Konflikt Rosja-Ukraina

Ukraina padła by w 24h gdyby udało się specnazowi zlikwidować zelenskiego bo nowy rząd był już uszykowany.
Racja
Yankesi ( jeśli to prawda ) mogli oferować ewakuację ale z tego co wiem anglosasi zapewnili mu ochronę ( może Mosad?).
Mnie doszły plotki że brytyjski SAS chyba czy podobny oddział, ale mogę się zajebać w akcji bo dawno to było
Ruscy byli po prostu za pewni i myślę że nie spodziewali się aż takiego rozpracowania ich przez zachodnie służby ( chociaż i tak wiele zdrad wyszło dopiero po wjechaniu Rosjan ).
Ruscy byli za pewni to fakt. Z tym rozpracowaniem to tyle wiedziano przez wywiad satelitarny że jest koncentracja wojsk, na łączach zaś o organizacji i dniu/godzinie. Jakoś infiltracji głębokiej nie mieli, tyle co technologia dała. Tak Ruscy tam gdzie najwięcej terenu zdobyli to na zdradzie.
Dla Amerykanów ta wojna to był jak prezent pod choinkę, bez strat własnych dostali dostęp do technologii, możliwości, działania itp rosyjskiej armii która przypominam przed 2022 rokiem była uważana za drugą armię świata.
Racja
W każdym bądź razie gdyby nie NATO, Ukraina padła by w pierwszych dniach.
Gdyby nie ich waleczna postawa to by padli. Przypomnij sobie byku kiedy dopiero sojusznicy zaczeli działać, jak się okazało że kolejne fale kolumn pancernych płoną, dni po ataku. Zdano sobie wtedy dopiero sprawę że Ukraina nie padnie i zaczeło się słanie pomocy.
Co do tego 2014.. na bliskim wschodzie też społeczeństwo się wkurwialo na dyktatorów i ich obalało.
No tylko oni nie mają zawistnej kozackiej duszy i tej fatalistycznej melancholii.
Co niby Ukrainie dało to, że 90% dorosłych facetów którzy wtedy się wkurwili już nie żyją,
To że wybili kadrową armie Rosjan, tam też wytępił się element patriotyczny i "arystokracji" wojskowej. Straty największe Rosjanie mieli w oficerach frontowych bo ci prowadzić do boju musieli sołdatów. I Gwardyjska Armia Pancerna która miała w 2 dni zdobyć Warszawę odtwarzała się chyba już 3x. Do tego ruscy marnują sowieckie rezerwy magazynowe etc etc No nie musze tłumaczyć chyba że też tracą.
co dało to, że połowa kraju jest zniszczona
Niepodległość, mit narodowy
co da jej to po wojnie ?
To co wyżej
Chciałbyś żeby Ukraina była w Unii europejskiej albo w NATO ?
W unii nie, w NATO tak
Ukrainie nic dobrego z tej wojny nie przyjdzie…
Wierzę jako Piłsudczyk z wychowania w międzymorze i potrzebę państwa buforowo związkowego jakim może być Ukraina, tylko nie za silna. Szkoda że nie udało się to w 1920. Może teraz sami to ugrają. A jak nie, też dobrze. Niepotrzebnie Chmielnicki i atamani odwrócili się od Rzeczpospolitej. Teraz niech mordują się wzajemnie i osłabiają. Polska ostanie się jako silniejszy kraj.
 
