Nie chce nawet zaczynać takiej dyskusji, moim zdaniem nie ma czegoś takiego jak najlepszy trener w historii, bo to jest bardzo dużo zmiennych, jakie kluby trenował, co osiągnął itp itd. może być wielu trenerów którzy by dali radę w topowym klubie ale nigdy nie dostaną szansy.
Ciężko jest powiedzieć że taki Guardiola jest najlepszym trenerem na świecie skoro wiecznie prowadzi same gwiazdy, albo np jakiś trener trafia na najlepszy okres klubu w historii i tam wszystko się spina i wygrywają trofea, ale to nie jest zasługą jednego człowieka tylko 35 osób.
Jak mówię, tak jak dyskusje o najlepszym piłkarzu w historii mają sens, tak dyskusje o najlepszym trenerze w historii według mnie kompletnie sensu nie mają i nie da się tego jakoś oszacować, liczenie samych trofeów nie jest tak miarodajne jak się z wierzchu wydaje.