Konflikt Rosja-Ukraina

Skoro w tej umowie i tak nie uwzględniali interesów Ukrainy, i tak nie chcieli dać żadnych gwarancji bezpieczeństwa za surowce, to co za różnica dla Ukrainy czy ją podpisali czy nie, i czy się na koniec pokłócili czy pocałowali. W ogóle ta umowa to jakaś bujda na resorach, dzielenie skóry na niedźwiedziu, oni się będą umawiać, a Putin jak toczy wojnę, tak będzie toczył.

:fjedzia:
Ta umowa to na gębę była, to dopiero byłby początek długiego procesu który mógł się wyjebać tysiąc razy.
Tak łatwo jest wydobyć takie coś jak te minerały? Przecież tam na dzień dobry na pełną parę trzeba kilkuset geologów, geodetów, specjalistów, od chuja papierowej roboty, porozumień. Potem dopiero budowa etc , te wydobycie to przy pomyślnych wiatrach za kilka lat.
Wgl ciekawostka że Yankesi chcieli "centrum" umowy i dyspozycji zrobić w Californii :tysoncoffe:
Kolonializm pełną gębą.
 
Nie dziwię się mu, że się wkurwił, ale jednak to Zelensky przyjeżdża w roli petenta do swojego głównego darczyńcy, od którego w znacznym stopniu zależą losy jego niszczonego wojną kraju. Powinien schować dumę, ego, emocje do kieszeni.


Ma trochę racji, tylko...

Dla Kraśko ten 'deal' surowcowy to jakaś wielka sprawa dla Ukrainy - z tej umowy nic konkretnego nie wynika, poza zadłużeniem Ukrainy na kilkadziesiąt lat, te wypowiedzi, że amerykanie będą dbać o swoje interesy na Ukrainie, palcem po wodzie pisane, mogą znaczyć, tyle co nic, tym bardziej z Trumpem u władzy.

A ukraińcy, potrzebują takiego rozejmu, który da im jakieś gwarancje, perspektywy dalszego wsparcia i dozbrajania. Samo zatrzymanie walk, po którym Rosja się dozbroi i uderzy ponownie ich nie urządza.
Deal Ukraińcy mieli wypracowany w Stambule. Na wiele bardziej korzystnych warunkach niż te teraz. To przyjechał anglosaski cwel podpuścić, żeby tłukli się dali. Na głupotę nie ma zmiłuj. I tak, wiem, że wcześniej też była umowa z kacapami, a mimo to zaatakowali.

Czymś płacić muszą. Na dej i ładne oczy to mogą robić woke Europejczyków, którym Ukraina jawi się jako ostatni sprawiedliwy. Rycerz broniący Europy przed rosyjskim mirem, bo jak nie oni to przystanek Lizbona. Amerykański podatnik ma ten konflikt w dupie.
Republikanie są twardzi wobec słabych elit Europy i Kanady, ale wobec Rosji i Suwerenów z Izraela miękną im kolana. Ciężko brać ich buńczuczną postawę na poważnie. Już to widzę jak Vance stawia Putina albo NatanaYahoo do pionu, jedynie w snach.
Ale kogoś to dziwi? Na poważnie to Ukraina jest pod amerykańską kroplówką. Gdyby nie Stany to już dawno byłoby pozamiatane.
 
Deal Ukraińcy mieli wypracowany w Stambule. Na wiele bardziej korzystnych warunkach niż te teraz. To przyjechał anglosaski cwel podpuścić, żeby tłukli się dali. Na głupotę nie ma zmiłuj. I tak, wiem, że wcześniej też była umowa z kacapami, a mimo to zaatakowali.

Czymś płacić muszą. Na dej i ładne oczy to mogą robić woke Europejczyków, którym Ukraina jawi się jako ostatni sprawiedliwy. Rycerz broniący Europy przed rosyjskim mirem, bo jak nie oni to przystanek Lizbona. Amerykański podatnik ma ten konflikt w dupie.