Mnie doszły plotki że brytyjski SAS chyba czy podobny oddział, ale mogę się zajebać w akcji bo dawno to było
Tak, plotki mówią właśnie o SAS, służby brytyjskie były głównym prowodyrem przewrotu i Majdanu.
Ruscy byli za pewni to fakt. Z tym rozpracowaniem to tyle wiedziano przez wywiad satelitarny że jest koncentracja wojsk, na łączach zaś o organizacji i dniu/godzinie. Jakoś infiltracji głębokiej nie mieli, tyle co technologia dała. Tak Ruscy tam gdzie najwięcej terenu zdobyli to na zdradzie.
Tu bym się zastanowił, po pierwsze SAS bez wywiadu nie wiele mógłby zdziałać, myślę, że większość „pułapek” mieli rozkminione i wiedzieli jak będzie działać specnaz. Po drugie zauważ, że na kierunkach na których wystąpiła zdrada bardzo sprawnie Ukraińcy zadziałali odcinając logistykę ( ruskie kwatermistrzostwo), gdyby to był szok to raczej ciężko byłoby to zrobić tak dobrze ( może były plany na wszelki wypadek co potwierdzałoby inwigilację ).
Gdyby nie ich waleczna postawa to by padli. Przypomnij sobie byku kiedy dopiero sojusznicy zaczeli działać, jak się okazało że kolejne fale kolumn pancernych płoną, dni po ataku. Zdano sobie wtedy dopiero sprawę że Ukraina nie padnie i zaczeło się słanie pomocy.
Polska wysłała na Ukrainę amunicję jeszcze przed wjazdem ruskich. My akurat nie mamy sobie nic do zarzucenia bo pomagaliśmy od pierwszego dnia. Wiadomo że konkretny sprzed żeby załadować i wysłać to nie są 2,3 dni.
To że wybili kadrową armie Rosjan, tam też wytępił się element patriotyczny i "arystokracji" wojskowej. Straty największe Rosjanie mieli w oficerach frontowych bo ci prowadzić do boju musieli sołdatów. I Gwardyjska Armia Pancerna która miała w 2 dni zdobyć Warszawę odtwarzała się chyba już 3x. Do tego ruscy marnują sowieckie rezerwy magazynowe etc etc No nie musze tłumaczyć chyba że też tracą.
Ja rozumiem trochę Twoje argumenty ale nie o to chodziło w tym pytaniu. Nawet porównując Rosję do Ukrainy to Rosja w tym zestawieniu nie straciła prawie nic.. niestety Rosja przestawiona na gospodarkę wojenną jest w stanie odbudować się bardzo szybko, Ukraina bez dostaw nie ma nic a w dodatku straciła sporą większość chłopów którzy ten kraj mogliby budować. Nie zgadzam się że wytępili w ruskich element patriotyczny i arystokrację, owszem wielu zginęło ale tam na miejsce jednego jest dwóch. Niemcy też po paru miesiącach kampani na wschodzie mówili że zaatakowali hydrę której po ścięciu głowy wyrastają dwie kolejne.
Niepodległość, mit narodowy
Ukraina to państwo skorumpowane w skali jakiej się nam nie śniło, mentalność bardzo wschodnia, Zachodnia Ukraina tonie w kulcie bandery, podziękuję za taki mit.
W unii nie, w NATO tak
Nie ma takiej opcji.. jeśli by doszło do czegoś takiego to NATO mogłoby przestać istnieć.. a na pewno następstwem takiego działania byłby konflikt z Rosją na większą skalę i tym razem my moglibyśmy być rzuceni na pożarcie. Amerykanie mają przecież jeszcze innych wrogów, wojna nie na swoim terenie jest im zawsze na rękę, szczególnie że w Europie głowie wykrwawialiby się Europejczycy a nie oni.
Wierzę jako Piłsudczyk z wychowania w międzymorze i potrzebę państwa buforowo związkowego jakim może być Ukraina, tylko nie za silna. Szkoda że nie udało się to w 1920. Może teraz sami to ugrają. A jak nie, też dobrze. Niepotrzebnie Chmielnicki i atamani odwrócili się od Rzeczpospolitej. Teraz niech mordują się wzajemnie i osłabiają. Polska ostanie się jako silniejszy kraj.
Polska z władzami jakie ma nie jest w stanie nic ugrać. Zobacz ile my poświęciliśmy dla Ukraińców, sprzętu, pieniędzy, socjali, dobroci obywateli, kosmos dosłownie i co dostaliśmy w zamian? Nawet za Wołyń nie przeproszą. Jedynym ratunkiem przed jeszcze większym haosem w kraju to z końcem wojny znieść socjale dla Ukraińców w tym kraju i szczelnie zamknąć granicę ( co się nie stanie). Polska się nie ostanie jako silniejszy kraj bo jest słaba jak nigdy. Nie mamy nawet polskich władz. Obce służby robią u nas co chcą. Tak na prawdę jesteśmy już narodem straconym co widać po socjal mediach i po tym co ludzie tam wypisują. Rozegrali nas po 89 jak małolatów i nie wiem co by się musiało stać żeby Polacy się obudzili i zaczęli chociaż protestować albo głosować inaczej… nie ma chyba ratunku.
 
