NBA - najlepsza liga koszykarska na świecie.

Yabusele może łapać duże minuty nawet jak w Sixers wszyscy będą zdrowi, ogólnie taki spory atletyczny skrzydłowy był potrzebny, ponieważ Martin to taka 4 na słowo honoru, będą na pewno matchupy w których Francuz mógłby sporo grać, o ile forma z IO przejdzie na występy w NBA.

Zakładam, że Nurse planuje coś takiego:

Maxey/Lowry
McCain/Oubre/Gordon
PG/Council
Martin/Yabusele
Embiid/Drammond

Jak Yabusele będzie trzymał jakieś 30% za 3 to spokojnie może wygryźć Martina na PF w pierwszej 5, bo to kawał dzika jest, on od biedy nawet jako center grał na IO, a mieli Wembiego i Goberta, w sumie to wyjebał Goberta z minut, kwestia tego czy da radę się utrzymać na wyższym poziomie w NBA.


Martwiłem się o Meltona, ale McCain w obronie nie powinien mu ustępować, a rzuca dużo lepiej, 41% za trzy przy 6 próbach na mecz w NCAA i 57% z catch & shoot trójek :awesome:


Morey wlał nadzieję w serca tymi wszystkimi ruchami, ale sezon pewnie znowu zweryfikuję :mamed:
 
wczoraj była rocznica urodzin.
dziś:
#24
#8
#24
drugi najbardziej kobebryantowy dzień w historii kalendarza.
także jeszcze raz:


pan koszykarz.
 
Jak Yabusele będzie trzymał jakieś 30% za 3 to spokojnie może wygryźć Martina na PF w pierwszej 5, bo to kawał dzika jest, on od biedy nawet jako center grał na IO
ruch po yabusele, to przechwyt wyjątkowej klasy.
kontrakt głodowy- 2 mln, na jeden rok.
do 15 grudnia nie można go wymienić.
gracz typu- fizol+, który grozi trójką.
joel embiid powinien go karmić ze swojej pensji do końca sezonu.

problem dla sixers powstanie, jeżeli on naprawdę okaże się wartością dodaną, bo wtedy już nie usiądzie do stołu renegocjować kontrakt za 2, tylko za 12.
oby zdrowie dopisało.
misją 76ers jest wyrzucić boston z playoffs!!!!!!
f*** boston!!!!!!

A z ciekawości, na jakim miejscu dajesz Bryanta w topce koszykarzy?
top 3 w historii lakers.

jeżeli chodzi o całą ligę i jej historię, to staram się unikać porównywania graczy z różnych pozycji i epok.
patrząc z perspektywy liczb i sukcesów- myślę, że top 10 największych karier w lidze.
jestem jednak otwarty na dyskusję i argumenty, więc bezpieczniej będzie top 15.

bezdyskusyjnie najlepszy koszykarz, jakiego wybrali w drafcie charlotte hornets w swojej historii.
 
Wg mnie Yabusele skończy jak inne Francuziki Batumy, Furniery i podobne Ntikiliny czy Hayesy, oni zawsze wyglądają lepiej w FIBA niż w NBA, nie wydaje mi się żeby tu była inna historia.
 
Wg mnie Yabusele skończy jak inne Francuziki Batumy, Furniery i podobne Ntikiliny czy Hayesy, oni zawsze wyglądają lepiej w FIBA niż w NBA, nie wydaje mi się żeby tu była inna historia.
nawet jeżeli będzie, tak jak piszesz, to koszty tej operacji będą praktycznie żadne.
to tylko rok i 2 mln $.
tylko 2 mln, jakby to nie brzmiało.

nikt raczej nie oczekuje od niego bycia graczem pokroju all-star, on ma być solidnym zadaniowcem, czego jemu i zespołowi życzę.
 
bezdyskusyjnie najlepszy koszykarz, jakiego wybrali w drafcie charlotte hornets w swojej historii.

denirogif.gif
 
internet podaje, że nikola jokic poszedł do sklepu rolexa i zamówił tam 11 zegarków.
32,5 tys $ za sztukę.
wszystkie one trafiły do jedenastu kolegów z drużyny olimpijskiej w podziękowaniu za to, że są jego kolegami z kadry, a on jest ich kolegą.
niesamowity jest ten facet.
 


zgasił młodego, jak kiepa.