Ale kogoś to dziwi? Na poważnie to Ukraina jest pod amerykańską kroplówką. Gdyby nie Stany to już dawno byłoby pozamiatane.
Co było takiego korzystnego wynikało z rozmów w Stambule?

Warunkami było ograniczenie ukraińskiej armii do 85 tysięcy, zdjęcie wszelkich sankcji na Rosję, zakaz stacjonowania na Ukrainie zachodnich wojsk.
I jeszcze takie kwiatki:
"Rosja umieściła klauzulę mówiącą, że wszystkie Państwa Gwaranty, w tym Rosja, muszą zatwierdzić reakcję w przypadku ataku na Ukrainę. W efekcie Moskwa mogłaby ponownie najechać Ukrainę, a następnie zawetować każdą interwencję wojskową w jej imieniu - co było pozornie absurdalnym warunkiem, który Kijów szybko uznał za zerwanie porozumienia"

Porozumienie niewiele warte, podkładka pod następną inwazją.

A jeśli chodzi o spłatę pożyczek surowcami to racja, niech płacą, tylko normalnym jest, że Zełenski, chce czegokolwiek na przyszłość w zamian. Zadłuży kraj na dziesięciolecia, a Trump wstanie lewą nogą i tak odetnie pomoc.
 
Co było takiego korzystnego wynikało z rozmów w Stambule?
Kwestie terytorialne rzecz jasna, bo tutaj Ukraina straciła najwięcej. Nie mówiąc już o wyludnieniu i stratach wojskowych.
uid_7e71b61d3c264d1f9f6d859492182b54_width_1025_play_0_pos_0_gs_0_height_0.png
 
Kwestie terytorialne rzecz jasna, bo tutaj Ukraina straciła najwięcej. Nie mówiąc już o wyludnieniu i stratach wojskowych.
uid_7e71b61d3c264d1f9f6d859492182b54_width_1025_play_0_pos_0_gs_0_height_0.png
Dombas to kopalnia surowców
Putin z chęcią polozy na tym łapę
A zostawi czesc rolinczą Ukrainy i jakieś 5 obwodów przy granicy z polska i sie skończy debata czy usa czy Europa ma sie tym zająć
 
Prezydent Dudeńko gdyby chodziło o Polin to by siedział jak mysz pod miotłą i podpisał cokolwiek by mu dali
Wcześniej na pewno, czy Polacy byli świadomi że w doktrynie wojskowej Polska zakładała obronę na Wiśle? Wtedy w ciemno leciały by kwity o aneksji terenów zajętych przez wroga. R.I.P Moja Lubelszczyzna.
Po Ukrainie przynajmniej poszło że od razu na granicy stawiamy opór. Jak by było teraz realnie, obyśmy nie mieli okazji się przekonać.
 
Wcześniej na pewno, czy Polacy byli świadomi że w doktrynie wojskowej Polska zakładała obronę na Wiśle? Wtedy w ciemno leciały by kwity o aneksji terenów zajętych przez wroga. R.I.P Moja Lubelszczyzna.
Po Ukrainie przynajmniej poszło że od razu na granicy stawiamy opór. Jak by było teraz realnie, obyśmy nie mieli okazji się przekonać.
Taktyka obrony całości granicy była jedną z przyczyn szybkiej klęski w 39'.
Tak to tylko zostawię
:roberteyeblinking:
 
Taktyka obrony całości granicy była jedną z przyczyn szybkiej klęski w 39'.
Owszem, ale prócz tego faktu przyczyn było o wiele więcej, można by wiele pisać bo sporo wątków. Nie mówiąc że w rok obszar potencjalnego frontu podwoił się przez aneksję Czechosłowacji.
Teraz mamy póki co tylko enklawę w Kaliningradzie, i ewentualnie granicę z Białorusią, przy dobrej kanalizacji ruchu i obronie dało by się to ogarnąć. A wiemy już po fakcie że tam gdzie Ruskie siądą tam przebiega granica rozmów.
 