Tu bym się zastanowił, po pierwsze SAS bez wywiadu nie wiele mógłby zdziałać
Dlaczego, rozpoznanie Kijowa dostali, ich broszka to utrzymać Zelenskiego w mieście.
myślę, że większość „pułapek” mieli rozkminione i wiedzieli jak będzie działać specnaz.
Czasem koła na nowo nie wymyślisz więc specjalsi wiedzieli jak działają specjalsi
Po drugie zauważ, że na kierunkach na których wystąpiła zdrada bardzo sprawnie Ukraińcy zadziałali odcinając logistykę ( ruskie kwatermistrzostwo),
ruscy sami sobie je ucinali przez swoją nieudolność i infiltrację początkową UE, gdzie palili dostawy i cysterny
gdyby to był szok to raczej ciężko byłoby to zrobić tak dobrze
Mimo planów wojna zawsze to szok, rozpoznanie w boju pokazuje prawdziwe warunki
Polska wysłała na Ukrainę amunicję jeszcze przed wjazdem ruskich. My akurat nie mamy sobie nic do zarzucenia bo pomagaliśmy od pierwszego dnia. Wiadomo że konkretny sprzed żeby załadować i wysłać to nie są 2,3 dni.
Nie wiem byku. Może mi się wydawać tylko że myśmy dosyłali wagonami w pierwszych miesiącach gdy reszta wahała się co będzie grane a Niemcy dawali parę hełmów na krzyż
Nawet porównując Rosję do Ukrainy to Rosja w tym zestawieniu nie straciła prawie nic..
Nie można mówić że nic nie straciła, ogrom państwa poraża to prawda i mają głębokie kieszenie, ale też będą słabsi niż przed wojną
niestety Rosja przestawiona na gospodarkę wojenną jest w stanie odbudować się bardzo szybko, Ukraina bez dostaw nie ma nic a w dodatku straciła sporą większość chłopów którzy ten kraj mogliby budować.
Racja
Nie zgadzam się że wytępili w ruskich element patriotyczny i arystokrację, owszem wielu zginęło ale tam na miejsce jednego jest dwóch. Niemcy też po paru miesiącach kampani na wschodzie mówili że zaatakowali hydrę której po ścięciu głowy wyrastają dwie kolejne.
Materiał ludzki materiałowi ludzkiemu nie równy. Wojnę zaczynają ochotnicy, kończą poborowi.
Ukraina to państwo skorumpowane w skali jakiej się nam nie śniło, mentalność bardzo wschodnia, Zachodnia Ukraina tonie w kulcie bandery, podziękuję za taki mit.
Gdyby nasi mieli rozum zamiast styropianiu to by wyhodowali na spółkę nowy mit w oparciu o to co się teraz dzieje, a na podręcznikach historii lansował by się Zelenski ściskający ręke Dudzie, makiawelicznie politycznie to nam było by na rękę i Zelenskiemu. Nikt od nas nie ma pomysłu i takiej wizji z jajami żeby tak zagrać.
Nie ma takiej opcji.. jeśli by doszło do czegoś takiego to NATO mogłoby przestać istnieć.. a na pewno następstwem takiego działania byłby konflikt z Rosją na większą skalę i tym razem my moglibyśmy być rzuceni na pożarcie. Amerykanie mają przecież jeszcze innych wrogów, wojna nie na swoim terenie jest im zawsze na rękę, szczególnie że w Europie głowie wykrwawialiby się Europejczycy a nie oni.
Przecież to jest samograj. Yankesi niech palca nie przyłożą. Wystarczy żeby Ukraina miała obecną armią do tego w idealnym scenariuszu siły lądowe krajów europejskich, dominacja powietrzna i walimy rosjan aż po rogatki Moskwy w letnią ofensywę. Jedynie musieli by dać Yankesi parasol atomowy.
Polska z władzami jakie ma nie jest w stanie nic ugrać.
Racja
Zobacz ile my poświęciliśmy dla Ukraińców, sprzętu, pieniędzy, socjali, dobroci obywateli, kosmos dosłownie i co dostaliśmy w zamian?
Silny bufor i to że za nas się nie wzięli. Wolę oddać to o czym piszesz niż samemu krwawić na ruinach domu i odpierać hybrydówki (jestem z Polski wschodniej)
Nawet za Wołyń nie przeproszą.
Racja, tfu
Jedynym ratunkiem przed jeszcze większym haosem w kraju to z końcem wojny znieść socjale dla Ukraińców w tym kraju i szczelnie zamknąć granicę ( co się nie stanie).
Potrzebujemy mas ukraińskich dla demografii , nie ma cudów
Polska się nie ostanie jako silniejszy kraj bo jest słaba jak nigdy.
Najbogatsza w całej historii, o dobrych możliwościach sojuszniczych. Narzędzia są
Nie mamy nawet polskich władz.
O to to, nie ma komu z tych narzędzi korzystać
Obce służby robią u nas co chcą.
Niestety
Tak na prawdę jesteśmy już narodem straconym co widać po socjal mediach i po tym co ludzie tam wypisują.
Mogę tylko patetycznie napisać, póki żyje choć jeden patriota. Jeszcze Polska nie zgineła, kiedy my żyjemy!
Rozegrali nas po 89 jak małolatów i nie wiem co by się musiało stać żeby Polacy się obudzili i zaczęli chociaż protestować albo głosować inaczej… nie ma chyba ratunku.
Postsowiecki układ polityczny musi paść, musza znaleźć się nowe młode elity wolnej Polski. Najlepiej z centrum.
 
