Ciekawe. Znowu się przyczepię do J&J - po prostu zupełnie mnie wybijają z rytmu, polecam usunąć. Osobiście bardzo by mi się spodobało, gdyby zamiast dźwięku kliszy było bicie serca + "wynurzające" (nie wiem jak to powiedzieć, ale powoli pojawiające się) się zdjęcia na początku.
Dobre, powodzenia w przyszłości ;)