Mistrzostwa Świata ADCC 2026 w Krakowie

Baddream

Bellator
Welterweight
Otwieram temat bo warto poruszyć wątek tych zawodów. Dla mniej obeznanych: ADCC to od wielu lat najmocniejsza organizacja BJJ No Gi na świecie. Oczywiście konkurencją jest organizujące więcej zawodów IBJJF, ale to MŚ ADCC cieszą się większym prestiżem głównie przez sposób kwalifikacji zawodników i zasady, które pozwalają na więcej, a także przez to że odbywają się co dwa lata. Nie ma też podziału na pasy. W każdej kategorii startuje 16 zawodników, w kategoriach kobiet po 8.
W tym roku po raz pierwszy od dawna organizacja wyruszyła poza USA i trafiła do Krakowa, a wszystko odbędzie się 12-13 września. Przez zamieszania kadrowe w organizacji i lokalizację, która była zaskoczeniem, w tym roku zabraknie kilku kluczowych zawodników jak Mica Galvao czy bracia Ruotolo, jednak nadal to będzie światowy top - dla porównania UFC BJJ ze swoimi kartami walk i zawodnikami (z kilkoma wyjątkami) mogłoby być co najwyżej kartą wstępną na youtube.
Ważne fakty:
- Jak zawsze BJJ jest zdominowane przez USA i Brazylię, poza tymi krajami pojedyncze medale zdobyła Japonia, Walia, RPA, Rosja i Australia
- Wystąpi ośmiu Polaków: Mateusz Szczeciński i Paweł Jaworski z Academii Gorila mają realne szanse na medale, Marcin Maciulewicz, Mateusz Mazur i Adam Wardziński też mają takie możliwości, ale ich forma jest zagadką. Nikodem Mikuliszyn z kategorii 66kg jest mocny, ale jednocześnie młody (ma 18 lat). Do tego dwóch zawodników MMA: Kuba Wikłacz i Mateusz Gamrot. Ten ostatni moim zdaniem ma najmniejsze szanse patrząc na jego ostatnie walki w UFC
- Transmisja będzie prowadzona przez FloGrappling opłacane w dolarach (wszelkie strumyki mile widziane)

Zapraszam do dyskusji

 
Komentarz dla zasięgu. Ciekawe zawody dla wszystkich co chwytają, będę obserwował by wyciągnąć coś dla siebie.
 
Obecny w temacie.

@Uller @schoocker zapraszam


Miałem jechać trochę pokibicować, ale ceny biletów mnie odstraszyły do tego noclegi itd i robi się już spora suma a duże prawdopodobieństwo, że moi faworyci szybko odpadną :awesome:

Tutaj fajny post na temat szans naszych wariatów. Nie śledzę aż tak dobrze całej rozpiski, ale wydaje mi się, że szanse na 1-2 medale są wysokie jak nigdy bo trochę to towarzystwo bjj się przerzedziło w związku z powstaniem UFCbjj itd


 
UFC już po ważeniu, Jaworski nawet kilogram poniżej limitu. Ale akurat ważenie na tego typu zawodach to czysta formalność :lol:

IMG_1415.jpeg
 
Zobaczymy jakie drabinki będą. W ogóle Mikuliszyn jest dla mnie fenomenem, koleś w wieku 17 lat wygrał trialsy, pokonując zawodników, z których większość pewnie dłużej trenuje niż on po świecie chodzi. Inna sprawa, że tu już raczej nic nie ugra, ciekawe jak się jego kariera potoczy. Jaworski bardziej by pasował do 77 kg moim zdaniem ale z drugiej strony tak jest lepiej bo dwóch naszych najmocniejszych zawodników mamy w różnych kategoriach.
 
Świeża informacja: Kaua Gabriel nie zrobił wagi -66kg i na jego miejsce wszedł kolejny Polak, Kamil Wilk
Zobaczymy jakie drabinki będą. W ogóle Mikuliszyn jest dla mnie fenomenem, koleś w wieku 17 lat wygrał trialsy, pokonując zawodników, z których większość pewnie dłużej trenuje niż on po świecie chodzi. Inna sprawa, że tu już raczej nic nie ugra, ciekawe jak się jego kariera potoczy. Jaworski bardziej by pasował do 77 kg moim zdaniem ale z drugiej strony tak jest lepiej bo dwóch naszych najmocniejszych zawodników mamy w różnych kategoriach.
Jaworski wygrywał zawody w jeszcze cięższych kategoriach (co prawda nie na poziomie ADCC), no i co najważniejsze kategorie Open na IBJJF a to już coś. Więc wagowo nie powinni mu przeciwnicy jakoś doskwierać.
 
Jaworski Wygrywał zawody w jeszcze cięższych kategoriach (co prawda nie na poziomoe ADCC), no i co najważniejsze kategorie Open na IBJJF a to już coś.
Wiem, ale to jednak inny poziom, chociaż z drugiej strony patrząc to z Chenem podobna sytuacja. Zobaczymy.
 
Uszol srebro w amatorach


:beczka:

Miał ciężką drogę do finału :roberteyeblinking:
Screenshot_20260911_192412_com.android.chrome_edit_323839675130793.jpg

Swoją drogą punktacja sroga.
Nie chce mi się wszystkich kategorii przeglądać ale jest jeden koleś, który startuje w dwóch (a może i więcej) kategoriach w mastersach i w obu jest sam w drabince. Dwa złote medale z mistrzostw świata adcc ma pewne :antonio:
 
Przy założeniu że Gamer i Szczeciński wygrają pierwsze walki to w drugiej walczą ze sobą :usunto: ten Dorsey chyba nie jest jakimś kotem i głównie walczy w GI. Może Mati ogarnie
 
Szczeciński dobrze teoretycznie dobrze trafił w rozpiskę, powinien do finału dojść.
Jaworski prawdopodobnie w półfinale się z Kanardem spotka. Liczyłem, że Lucas i Chen będą po drugiej stornie drabinki.
Maciulewicz ma przerąbane już w pierwszej walce.
Wardziak jeżeli będzie wygrywał to w teorii co walkę będzie na gorszego przeciwnika trafiał i poza półfinał będzie ciężko wyjść.
U najcięższych pewnie Pena z Hugo się w finale spotkają, aczkolwiek kibicuje Sundersowi.
Ale to i tak wszystko gdybanie i faworyci mogą szybko odpaść.
 
Maciul nie ma szczęścia do drabinek, na poprzednich mistrzostwach w pierwszej rundzie trafił na Nicholasa Meregali, a teraz to. Marne szanse na przejście przez Griffitha.
Gamrot jako najsłabsze ogniwo też zapewne odpadnie w pierwszej, no i Wikłacz rzucony na pożarcie.
Wardziński z trudną drabinką, ale jego forma to zagadka.

A reszta przyzwoicie, Szczeciński i Jaworski idą po medale.
 
Back
Top