Dlaczego, rozpoznanie Kijowa dostali, ich broszka to utrzymać Zelenskiego w mieście.

Czasem koła na nowo nie wymyślisz więc specjalsi wiedzieli jak działają specjalsi
Mogę bazować jedynie na książkach i wypowiedziach specjalsow i ludzi od tego ( czyli zawsze nie pełna wiedza) ale jednak będę trzymał swojego zdania, że musieli mieć informacje wywiadowcze ( pomijam to co wychodziło na bieżąco ) kto co i gdzie. Zdrad było podobno dużo na wysokim szczeblu i też z otoczenia zelenskiego wiec bez odpowiednich informacji wcześniej ciężko by było, szczególnie w takich warunkach. To był kluczowy element inwazji, to nie film, że 3 agentów specjalnych ma zlikwidować gościa którego broni oddział kilkunastu specjalsow. Ale zobaczymy, pewnie kiedyś szczegóły wypłyną bo teraz to możemy sobie gdybać. W każdym bądź razie jednak co by o ruskich nie mówić to na pewno potrafią zlikwidować na „swoim” terenie jednostkę, jedyny argument czemu tak się nie stało to połączona akcja wywiadu i specjalsow.
ruscy sami sobie je ucinali przez swoją nieudolność i infiltrację początkową UE, gdzie palili dostawy i cysterny
Z tego co ja wiem to Ukraińcy potrafili przepuszczać główne kolumny świadomie i gdy za nimi pojawiała się logistyka to atakowali właśnie ją. Dlatego te zdjęcia opuszczonego sprzętu czy kolumn które później stały bez ruchu i były łatwym celem. To było celowe działanie a nie błąd ruskich w pierwszych dniach Barbarossy czy później Niemców.
Mimo planów wojna zawsze to szok, rozpoznanie w boju pokazuje prawdziwe warunki
Rozpoznanie bojem to jest puszczenie na wroga mięsa armatniego.. czyli wypuszczasz oddział na pozycję wroga żeby zobaczyć co mają i skąd strzelają. W pierwszych dniach było widać że Ukraińcy mają info z pierwszej ręki wywiadu i rozpoznania NATO.
Nie wiem byku. Może mi się wydawać tylko że myśmy dosyłali wagonami w pierwszych miesiącach gdy reszta wahała się co będzie grane a Niemcy dawali parę hełmów na krzyż
To prawda, my byliśmy pierwsi i zrobiliśmy to dobrze. Niemcy to nabrali wody w usta bo przecież oni z Rosją to byli partnerzy biznesowi zapewne zapewniani, że to będzie szybka akcja nie mieli planu awaryjnego.
Nie można mówić że nic nie straciła, ogrom państwa poraża to prawda i mają głębokie kieszenie, ale też będą słabsi niż przed wojną
Nie zapominaj, że Rosja uczy się na tej wojnie tak samo jak NATO. Oczywiście wojna jest ogromnym obciążeniem dla gospodarki i obywateli ale czynnik ludzki nie będzie tam problemem w porowananiu z innymi państwami a przy przestawieniu gospodarki na tryb wojenny ( w porównaniu do np Europy) sprzęt i amunicję będą w stanie nadrobić dość szybko. Znowu nawiąże do 2 wojny światowej, ruscy na początku Barbarossy tracili mnóstwo czołgów, tak jak teraz, albo porzucone bo bez paliwa, albo uszkodzone ( trwała wtedy przesiadka na nowszy model i mało która załoga znała jego bolączki ) albo rozjebane przez sztukasy czy artylerię a mimo to związek radziecki zakończył wojnę z większą ilością czołgów niż miał na początku..
Materiał ludzki materiałowi ludzkiemu nie równy. Wojnę zaczynają ochotnicy, kończą poborowi.
Oczywiście, co w sumie pokazuje, że liczy się ilość. Jakość ma znaczenie tylko w pojedynczych bitwach, jeśli nie uzupełnisz strat to zwyczajnie nie masz żadnej wartości bojowej i nie podejmiesz walki, chyba, że samobójczej.
Gdyby nasi mieli rozum zamiast styropianiu to by wyhodowali na spółkę nowy mit w oparciu o to co się teraz dzieje, a na podręcznikach historii lansował by się Zelenski ściskający ręke Dudzie, makiawelicznie politycznie to nam było by na rękę i Zelenskiemu. Nikt od nas nie ma pomysłu i takiej wizji z jajami żeby tak zagrać.
Możemy marzyć ale to już sa utopie a nie realny stan rzeczy.
Przecież to jest samograj. Yankesi niech palca nie przyłożą. Wystarczy żeby Ukraina miała obecną armią do tego w idealnym scenariuszu siły lądowe krajów europejskich, dominacja powietrzna i walimy rosjan aż po rogatki Moskwy w letnią ofensywę. Jedynie musieli by dać Yankesi parasol atomowy.
Rosji nie da się podbić i utrzymać, nawet jak dojdziesz do Moskwy to zaraz będziesz musiał z niej wrócić. To się nie zmieni za szybko. Nawet optymistycznie patrząc że udałoby się dojść w głąb Rosji to pójdzie atom i żegnaj świecie jaki znamy.
Silny bufor i to że za nas się nie wzięli. Wolę oddać to o czym piszesz niż samemu krwawić na ruinach domu i odpierać hybrydówki (jestem z Polski wschodniej)
Rosjanie nie weszli by do Polski, nie mają w tym interesu. Wojna hybrydowa to nie tylko ciapaki na granicy i ona trwa już wiele lat. Zbrojnie nikt by się tu nie wpakował.
Potrzebujemy mas ukraińskich dla demografii , nie ma cudów
Mam inne zdanie, masy ukraińskie i tak u nas by były, teraz będą żołnierze z ptsd i grupy przestępcze. Ale to jest szerszy temat, na pewno ci co chcą u nas mieszkać i pracować już to robią od dawna, po wojnie mamy ogromny element wschodniej swołoczy która nie chce tu być tylko korzystać. To jest myślenie zachodnie które chciało żeby czarnuchy pracowały jak biali ludzie w fabrykach.
Mogę tylko patetycznie napisać, póki żyje choć jeden patriota. Jeszcze Polska nie zgineła, kiedy my żyjemy!
Niestety to tylko ładnie brzmi, to nie są czasy zaborów kiedy patriotyczna byla elita i to oni dawali przykład i porywali masy ludzi, teraz my zostaniemy z pięknymi hasłami na ustach a idioci od których mądrzejsze są moje psy jak szczerba, kotula, wielgus, holownia i reszta śmieci odpadów ludzkich popisowskich będą siedzieć w rządzie czy w UE i mówić nam jak żyć. Ha tfu kurwa aż mi się ciężko pisze te nazwiska.
 