Owszem, ale prócz tego faktu przyczyn było o wiele więcej, można by wiele pisać bo sporo wątków. Nie mówiąc że w rok obszar potencjalnego frontu podwoił się przez aneksję Czechosłowacji.
Teraz mamy póki co tylko enklawę w Kaliningradzie, i ewentualnie granicę z Białorusią, przy dobrej kanalizacji ruchu i obronie dało by się to ogarnąć. A wiemy już po fakcie że tam gdzie Ruskie siądą tam przebiega granica rozmów.
właśnie odpisywałem podobnie, przyczyn jest wiele ale chyba największa to szok jaki wywołała wojna błyskawiczna w wykonaniu Niemców..
Powiedzmy sobie szczerze, że na ten moment nie mamy się po prostu czym bronić, nie porównywałbym natomiast 39 roku do dzisiejszych realiów. Nadal twierdzę, że Rosja nie poszłaby na wojnę z NATO. Tak jak na Ukrainie mieli swoje interesy ( inne niż u nas, bo mają wiadomo na całym świecie) i nie groził im odwet ze strony takiego kolosa jak NATO tak atak na Polskę nie ma sensu..
 
Nie rozumiem dlaczego Polska nie zgodziła się na ten korytarz do Gdańska.

Przecież Hitler to był taki w porządku gość jak Putin.

:suchykarol:
nic by to nie dało nawet gdyby się Polska zgodziła.
I nie ma co porównywać tamtych czasów do tych. Sytuacja w europie była zupełnie inna.
 
właśnie odpisywałem podobnie, przyczyn jest wiele ale chyba największa to szok jaki wywołała wojna błyskawiczna w wykonaniu Niemców..
Powiedzmy sobie szczerze, że na ten moment nie mamy się po prostu czym bronić, nie porównywałbym natomiast 39 roku do dzisiejszych realiów. Nadal twierdzę, że Rosja nie poszłaby na wojnę z NATO. Tak jak na Ukrainie mieli swoje interesy ( inne niż u nas, bo mają wiadomo na całym świecie) i nie groził im odwet ze strony takiego kolosa jak NATO tak atak na Polskę nie ma sensu..
Nie mają względem nas roszczeń terytorialnych, nie ma tu znaczącej mniejszości rosyjskiej. Co innego plankton krajów bałtyckich...
 
Nie rozumiem dlaczego Polska nie zgodziła się na ten korytarz do Gdańska.

Przecież Hitler to był taki w porządku gość jak Putin.

:suchykarol:
Gdyby tylko nasz Polski duce nie umarł tak szybko
:arielcry:

Rydz-Śmigły razem z Rommlem odbierałby defiladę zwycięstwa w Moskwie
 
nic by to nie dało nawet gdyby się Polska zgodziła.
I nie ma co porównywać tamtych czasów do tych. Sytuacja w europie była zupełnie inna.




Europa wtedy też oddała Czechosłowację Hitlerowi żeby ,,uratować pokój”.

Teraz Trump ustala z Putinem warunki ponad głowami Ukraińców jak Chamberlain i Deladier z Hitlerem i Mussolinim nad głowami Czechów i Słowaków.

Przecież nikt nie będzie ,,umierał za Gdańsk ”.
 


Europa wtedy też oddała Czechosłowację Hitlerowi żeby ,,uratować pokój”.

Teraz Trump ustala z Putinem warunki ponad głowami Ukraińców jak Chamberlain i Deladier z Hitlerem i Mussolinim nad głowami Czechów i Słowaków.

Przecież nikt nie będzie ,,umierał za Gdańsk ”.

Dobrze, że za nas ktoś umierał. Tak na tym wyszliśmy, że zostaliśmy z rozjebanym i rozgrabionym państwem ze stratami w ludności na poziomie 6 mln. Za walkę w obronie Wielkiej Brytanii musieliśmy zapłacić polskim złotem, a na końcu sprzedali nas sowietom.
 
Back
Top