KSW 119: Kaczmarczyk vs. Brichta (20.06.2026)

A więc
Wrzosek ko
Masaev przed czasem
Samociuk
Zalewski

Tak poza tematem, o Legierskim co sądzicie?
Nigdy nie widziałem gościa, widze że ładnie tam idzie. Mały kurs, ale wpada bonus na betclicu i kurs łączny ładnie podskakuje z nim.
Legierski słusznym faworytem ale Aksu już miał polec z solidnym Frimpongiem a ładnie go ustrzelił. Gokhan to typowy finiszer i nie zdziwię się wcale jak napsuje krwi Polakowi.
 
Samociuk
Wrzosek
Kaczmarczyk przed czasem
4,67

Masaev przez poddanie
2,85 (bez podatku)

Wróbel
2,65 (bez podatku)

Jak wejdzie Masaev albo Wróbel to jeszcze Janikowskiego próbuje :boss:

Fajna gala, dawno nic nie stawiałem, zobaczymy, czy jest sens wracać :mamed:
Też poszedłem tropem Wróbla jak kurs na niego był nieco wyższy, wydaje mi się że, kursy tutaj powinny być bardziej wyrównane.

No i Wróbel przez poddanie kursik @12.0 ciekawa opcja :redford:
 
Dobra lecimy z tym KSW :)

Kaczmarczyk
Wrzosek przed czasem
Samociuk
Mosaev przed czasem

Jednak piwko wskazalo droge na reszte popoludnia.
 
No niesamowite to jest, że gość dochodzi do finału turnieju Rizin, a w KSW nie może wygrać z Martinkiem, którego znokautował Szpilka.
Też mnie zawiódł. Te dojście do finału Rizin wbrew pozorom nie było takie imponujące Augusto to zawodnik wagi półciężkiej a James mimo kilku niezłych nazwisk w rekordzie jest średniakiem. Walka z Martinkiem pokazała że Samociuk to wielki kloc który poza rozmiarami nie ma nic ciekawego do zaoferowania
 
Samociuk
Wrzosek
Kaczmarczyk przed czasem
4,67

Masaev przez poddanie
2,85 (bez podatku)

Wróbel
2,65 (bez podatku)

Jak wejdzie Masaev albo Wróbel to jeszcze Janikowskiego próbuje :boss:

Fajna gala, dawno nic nie stawiałem, zobaczymy, czy jest sens wracać :mamed:

Kacprzak Hassaini remis -25 zł
Kacprzak Hassaini remis cashout +121,67 zł
Samociuk Wrzosek Kaczmarczyk -20 zł
Masaev przez poddanie +37 zł
Wróbel -20 zł
Janikowski +30 zł

+123,67 zł ale głównie przez ten cashout

Się zastanawiam nad Wrzoskiem i Kaczmarczykiem (przed czasem) jeszcze na dzisiaj na zakończenie gali :boss:

edit: dobrze, że się zapatrzyłem w serial i było już za późno :beczka:
 
Last edited:
Nauczki na przyszłość - pominąłem fakt, że Samociuk ważył najwięcej w karierze i zbijał do ciężkiej o czym mówił przed walką. Dodatkowo trochę się zaślepiłem turniejem Rizin czy też przegraną Martinka ze Szpilką. Dali się to przewidzieć, bo mimo wszystko jakimś wielkim finisherem Samociuk nie jest, a Czech sobie tutaj dobrze poradził.

Wróbel - tutaj nie doceniłem Kaouchena, a gość jest kozakiem i widać, że on w MMA pokaże naprawdę dużo. Trochę za bardzo tu liczyłem na niespodziankę.

Wrzosek - tu ogólnie dramatyczny typ z mojej strony. Vojcak dużo cięższy, w ostatniej walce był bliski pokonania De Friesa i tu można się było spodziewać, że będzie to przenosił do parteru. Kilogramy zrobiły swoje, za bardzo liczyłem, że Wrzosek to będzie bronił.

6 z 10 walk zakończonych poddaniami, a tylko Masaeva wytypowałem. Szkoda, bo zawsze lubiłem stawiać poddania
 
U mnie gala poszłą fatalnie, bo bazą był Samociuk i Wrzosek. Coś tam udalo sie uratowac, ale dobry potencjalny zysk zostal calkowicie spalony.
 
Jestem w stanie zrozumieć przegraną Wrzoska, ale to co zrobil Samociuk to kryminał. Co to byl za gameplan zeby sie boksowac z Martinkiem na dystans? To byla jedyna szansa Czecha na wygrana i dostal taki scenariusz w prezencie. Najwieksza bronia Samociuka byly kopniecia i zapasy, a on jakby specjalnie zupelnie nie korzystal z tego. Totalnie niezrozumiale dla mnie co tam sie zadzialo w glowie Samociuka, zeby tak idiotycznie rozgrywac ten pojedynek. Do tego widzial, ze ta strategia pasuje Martinkowi i NIC nie zmienil.
 
U mnie też fatalnie. Co się stało z tą Brichtą, która wygrywała?
Według mnie on jest po prostu pół żywy w piórkowej. Wojek mówił chyba czy ktoś inny, że Brichta w dniu walki miał chyba 75 kilogramów. Podejrzewam, że zrzuca z około 80 kilogramów. Wydaje mi się, że następne walki będzie już toczył w lekkiej.
 
Back
Top