Z tego co ja wiem to Ukraińcy potrafili przepuszczać główne kolumny świadomie i gdy za nimi pojawiała się logistyka to atakowali właśnie ją. Dlatego te zdjęcia opuszczonego sprzętu czy kolumn które później stały bez ruchu i były łatwym celem.
Zgadza się
To było celowe działanie a nie błąd ruskich w pierwszych dniach Barbarossy czy później Niemców.
Ruskie źle podciągały logistykę i mieli kiepską łączność i rozeznanie w terenie
Rozpoznanie bojem to jest puszczenie na wroga mięsa armatniego.. czyli wypuszczasz oddział na pozycję wroga żeby zobaczyć co mają i skąd strzelają. W pierwszych dniach było widać że Ukraińcy mają info z pierwszej ręki wywiadu i rozpoznania NATO.
Chodziło mi na ogólnym poziomie, planiści zawsze mają plan, ale on się weryfikuje dopiero w akcji. No oczywiście że mieli info w końcu to ich ziemia , wystarczy wiedzieć gdzie masz drogę i skąd wróg nadjedzie bo będzie jej również potrzebował by iść dalej. Satelitarne powiedziało ile i kiedy nadjedzie, ale pozycje obronne czy ważne punkty mieli zmapowane jak na porządną obronę przystało.
Nie zapominaj, że Rosja uczy się na tej wojnie tak samo jak NATO.
Tak, ale biorąc pod uwagę dywersyfikacje broni, technologii , mnogość to wszystkiego nie pojmą a i tak jeszcze jest parę w zanadrzu myczków. A vice versa ruskie jadą na jednym standardzie który jest już zmapowany przez Yankesów
Oczywiście wojna jest ogromnym obciążeniem dla gospodarki i obywateli ale czynnik ludzki nie będzie tam problemem w porowananiu z innymi państwami a przy przestawieniu gospodarki na tryb wojenny ( w porównaniu do np Europy) sprzęt i amunicję będą w stanie nadrobić dość szybko.
Dobrze niech budują fabryki czołgów zamiast innych gałęzi gospodarki. Zacofają się i zaorają gospodarczo na dłuższą metę. Wzrostem PKB z produkcji zbrojeniowej nie nakarmisz ludu. Jak nie mieli sankcji mieli wzrosty gospodarcze import export technologię. Teraz są w piździe.
Znowu nawiąże do 2 wojny światowej, ruscy na początku Barbarossy tracili mnóstwo czołgów, tak jak teraz, albo porzucone bo bez paliwa, albo uszkodzone ( trwała wtedy przesiadka na nowszy model i mało która załoga znała jego bolączki ) albo rozjebane przez sztukasy czy artylerię a mimo to związek radziecki zakończył wojnę z większą ilością czołgów niż miał na początku..
Bo dostawali od zachodu lend lease. Na Berlinie wjeżdzali w połowie na Shermanach co na T-34. Za bardzo naszym dziadkom wciskali czerwono armijne bajki propagandowe, że to sowieci własnym sumptem dojechali za Odrę. Gdyby nie pomoc materiałowa nie byli by zdolni odtworzyć 3x krotnie armii czerwonej.
Oczywiście, co w sumie pokazuje, że liczy się ilość. Jakość ma znaczenie tylko w pojedynczych bitwach, jeśli nie uzupełnisz strat to zwyczajnie nie masz żadnej wartości bojowej i nie podejmiesz walki, chyba, że samobójczej.

