1000003842.jpg
1000003843.jpg
jeszcze nie kończymy sezonu. Dziś dwa 80 i 90 cm.
 
Żeby nie było tak różowo to tydzień temu tylko jedno branie ale nie zacięte, a do tego połamałem obie wędki chcąc nielegalnie dostać się na ogrodzony i zamknięty pomost. Dwa kije złamane, podbierak który miałem na plecach i rozjebane wszystkie pudełka z przynętami. Podbierak naprawiłem, pudełka to pryszcz ale wędki zrobiły mi poważną stratę.
 
Żeby nie było tak różowo to tydzień temu tylko jedno branie ale nie zacięte, a do tego połamałem obie wędki chcąc nielegalnie dostać się na ogrodzony i zamknięty pomost. Dwa kije złamane, podbierak który miałem na plecach i rozjebane wszystkie pudełka z przynętami. Podbierak naprawiłem, pudełka to pryszcz ale wędki zrobiły mi poważną stratę.
Posiedzisz 2 dni przed konsolą i odrobisz straty, a nie czekaj, jednak nie

:roberteyeblinking:
 
Teraz to takie patyki. Aż żal tego chwytać w rękę. Chodzimy na lód ale to kompletnie nie moja bajka. Byle do wiosny.
1000004210.jpg
 
Byle do konkretnej odwilży. Przez obecne warunki pogodowe tracę sezon pstrągowy...

Na szczęście nie tylko ja :lesnarhappy:
My chcieliśmy w styczniu na Trocie ale chwilowo mi się życie trochę skomplikowało i nie miałem czasu. Teraz tylko czekam aż kra puści na rzece i zaczynam. Może jeszcze w ten weekend na lód ale szczerze to mam głęboko w dupie taką zabawę.
 
Byłem rekreacyjnie w styczniu dwa razy. Mróz nie przeszkadza. Łowiłem przy -10°C na plecionkę i nie zamarzała (mam patent na to), ale problemem jest śnieg. W chij ciężko się chodzi. Iść przez las do rzeki czy wracać do samochodu, to męczarnia.
 
Byłem rekreacyjnie w styczniu dwa razy. Mróz nie przeszkadza. Łowiłem przy -10°C na plecionkę i nie zamarzała (mam patent na to), ale problemem jest śnieg. W chij ciężko się chodzi. Iść przez las do rzeki czy wracać do samochodu, to męczarnia.
Czym smarujesz plecionkę?
 
Czym smarujesz plecionkę?
Varivas PE Ok. Nie wiem, czy da się to jeszcze kupić w Polsce. W opisie jest napisane tylko, że przedłuża żywotność linki, ale skutecznie chroni przed zamarzaniem.
bc803005935d87a70e2179ceda0f27bbb98c84a2_original_copy_466x500.jpg


Na pocieszenie zjebanego początku sezonu, takie oto coś leżakuje w garażu w oczekiwaniu na poprawę pogody
IMG_20260211_200539_copy_400x300.jpg


A gdzie za 7-10 dni przyjdzie paczka z Japonii z Graphiteleaderem i Evergreenem
 
Varivas PE Ok. Nie wiem, czy da się to jeszcze kupić w Polsce. W opisie jest napisane tylko, że przedłuża żywotność linki, ale skutecznie chroni przed zamarzaniem. View attachment 140295

Na pocieszenie zjebanego początku sezonu, takie oto coś leżakuje w garażu w oczekiwaniu na poprawę pogody
View attachment 140296

A gdzie za 7-10 dni przyjdzie paczka z Japonii z Graphiteleaderem i Evergreenem
Kołowrotki mam już skompletowane. Na wiosnę dokupuje jeszcze tylko jeden spining. Black Swan 2,74 24-84g. Poprzednią wędkę oddałem synowi bo złapał na nią swojego pierwszego metrowego szczupaka. Już nie mogę się doczekać.
 
Ja bym chcial w tym roku więcej wedkowac, ale treningi i zawody skutecznie skracają mi ilość czasu.
 
Kołowrotki mam już skompletowane. Na wiosnę dokupuje jeszcze tylko jeden spining. Black Swan 2,74 24-84g. Poprzednią wędkę oddałem synowi bo złapał na nią swojego pierwszego metrowego szczupaka. Już nie mogę się doczekać.
Ja ukrainców nie będę dorabiał :beczka: Wole kije japońskie.

Za szczupakiem jeżdżę tylko na jesień i to w sumie kończy się kilkoma wyjazdami na Drużno, ale może sytuacja ulegnie zmianie, bo znajomy kompletuje osprzęt do nowej łódki. Sprawdzę, jak pływa się z latarką. Będę musiał kupić coś pod sandacza.
 
Ja ukrainców nie będę dorabiał :beczka: Wole kije japońskie.

Za szczupakiem jeżdżę tylko na jesień i to w sumie kończy się kilkoma wyjazdami na Drużno, ale może sytuacja ulegnie zmianie, bo znajomy kompletuje osprzęt do nowej łódki. Sprawdzę, jak pływa się z latarką. Będę musiał kupić coś pod sandacza.
Kije kupiłem choć nienawidzę ukrów. Niestety trzeba przyznać że biją konkurencję wagą i ceną a wykonane są z najlepszych japońskich komponentów.
 
Aż sprawdziłem. Rzeczywiście black swany mają baardzo niską wagę :wow:
Ogólnie chciałem Daiwa Tournament ale nie mają "mojej" długości. Przekopałem cały internet, nawet macałem te przereklamowane paraboliczne "lejące" patyki sr.croix i z bólem serca dałem zarobić upaincom. Black swan 4-16g 2,74 waży 86g. Jest suchy, szybki, akcja ekstra fast, i do tego bez problemu wyciąga metrowe ryby. Blank japoński toray, uchwyt Fuji, przelotki Fuji tytanowe na jednej stopce. Prawdziwy "zawodniczy" patyk.
 
Jako ze ten tydzień miałem trochę luźniejszy od pracy i treningów, postanowiłem otworzyć sezon. Ziemia trochę robaków i chleb tostowy. Siadło idealnie 3h około 60 sztuk, głównie płoć ale kilka leszczy i krąpi sie trafiło.
25471.jpg
25472.jpg
25473.jpg
 
Back
Top