chłopie, połowa walk Pedziana była ustawiona. Kawaguchi dostał zatrucia pkarmowego na dzień przed walką, 44 letni Butterbean przyjechał żeby się położyć po sekundzie, Sapp przyjechał bo był już podkładającym się zawodnikiem (maskotką) z pasmem porażek, Grecki Seksturysta z zaprzyjaźnionego gymu z KSW, przyjechał dwa razy obskoczyć wklep i zrobić rundę po warszawskich burdelach, potem Nastula który się nie podłożył ale miał już wtedy 45lat, był bardziej trenerem i miał kondycję na 2 minuty walki; kolejny bum w rekordzie Pedziana to Rolles gracie totalne beztalencie szargające nazwisko Gracie, który po luju i szybkim KO już więcej nie wyszedł do klatki. Potem z Tyberianem ustawka, "zastępstwo" z ochroniarzem Nikolą, potem z brzuchatym parodystą Jurasem ustawka, bo Mostowiak totalnie nie trenował i wyszedł po wypłatę, potem prawie 50letni Senegalczyk bez woreczka, który szybko padł. Także, jakby się przyjżeć bliżej tej "ciężkiej karierze" i rekordowi to by nie było tak różowo (a nie liczyłem afery karteczkowej z JT). Jeżeli weźmiemy tylko walki z zawodnikami i bez ustawek to Pudzian ma ujemny rekord 5-9: wygrane z Kawaguchi, McCorkle, Olim, były middleweight bumisko Jayem Silvą, 20kg lżejszym Materlą - porażki Timmeh, JT, McCorkle, Graham, Rurzal, Bedorf, Kołecki, Khalidow, Ajtuj)... tak więc co to za osiągnięcia wielkie? W sumie przejebał z każdym zawodnikiem MMA/sportów walki wagi ciężkiej z jakim walczył.