Możemy marzyć ale to już sa utopie a nie realny stan rzeczy.
Nie takie rzeczy działy się już w historii, przy dobrych wiatrach jeszcze może kto wie.
Rosji nie da się podbić i utrzymać, nawet jak dojdziesz do Moskwy to zaraz będziesz musiał z niej wrócić. To się nie zmieni za szybko. Nawet optymistycznie patrząc że udałoby się dojść w głąb Rosji to pójdzie atom i żegnaj świecie jaki znamy.
A kto mówi o podbijaniu i trzymaniu. Rozbić aparat władzy, wpędzić w smutę, rozpruć po szwach narodowościowych. Skorumpować i skłócić, skasować szowinistów i imperialistów.
Rosjanie nie weszli by do Polski, nie mają w tym interesu. Wojna hybrydowa to nie tylko ciapaki na granicy i ona trwa już wiele lat. Zbrojnie nikt by się tu nie wpakował.
Rosjanom marzy się Carsko czerwone imperium, do Białorusi nie "weszli" a są tam. U nas by nie "weszli" a by byli. Nie mam zamiaru widywać w spółkach państwa jakiś pociotków Putinowskich, czy żeby nam dyktowali warunki jak żyć. Zbrojnie nie musieli by wchodzić, ta ruda kurwa zesrana bez euro pod groźbą śmierci też by sprzedał niepodległość.
Mam inne zdanie, masy ukraińskie i tak u nas by były, teraz będą żołnierze z ptsd i grupy przestępcze.
Weryfikować na granicy, przygotować pod to aparat państwa.
Ale to jest szerszy temat, na pewno ci co chcą u nas mieszkać i pracować już to robią od dawna, po wojnie mamy ogromny element wschodniej swołoczy która nie chce tu być tylko korzystać. To jest myślenie zachodnie które chciało żeby czarnuchy pracowały jak biali ludzie w fabrykach.
Kozaków rejestrować jak w dawnej Rzeczpospolitej, swojego Wojska treścią nie możemy zapełnić. Wystawić brygadę ukraińską imienia Petlury, co bratersko walczył z Wojskiem Polskim przeciwko Rosji ! Ku wolności naszej i waszej. Polityka kurwa trzeba myśleć tak jak Rosjanie i Yankesi, Brytyjczycy. Cudzymi rękoma walczyć, być sprytnym, elastycznym.
Niestety to tylko ładnie brzmi, to nie są czasy zaborów kiedy patriotyczna byla elita i to oni dawali przykład i porywali masy ludzi,
Naród to ludzie, elity mogą tworzyć się oddolnie. Przypominam że szlachta krwawiła w powstaniach, to były elity. Ale na bazie tego etosu i poświęcenia powstawały nowe. Trzeba tylko rozpalić ogień poniższych.
teraz my zostaniemy z pięknymi hasłami na ustach a idioci od których mądrzejsze są moje psy jak szczerba, kotula, wielgus, holownia i reszta śmieci odpadów ludzkich popisowskich będą siedzieć w rządzie czy w UE i mówić nam jak żyć. Ha tfu kurwa aż mi się ciężko pisze te nazwiska.
Dlatego świadomość, wiedza, zaangażowanie są tak ważne.
Widzę że jesteś dobry chłopaczyna kumaty. Ale nie wolno popadać w taką bieznadzieje i marazm. Tylko wiara i działanie da cokolwiek, a zawsze warto walczyć i wierzyć.
 