Szkoda że z Dallas nie był tak wyszczekany.
Kiedy się prowadzi każdy potrafi pyskować. W przeciwnym wypadku jak z Dallas jakos tak dziwnie chował się za plecami kolegów. Na igrzyskach też zanotował podanie w poprzek i stratę w decydującym momencie.
Niewątpliwy talent który może się bardziej rozwinąc ale należy mieć nadzieję że ten kurzy móżdżek też jeszcze dojrzeje.
 
Szkoda że z Dallas nie był tak wyszczekany.
Kiedy się prowadzi każdy potrafi pyskować. W przeciwnym wypadku jak z Dallas jakos tak dziwnie chował się za plecami kolegów. Na igrzyskach też zanotował podanie w poprzek i stratę w decydującym momencie.
Niewątpliwy talent który może się bardziej rozwinąc ale należy mieć nadzieję że ten kurzy móżdżek też jeszcze dojrzeje.
czekam z niecierpliwością, czy scottie pippen ustosunkuje się do tej wypowiedzi.
akurat ten facet zabrałby edwardsa do szkoły po obu stronach parkietu.

tak jak napisałeś móżdżek.
chlapnął i potem pewnie pomyślał.
 
czekam z niecierpliwością, czy scottie pippen ustosunkuje się do tej wypowiedzi.
akurat ten facet zabrałby edwardsa do szkoły po obu stronach parkietu.

tak jak napisałeś móżdżek.
chlapnął i potem pewnie pomyślał.
Na razie to jest materiał na dużego gracza z wątpliwym mentalem. Z uwagi na zalew talentu z Europy Amerykanie chwytają się jego i takiego Tatuma jak brzytwy. Kreują ich na mam wrażenie większe gwiazdy niż są rzeczywiście na tą chwilę. Ciekawe jak zagrają na igrzyskach w LA. Starzy mistrzowie odejdą a tej dwójki jakoś nie widzę prowadzących USA do wygranej z Francją lub Serbią.
 
Na razie to jest materiał na dużego gracza z wątpliwym mentalem. Z uwagi na zalew talentu z Europy Amerykanie chwytają się jego i takiego Tatuma jak brzytwy. Kreują ich na mam wrażenie większe gwiazdy niż są rzeczywiście na tą chwilę. Ciekawe jak zagrają na igrzyskach w LA. Starzy mistrzowie odejdą a tej dwójki jakoś nie widzę prowadzących USA do wygranej z Francją lub Serbią.
40 lat temu na igrzyskach w los angeles amerykańska młodzież nie grająca w nba poszła po swoje dość pewnie.
ekipie przewodził wiadomo kto, chociaż wtedy jeszcze wielki świat nie wiedział, że on to będzie on.

francja jako mistrz afryki może być bardzo mocna, jak sobie patrzę na skalę talentu.
jankesi mają w kim wybierać, nie wiadomo kto tam jeszcze wystrzeli w górę, bo 4 lata to sporo czasu.
te wszystkie moranty, ziony, edwardsy mają poniżej 25 lat, na olimpiadę będą wchodzić w najlepszy okres zawodniczy.
myślę, że po piąte złoto pojedzie tam kevin durant, jeżeli zdrowie mu pozwoli, a ja mocno mu w tym kibicuję.
 
40 lat temu na igrzyskach w los angeles amerykańska młodzież nie grająca w nba poszła po swoje dość pewnie.
ekipie przewodził wiadomo kto, chociaż wtedy jeszcze wielki świat nie wiedział, że on to będzie on.

francja jako mistrz afryki może być bardzo mocna, jak sobie patrzę na skalę talentu.
jankesi mają w kim wybierać, nie wiadomo kto tam jeszcze wystrzeli w górę, bo 4 lata to sporo czasu.
te wszystkie moranty, ziony, edwardsy mają poniżej 25 lat, na olimpiadę będą wchodzić w najlepszy okres zawodniczy.
myślę, że po piąte złoto pojedzie tam kevin durant, jeżeli zdrowie mu pozwoli, a ja mocno mu w tym kibicuję.
40 lat temu grali amatorzy a goat pojechał tam z uczelni. Teraz pół swiata gra w NBA i trochę zmienił się układ sił. Z młodych to widzę Ziona i Haliburtona. Edwards też może być dobry o ile w głowie całkiem się nie odklei.
 
