szplin
Vale Tudo Open
Ale fenomenu "Mistrza i Małgorzaty" to za grosz nie rozumiemJak jebać kacapów do spodu, tak ich literatura w postaci dzieł Dostojewskiego czy Wojny i Pokój Tołstoja to jest mistrzostwo
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Note: This feature may not be available in some browsers.
Ale fenomenu "Mistrza i Małgorzaty" to za grosz nie rozumiemJak jebać kacapów do spodu, tak ich literatura w postaci dzieł Dostojewskiego czy Wojny i Pokój Tołstoja to jest mistrzostwo
Same here, okrutne gównoAle fenomenu "Mistrza i Małgorzaty" to za grosz nie rozumiem

Nie no, Mordo, dlaczego jebać Fiodora? Bo nie lubił Polaków? A kto lubi?Dzisiaj wjechałem w "Braci Karamazow". Jebać Fiodora, ale pisać to jebany umiał (albo tłumacz tak ładnie poprawił jego wypociny)

Żarty, ale ułatwiłbyś mi życie bo nie musiałbym się cofać w postach i spisywać co tam było.Jak dam screena z opłaconego zamówienia to się liczy?![]()

Lubi nas niewielu, większość nienawidzi. Boją się wszyscy a w szczególności...Nie no, Mordo, dlaczego jebać Fiodora? Bo nie lubił Polaków? A kto lubi?![]()

Żarty, ale ułatwiłbyś mi życie bo nie musiałbym się cofać w postach i spisywać co tam było.
Dej, od 1 do ostatniej klasy szkoły jechałem na ściągach i pomocy kolegów![]()
. Nie będę ukrywał, w tłumaczeniu Aleksandra Wata ta książka plasuje się bardzo wysoko w moim rankingu, którego nie prowadzę.Przeczytałem "Braci Karamazow" i muszę przyznać, że to kawał dobrej książki.
Sorry, nie doczytałem całego posta.Przeczytałem "Braci Karamazow" i muszę przyznać, że to kawał dobrej książki. Muszę odświeżyć "Idiotę", bo nie wiem co lepsze. I jeszcze "Biesy" bym musiał kiedyś przeczytać.
Trochę razi mnie teatralność, nieracjonalność i groteskowość działań i scenerii, taka baśniowość dla dorosłych, ale tylko trochę, bo wystarczy że przeskoczy w głowie klapka "to nie jest hiperrealizm" i już mogę się rozpływać nad całą resztą. Sposób w jaki Fiodor buduje postacie z całą gamą ich przywar i zachowań to arcydzieło.
Czytałem tłumaczenie z lat 1928 (Wata) i chciałbym porównać z tym z 2004. Ponoć jest też jakieś badziewne, które okroiło książkę z połowy treści a tłumaczka napisala własne zakończenie. Nie będę ukrywał, w tłumaczeniu Aleksandra Wata ta książka plasuje się bardzo wysoko w moim rankingu, którego nie prowadzę.
Z monumentalnych dzieł jeszcze czekają mnie "Archipelag Gułag" i "Moby Dick"
Tak, pamiętniki rodzinne KaratekiA co do ruskich właśnie, szukam czegoś o rewolucji październikowej i tych klimatach. Ktoś może coś polecić?

OkrutnikTak, pamiętniki rodzinne Karateki![]()

Dzięki za podrzucenie tytułu do przeczytania. Moby Dick 2 tomy zamówione. Archipelag kiedyś czytałem ale bardzo dawno więc myślę, że sobie przeczytam raz jeszcze.Przeczytałem "Braci Karamazow" i muszę przyznać, że to kawał dobrej książki. Muszę odświeżyć "Idiotę", bo nie wiem co lepsze. I jeszcze "Biesy" bym musiał kiedyś przeczytać.
Trochę razi mnie teatralność, nieracjonalność i groteskowość działań i scenerii, taka baśniowość dla dorosłych, ale tylko trochę, bo wystarczy że przeskoczy w głowie klapka "to nie jest hiperrealizm" i już mogę się rozpływać nad całą resztą. Sposób w jaki Fiodor buduje postacie z całą gamą ich przywar i zachowań to arcydzieło.
Czytałem tłumaczenie z lat 1928 (Wata) i chciałbym porównać z tym z 2004. Ponoć jest też jakieś badziewne, które okroiło książkę z połowy treści a tłumaczka napisala własne zakończenie. Nie będę ukrywał, w tłumaczeniu Aleksandra Wata ta książka plasuje się bardzo wysoko w moim rankingu, którego nie prowadzę.
Z monumentalnych dzieł jeszcze czekają mnie "Archipelag Gułag" i "Moby Dick"


.
Czyli prawie jak "Czarodziejska Góra". Tylko że ona od połowy jest tylko bardzo dobra.Męczę to Brazos od jakiegoś czasu i jaka ta książka jest zajebista od połowy![]()
Bardzo średnie, w tym klimacie i tematyce lepiej serię o Graalu Cornwella.Dan Jones, Psy z essex
czytał ktoś ?
Co to za tytuł o demonach?
Czyli fejk newsy i lewacka propagandaSparta jest dość wiernie opisana, jako miasto/państwo pełne terroru i opresji wobec niewolników.


Gdzie, o gdzie jest nasz Bismarck!?![]()

Jeśli tak, to my jesteśmy w