Przyszły kanclerz Niemiec Friedrich Merz: „Prowadzę ścisły kontakt z wieloma premierami i szefami państw UE. Dla mnie absolutnym priorytetem jest jak najszybsze wzmocnienie Europy, abyśmy krok po kroku osiągnęli niezależność od Stanów Zjednoczonych...Nigdy nie sądziłem, że będę musiał powiedzieć coś takiego w telewizji, ale po ostatnich wypowiedziach Donalda Trumpa w zeszłym tygodniu stało się jasne, że Amerykanie — w każdym razie ci Amerykanie, ta administracja — w większości nie przejmują się losem Europy w taki czy inny sposób."
 
Bo dostawali od zachodu lend lease. Na Berlinie wjeżdzali w połowie na Shermanach co na T-34. Za bardzo naszym dziadkom wciskali czerwono armijne bajki propagandowe, że to sowieci własnym sumptem dojechali za Odrę. Gdyby nie pomoc materiałowa nie byli by zdolni odtworzyć 3x krotnie armii czerwonej.
Tu się zgadzam, że ilość stali i innych metali które dostali była duża ale aż połowa czołgów w Berlinie była Zachodnia? Na szybko sprawdziłem to dostali 12 tys a łącznie przez wojnę przemielili 115. Jest dobry podcast o tym jutro sobie nadrobię.
.

Rosjanom marzy się Carsko czerwone imperium, do Białorusi nie "weszli" a są tam. U nas by nie "weszli" a by byli. Nie mam zamiaru widywać w spółkach państwa jakiś pociotków Putinowskich, czy żeby nam dyktowali warunki jak żyć. Zbrojnie nie musieli by wchodzić, ta ruda kurwa zesrana bez euro pod groźbą śmierci też by sprzedał niepodległość.
Niestety ale mamy ich cały czas od 1945.. po 89 nic się nie zmieniło dalej ruscy u nas siedzą.
Naród to ludzie, elity mogą tworzyć się oddolnie. Przypominam że szlachta krwawiła w powstaniach, to były elity. Ale na bazie tego etosu i poświęcenia powstawały nowe. Trzeba tylko rozpalić ogień poniższych.

Dlatego świadomość, wiedza, zaangażowanie są tak ważne.
Widzę że jesteś dobry chłopaczyna kumaty. Ale nie wolno popadać w taką bieznadzieje i marazm. Tylko wiara i działanie da cokolwiek, a zawsze warto walczyć i wierzyć.
Kurde tyle lat w tym siedzę i już chyba powoli tracę nadzieję, że tu się może coś zmienić na lepsze. Ale może kiedyś. Jedynie co to ostatnio widzę większy ruch w środowisku nacjonalistycznym co daje jakieś nadzieje.
:conorsalute:
 
co tam myslisz o ruchach Dobalda
mamy sie czego bac jak Europejczycy lub bardziej Polacy
ameryka wycofa sie z europy na rzecz pacyfiku i wojny z chinami o prym
co sadzisz o sptkaniu dudy z donaledem
troche byko to lekceważące
@Benzi
 