40 lat temu grali amatorzy a goat pojechał tam z uczelni. Teraz pół swiata gra w NBA i trochę zmienił się układ sił. Z młodych to widzę Ziona i Haliburtona. Edwards też może być dobry o ile w głowie całkiem się nie odklei.
ewing i mullin- obaj zagrali jeszcze w barcelonie.

jalen brown, brunson, bam, booker, mitchell, maxey, barnes, kuminga, jjj, bridges- oni wszyscy będą około 30-ki.
lively ma teraz 20 lat.
tam jest sporo talentu.

LeGoat nigdy nie był na uczelni :mamed:
kto?
ty tak poważnie?
 
Last edited:
ewing i mullin- obaj zagrali jeszcze w brcelonie.

jalen brown, brunson, bam, booker, mitchell, maxey, barnes, kuminga, jjj, bridges- oni wszyscy będą około 30-ki.
lively ma teraz 20 lat.
tam jest sporo talentu.


kto?
ty tak poważnie?
Z nowych to lively ma potencjał tylko ktoś musi mu te lobiki wykładać na tacy jak Luka.
 
Z nowych to lively ma potencjał tylko ktoś musi mu te lobiki wykładać na tacy jak Luka.
być może taki ktoś właśnie siedzi z rodzicami i wybiera szkołę średnią.
tak jak napisałem wcześniej, cztery lata to sporo czasu i jest szansa na nowego chrisa paula.
z obecnie grających w nba haliburton, maxey, brunson.
 
być może taki ktoś właśnie siedzi z rodzicami i wybiera szkołę średnią.
tak jak napisałem wcześniej, cztery lata to sporo czasu i jest szansa na nowego chrisa paula.
z obecnie grających w nba haliburton, maxey, brunson.
Masz rację. Na tą chwilę to już all starzy a jeszcze młodzi lub bardzo młodzi. Głębia talentu w USA jest ogromna. Zresztą nie mogę oprzeć się przekonaniu że ostatnie igrzyska wygrali właśnie talentem bo systemu jakiegoś szczególnego tam widać nie było.
 
Masz rację. Na tą chwilę to już all starzy a jeszcze młodzi lub bardzo młodzi. Głębia talentu w USA jest ogromna. Zresztą nie mogę oprzeć się przekonaniu że ostatnie igrzyska wygrali właśnie talentem bo systemu jakiegoś szczególnego tam widać nie było.
a może wprowadzą drużyny mieszane?
30% meżczyzn
30% kobiet
40% różnych innych.
dodadzą rzut za 4 punkty.
to wywróci nasze rozważania do góry nogami!
:lol:
 
Pół serio pół żartownie. Czemu według Was LeBron nie jest Goatem? Wręcz czuć, że według Was nie jest blisko nawet. Jest to jak bokserska debata między Alim a Tyson'em?
Goat nie musiał skakać po połowie ligi żeby wygrać tytuły. 2x3peat vs z trudem kolekcjonowane pierścionki. Cud że do Warriors nie poszedł. Wg mnie LeBron ma gorsze umiejętności indywidualne. Rekordy wzięły się z długowieczności. Do tego ten brąz z igrzysk to wstyd jak wuj.
Humorystycznie to nawet Space Jam 2 był gorszy. :mjsmile:
 
Goat nie musiał skakać po połowie ligi żeby wygrać tytuły. 2x3peat vs z trudem kolekcjonowane pierścionki. Cud że do Warriors nie poszedł. Wg mnie LeBron ma gorsze umiejętności indywidualne. Rekordy wzięły się z długowieczności. Do tego ten brąz z igrzysk to wstyd jak wuj.
Humorystycznie to nawet Space Jam 2 był gorszy. :mjsmile:
Jakby nie patrzeć Mike był upokarzany w finałach konferencji kiedy to LeBron był w finałach. Warriors zrobili super team z Durantem. Co do długowieczności trzeba pochwalić dziadka, że dalej robi dobre statystyki. Brązowy medal zdobył jako rookie, wątpię że był liderem tamtego zespołu.
Co do Space Jam to się zgadzam, Jordan znacznie lepsza robotę odwalił.
 
