Dopiero co wróciłem do wędkarstwa a znajomi mnie tu niszczą zdjęciami tegorocznych połowów. Kurła też kiedyś takiego zlapie albo choć metrowego.View attachment 129800
AA1OLHdY.img


ale monstrum wyjebali
 
View attachment 131843View attachment 131844

View attachment 131845

W końcu coś złowiłem. Szczupak i dwa sandacze. Pojechałem zrobić rozeznanie wody przed zawodami które będą za tydzień. Wypadło obiecująco. Miejsce wybrane i skuteczna przynęta a nawet jak ją prowadzić. Wszystkie na pływającego woblera ale prowadzonego szarpnięciami wędki. Branie w momencie zatrzymania przynęty.


Ooo jaka fajna miejscuwa, dobrze że ktoś zrobił rozeznanie, wystarczy że wcześnie wstane i miejsce zaklepane. Gitara
 
1000003386.jpg
Jest metrówka, sześć i pół kilo. Pierwsze miejsce na zawodach i pierwsze miejsce w ogóle koło stare miasto Poznań 2025. Wędka favorite black swan 2,70 4-16 gram, Shimano Stella 3000 , plecionka 0,06, wobler prosto z Chin. Walka była ciężka ale zwycięzka.
 
View attachment 132262Jest metrówka, sześć i pół kilo. Pierwsze miejsce na zawodach i pierwsze miejsce w ogóle koło stare miasto Poznań 2025. Wędka favorite black swan 2,70 4-16 gram, Shimano Stella 3000 , plecionka 0,06, wobler prosto z Chin. Walka była ciężka ale zwycięzka.

Pewnie kobita by chciała żebyś na nią tak patrzył jak patrzysz na tę rybę.. :boystop:
 
Ktoś łowi na tzw kotlety? Kupiłem właśnie trzeci tym razem nieco cięższy spinning 15-56g większy kołowrotek i kilka dużych przynęt oraz plecionkę 0,20 . Znalazłem kilka głębokich dołów przy dużych ostrogach na Warcie i trochę chce z tym powalczyć. Jak na razie denerwuje mnie montaż dozbrojki bo kółka łącznikowe nie są już na moje oczy a tym bardziej na niezgrabne paluchy.
Zamów u młodych, niech się uczą wiązać węzełki, a Ty trochę zestawów będziesz miał w zapasie. Na końcu każdego mała pętla. Nawijasz potem na karton,wkładasz osobno do woreczków i gotowe. Wyjmujesz po jednym, nic się nie plącze.

Teraz zamiast wiązać cały zestaw to wiąże ci młody tylko krętlik z ekspresem na końcu, zapinasz pętelkę i gotowe.

Można wersję bez krętlika, wtedy na pętelki łączysz, ale jak słabiej widzisz a palce mocniej zbudowane, lub łowisz w zimnie, to rozwiązanie krętlik plus ekspresik to sztos.

Przy zaczepie rwiesz najczęściej sam przypon. Krętlik zostaje. Wpinasz nowy zestaw i gotowe.

Brzmi jak moja kolejna bajka, a to stary patent, ja się go nauczyłem w dzieciństwie od jakiegoś starego dziadka na pomoście nad jeziorem, gdzieś w zielonogórskim czy jeleniogórskim.

Dziadek to miał jakoś inaczej skonstruowane, ja zapamiętałem seryjne ilości przyponów i to że dziadek se je zmieniał wg woli.

Zaszpanował mi wtedy i chciałem tak samo, więc potem posiedziałem, kombinowałem i wymyśliłem moje rozwiązanie, podobne, ale on miał jakoś inaczej :cool:

 
Back
Top