenią, ja wczoraj wieczorem sprawdzałem i nic już nie było. Trzeba czekać jak będą w sprzedaży na inne mecze grupowe Słoweńców.
Mam za to na Belgię :beczka: Ale ostatni mecz w grupie i udało się jeszcze sensowne miejsca dorwać. Może akurat o awans będzie!

Wembyego Spurs raczej nie puszczą na Eurobasket.
 
Back
Top