KSW 120: Haratyk vs Leśko 2 (18.07.2026)

Ja Wam powiem tak. Znajoma jest na urlopie w Trójmieście i wczoraj była w Jelitkowie. Akurat spotkała Augusto Sakaia, który szukał Banana Beach. Wkurwił się jak powiedziała mu, że tego lokalu już nie ma, ale chwilę pogadali i generalnie powiedział, że Artur Szpilka to good fighter, że ma speed punch i że to będzie very hard mission. Ciepło też mówił o Kawulu i Lewandowskim, że dali mu szansę, bluzgał na Dane White'a. Na koniec powiedział, że szuka jakieś baletowni, bo ma ochotę na small czeczererecze i nie wie w jakiej będzie dyspozycji na Szpilmana.
No i przekonałeś mnie żeby nie stawiać
 
A no nie byłbym sobą, gdybym tutaj nie próbował zaryzykować.

Augusto Sakai przez poddanie @ 15.00

Ale jedynie za drobne, bo wciąż widzę sporo minusów przy tym typie, więc nie polecam tego grać.

Bardziej będę żałował, gdy nie postawię i to wejdzie, niż jak postawię i nie wejdzie :beczka:

Jeśli Sakai ma IQ powyżej 20 to nawet mimo zera poddań na swoim koncie przez lata w MMA, będzie próbował przenieść tę walkę do parteru. Co prawda nie robił tego praktycznie w ogóle w UFC, nawet z jakimiś stojkowiczami typu Tuivasa. I widocznie nie umie korzystać z przewagi kilogramów w walce (Wójcik 105 kg vs Sakai 118 kg i nic sobie z tego nie zrobił).

Dobra jednak im więcej tu pisze o tym, tym bardziej wydaje mi się, że Szpilka to wygra xD Nawet by mnie tu nie zdziwił nokaut typu Rozal na Fernando czy Pudzian na Bombardierze, czyli jakaś kontra usypiająca Szpilki.

No ale cały czas mi chodzi po głowie ten kurs na Sakaia przez poddanie. Gość ma czarny pas, wrzuca jakieś zdjęcia z turniejów BJJ i na co mu to, skoro nigdy z tego nie korzysta w MMA? Przecież to rozwiązanie powinno być jak najbardziej logiczne.
a ja sie zastanawiam na Lesko SUB..
 
Jakoś nie chce mi się wierzyć żeby Sakai przyjechal tutaj tylko po wyplate i zlekcewazyl ten pojedynek. Sakai ma klincz, zapasy, lepszy parter i do tego masę, ktora jeszcze poteguje te przewagi. O doswiadczeniu nawet nie wspomne. Czy on serio ma juz tylko odcinac kupony na swoim nazwisku?
No mi się nie chce za bardzo wierzyć w to, że Sakai tu nie wykorzysta doświadczenia, wagi, zapasów i nie sprowadzi tej walki, a tam o poddanie powinno być naprawdę łatwo.
 
Jaka szkoda, że Sakai i Nascimento nie mają wygranych przez poddania :jon:
Bo bym tu upatrywał wtedy ich wygranych przez poddania. Ogólnie i tak to są poniekąd dobre typy, bo taki Sakai, z przeszłością w UFC, ogromnym doświadczeniem w MMA, pewną bazą w BJJ również, jeśli ma jeszcze trochę chęci do tego sportu, to od razu by schodził ze Szpilką do parteru; Nascimento podobnie, spore doświadczenie, rywalką zawodniczka z przeszłością w boksie, parter dalej tajemnicą. No tyle, że jakoś te 0 wygranych przez poddania mnie od tego powstrzymują, bo po prostu nie są widocznie jacyś mocni w tej płaszczyźnie, skoro nigdy z tego nie korzystali.
No to dawać jeszcze Sakaia.
 
Sam się nad tym zastanawiam. Pawlik jest dość specyficzny, taki sztywny, ale twardy w tej stójce i ogólnie w walce. Kwestia czy da się sprowadzić - jeśli tak, to wydaje mi się, że Niedźwiedź wygra przez poddanie, bo Pawlik raczej nie ma sporego backgroundu w BJJ i tam będzie inny poziom. W 2024 roku widzę, że Pawlik niebieski pas dostał, więc Niedźwiedź to inna klasa w tej płaszczyźnie.

Z Niedźwiedziem mam właśnie ten problem, że cały czas mam w głowie to, że Zieliński go dawał radę tymi ciosami dość szybko naruszyć, a Zieliński jakimś mocnym puncherem nie jest.

Pawlik z kolei też nie jest jakimś mocnym finisherem, raczej skupia się na metodycznym obijaniu i punktowaniu.

Ogólnie wydaje mi się, że przez tą sztywność, o której pisałem, Niedźwiedź będzie dużo szybszy i zdoła to przenieść do parteru. Czy 3,50 bym ryzykował? Sam się zastanawiam...
No i obalenia były łatwe bardzo, ale nie dało się Pawlik poddać. Albo niedźwiedź do tego nie dążył bo wielu prób tam nie było
 
Może z Beach 21 wyszedł o 10 rano, pisałem Wam drodzy cohonesiacy, że może być sflaczały. Brazylijczycy mają specyficzne podejście, pewnie ciupciał intensywniej niż Niedźwiedź
 
Aha, i grzybowa ma teoretycznie idealnie dobraną przeciwniczkę, ale jej rekord jest trochę mylący, potrafi postawić się w walce i wytrwać do decyzji z mocnymi stojkowiczkami, a doświadczeniem wciąga ją nosem, do tego Laura nie umie kopać i ma tylko boks, więc...


Ja wiem że to było dawno, ale ona przegrała z Martą Waliczek 4 lata temu, a wiemy że Laura nie ma nawet połowy tej siły co Marta oraz wydaje mi się że Waliczek spokojnie by zrobiła grzybową więc może być niezły psikus.

@Kurwantes cwelu, a czemu z tego się nie śmiejesz?
 
Back
Top