Pół serio pół żartownie. Czemu według Was LeBron nie jest Goatem? Wręcz czuć, że według Was nie jest blisko nawet. Jest to jak bokserska debata między Alim a Tyson'em?
to nie jest debata bokserska, ponieważ boks jest sportem indywidualnym, a basket nie.

jak za największego koszykarza można uznawać faceta, który w kluczowych momentach meczu potrafi z rzutu wolnego nie dorzucić do obręczy?
jak za największego koszykarza można uznać faceta, który zgubił piłkę najwięcej w historii ligi?
jak za największego koszykarza można uznać faceta, który artystyczne upadki opanował na poziomie neymara?
jak za największego koszykarza można uznać faceta, który sam siebie uznał goatem?

żeby nie było, to jest kawał gracza, ciężko go porównać do jakiegoś zawodnika grającego przed nim, jeżeli już to będziemy tutaj mówić o hybrydzie.
zjawiskowy zawodnik- bez cienia wątpliwości.

poza tym, jak pisałem wcześniej- porównywać graczy z różnych epok i pozycji, to się nie klei.
tutaj mógłby się odezwać bill russell- mam 11 tytułów
mógłby się odezwać wilt chamberlain- rzuciłem 100 pkt w meczu
mógłby się odezwać kareem- zdominowałem ncaa, a potem nba i biłem się z brucem lee.

pytałeś ostatnio o kobe i jego miejsce w historii.
rzucający obrońca/ niski skrzydłowy.
rok później do ligi trafił silny skrzydłowy/ center- tim duncan.
kobe vs tim.
kto jest lepszy z tej dwójki?
jak widzisz zawodników grających w jednym okresie na różnych pozycjach cieżko porównać.

Jakby nie patrzeć Mike był upokarzany w finałach konferencji kiedy to LeBron był w finałach.
upokorzenia w finałach konferencji?
poważnie?
 
Last edited:
to nie jest debata bokserska, ponieważ boks jest sportem indywidualnym, a basket nie.
Tu mi chodzi o debate która jest zrobiona na pokaz, gdyż Ali jest znacznie lepszy od Tysona. Stąd takie porównanie.
jak za największego koszykarza można uznać faceta, który zgubił piłkę najwięcej w historii ligi?
Długowieczność to argument obusieczny, ma dużo punktów i asyst, ale ma też dużo strat.
jak za największego koszykarza można uznać faceta, który sam siebie uznał goatem?
To Mike ma ksywę czarny Jezus
upokorzenia w finałach konferencji?
poważnie?
To najpopularniejsze argumenty dlaczego MJ nie jest goatem :fjedzia:
 
Jakby nie patrzeć Mike był upokarzany w finałach konferencji kiedy to LeBron był w finałach. Warriors zrobili super team z Durantem. Co do długowieczności trzeba pochwalić dziadka, że dalej robi dobre statystyki. Brązowy medal zdobył jako rookie, wątpię że był liderem tamtego zespołu.
Co do Space Jam to się zgadzam, Jordan znacznie lepsza robotę odwalił.
Ile tam tych finałów przejebał niedoszły acz samo mianowany goat? Czyżby więcej niż Majk ma pierścieni?
 
To Mike ma ksywę czarny Jezus
sam się tak nazwał?

To najpopularniejsze argumenty dlaczego MJ nie jest goatem :fjedzia:
to jest żaden argument ponieważ michael jordan odpadał w finałach konferencji dwa razy.
dwa razy przeciw detroit pistons (2-4 i 3-4).
ci detroit pistons byli w tych sezonach najlepszą drużyną w konferencji i dwa razy zakończyli te sezony wygranym mistrzostwem.
to coś chyba nie tak.

teraz zadaj sobie trochę trudu i zajrzyj do statystyk, relacji z tych serii i sam sobie odpowiedz o jakim upokorzeniu mówimy.

jedno na pewno tutaj nie podlega dyskusji.
@G.O.A.T jest goat, ponieważ taki ma nick na forum i tyle.
 
Last edited:
Back
Top