Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Note: This feature may not be available in some browsers.
Co to za gówno?

Ryby nie maja, ten tego… no wiesz…Ile cm?
*mówię o rybie![]()
Brawo! Niezły grubas! Ryba też spora...Pozdrowienia z mikołajkowego wędkowania
View attachment 115661

Nie miałem miarki, ale kolo 100 cmIle cm?
*mówię o rybie![]()
Pozdrowienia z mikołajkowego wędkowania
View attachment 115661
zaraz tam złapał, z dupy komuś wyjąłKanał Żerański?
Na co złapał, blacha?
Długo się męczyłeś, czy jebnął przy brzegu?

zaraz tam złapał, z dupy komuś wyjął
![]()

pewnie jakiś hali b..Nie chcę zgadywać kto mógł usiąść w wodzie na takiego bydlaka..![]()
ale sku*wielPozdrowienia z mikołajkowego wędkowania
View attachment 115661
Ryba też spokoale sku*wiel

Nakurwiaj kilometry. W piątek jadę w góry na tydzień. Też coś będzie chodzoneZbliża się majówka. Po długiej przerwie wracam do wędkowania. Będę chodził ok. 10 km @Szaba na spining, i w jednym miejscu będzie też nęcone na białą rybę. Przynęty - niezawodne żółte rippery mann's. Najbardziej łowna guma imo.
![]()
Piękny boleń. Szacun.Mój szwagier to prawdziwy rzeczny fachowiec. Pierwszy rzut branie bolenia, drugi branie już wcięte. 64 centymetry +2,5kg. Wypuścił bolenia i mówi patrz tu jest okoń. Rzut w drugą stronę i jest okoń. Trzy rzuty trzy brania i dwie ryby. Mój syn złowił pierwszego niedużego szczupaka na gumę a drugi kilka leszczyków z gruntu na feedera. Ja tylko kilka okoni i jakieś nie wcięte brania. Dziś lecimy wieczorem na Wartę pod Poznań. View attachment 129024View attachment 129025View attachment 129026
Największego ma 86cm. Długo z nim nie jeździłem i widzę że chłop ma fach w ręku.Piękny boleń. Szacun.
No to kozacka zdobycz. Nigdy nie łowiłem na rzece, musi być ciekawie. Ja tylko na jeziorze. Oj, chyba jutro ruszę na spining :)Największego ma 86cm. Długo z nim nie jeździłem i widzę że chłop ma fach w ręku.
Ja lecę dziś bo czuję niedosyt do po weekendzie. My od dzieciaka tylko rzeka. Zresztą długo mieszkałem obok warty.No to kozacka zdobycz. Nigdy nie łowiłem na rzece, musi być ciekawie. Ja tylko na jeziorze. Oj, chyba jutro ruszę na spining :)
EDIT: nakręciłem się na rybki, jutro biorę żółte kopyta mann's, lekka główka i będzie czesane. Jakiś szczupły mógłby wpaść.
Jakie masz rekordy ryb?Ja lecę dziś bo czuję niedosyt do po weekendzie. My od dzieciaka tylko rzeka. Zresztą długo mieszkałem obok warty.
Nie są zbyt imponujące. Oprócz karasi i karpi wszystko z Warty.Jakie masz rekordy ryb?
Leszcz już ładny :) Boleń też :)Nie są zbyt imponujące. Oprócz karasi i karpi wszystko z Warty.
Boleń 68, szczupak 66, okoń 32, kleń 49, jaź 42, leszcz 57 2,6kg, karp 3,2, Amur 68 5,7, karaś złoty 34, srebrny 38
Nie złapałem wymiarowego suma. Jedno jedyne branie na zywca zjebałem hol a mogła to być ryba życia. No i nie mam żadnego sandacza choć ładny spiął mi się na rusałce pod samym brzegiem.
Głównie tylko spining bo bez większych przygotowań można wyskoczyć na dwie trzy godziny. Łowie raczej delikatnie: wędka daiwa 2,70 3-10g, drugi spining Shimano 5-20 też 2,70 ale ten chce zmienić też na Daiwe bo bardzo mi leży ta wędka. Na rzekę wolę minimum 2,70 a najlepiej 3.00 ale zasadniczo nie robią już delikatnych spinningów na trzy metry. Tylko szczytowa akcja bo wszystko idzie wyczuć czy to dno czy zarośla czy branie. Długość ułatwia manewrowanie przy zarośniętym brzegu a boję się wchodzić głęboko do rzeki. Mój szwagier łowi na krótszy sprzęt ale jebany się nie boi i wjeżdża do rzeki w spodniobutach. Kołowrotki Shimano bo nic nie kreci tak jak one a bardzo nie lubię jak mi coś hałasuje podczas zwijania. Przynęta roku przy niskim stanie wody to spinmad czyli rybka 6g z obrotowym ogonkiem i gumy cannibal. Do tego standardowe gumy na rzekę czyli zazwyczaj biało czerwone lub fluo. Spinmady i gumy zazwyczaj pasiasta imitacja okonia. Wolfram 12kg obowiązkowo i nie jest prawdą że boleń nie weźmie z metalowym przyponem. Szkoda się wkurwiać jak kolejny zębaty utnie plecionkę. Fluorokarbon to mit. Każdy szczupak to przegryzie nawet mały. Linka główna plecionka 0,08.
Jeśli mogę coś dodać to jeśli łowisz na żyłkę to zmień na plecionkę. To zmienia całe łowienie a nowoczesne kije i wyregulowany hamulec robią wystarczająca amortyzację ataków ryby.Leszcz już ładny :) Boleń też :)
U mnie: leszcz 3,54 kg 63 cm, Lin 2,60 kg 55 cm, płoć ok. 35 cm, krasnopióra i okoń podobnie. Szczupaka dużego nie złowiłem nigdy. Ja tylko na jeziorach. Ja tak samo właśnie głównie spining teraz, bo biorę wędkę w łapę i nie biore nawet podbieraka, szybka rundka na dwa jeziora, 2-3h spacer i połapane. A te leszcze i liny były łowione dekadę-dwie temu, także szmat czasu