Screenshot_2025-02-24-20-01-56-893-edit_com.facebook.katana.jpg
 
co tam myslisz o ruchach Dobalda
Ciężki typ z tego faceta, co chwila coś nowego się pojawia, słucham zdań ludzi i obserwuję i sam wiem że chuja wiem. Ciekawe czy Donald wie ?
Chłop wywrócił stół na kasynie, dużo krzyczy i zobaczy kto podejdzie do gry i z czym. Biden krzyczał "łagodnie" i w pompce go mieli.
Udaje rewolwerowca na dziki zachodzie co ma wszystko gdzieś, ale dzięki temu mobilizuje tych co chcą i tych co mobilizacji nie chcieli, teraz to oni muszą się starać a nie on. Wygodna pozycja do układania świata na nowo.
mamy sie czego bac jak Europejczycy
Niestety, przecież jak nam dojebie cła i cofnie przemysł do stanów a równocześnie zakaże blatowania z Chinami co wtedy. Nie mówiąc że osrał ojropę i sam rozmawia z Rosją o Europie defacto. Upokarzające czym stała się Europa.
lub bardziej Polacy
Zobaczymy, z jednej strony chwali Polskę za zbrojenia i bycie podnóżkiem dobrym więc mam nadzieje będzie o nas pamiętał, z drugiej chcę za Ukrainę po jej trupie robić deal, mimo że ona walczy w obronie interesów stanów xD i robi stanom dobrze. Tak tanio podniszczać Rosję to jest prezent. Więc też zależy, jak przyjdzie co do czego to my będziemy rozmawiali o nas podmiotowo czy oni z kimś o nas? Jeszcze żeby chociaż rządzili jego loverzy, a tu druga strona barykady którą jawnie osrywają(Co ostatnio Vance po lewakach i liberałach jechał). Zostanie nam jak ją Tusk poprosi- Ursula co z kartki przeczyta że wyraża zaniepokojenie że siły pancerne Rosyjskie koncentrują się blisko Suwałek. :benny:
ameryka wycofa sie z europy na rzecz pacyfiku i wojny z chinami o prym
I tak i nie. Wycofać się całkiem nie może bo wtedy zwinie sobie wiarygodność i sojusz na północy. Ma jeszcze parę innych układów, w tym na pacyfiku, jaką tamci mieli by gwarancje i chęci dołączenia do stanów jeśli by widzieli że gdzieś indziej wyjebali sojusz?
Ale nie zostanie tak jak teraz, i ciekawe jak to będzie wyglądać.
Boję się tych Niemiec i AFD i nowego kanclerza.
co sadzisz o sptkaniu dudy z donaledem
troche byko to lekceważące
Opóźnienie było duże tam tak, że tylko zdążyli z 10 min pogadać ?
A widzisz z drugiej strony słyszałem ciekawą opinię że to było spotkanie na szybko zaaranżowane ad hoc, takie rzadko się Yankesom zdarzają. Więc paradoksalnie i tak nam poszli na rękę i też to był powód takich opóźnień że nie mieli sztywno zgranego terminu jazdy. I tak to jest z takimi rzeczami, są niuanse i niuanse.
Też trzeba sobie zadać pytania czy Polska zasłużyła na dorosłe traktowanie albo jakieś kajające przeprosiny? Z szacunkiem dla nas to spotkanie z najważniejszym człowiekiem świata 2025 roku pańskiego. Który układa świat na nowo. Jakoś nie czuje się urażony że robiąc to zajebał się w akcji na ponad 30min, i zdążył nas pochwalić tylko przez 10. Bo było tam o sztamie i o tych wydatkach że dajemy radę.
 
Ciężki typ z tego faceta, co chwila coś nowego się pojawia, słucham zdań ludzi i obserwuję i sam wiem że chuja wiem. Ciekawe czy Donald wie ?
Chłop wywrócił stół na kasynie, dużo krzyczy i zobaczy kto podejdzie do gry i z czym. Biden krzyczał "łagodnie" i w pompce go mieli.
Udaje rewolwerowca na dziki zachodzie co ma wszystko gdzieś, ale dzięki temu mobilizuje tych co chcą i tych co mobilizacji nie chcieli, teraz to oni muszą się starać a nie on. Wygodna pozycja do układania świata na nowo.

Niestety, przecież jak nam dojebie cła i cofnie przemysł do stanów a równocześnie zakaże blatowania z Chinami co wtedy. Nie mówiąc że osrał ojropę i sam rozmawia z Rosją o Europie defacto. Upokarzające czym stała się Europa.

Zobaczymy, z jednej strony chwali Polskę za zbrojenia i bycie podnóżkiem dobrym więc mam nadzieje będzie o nas pamiętał, z drugiej chcę za Ukrainę po jej trupie robić deal, mimo że ona walczy w obronie interesów stanów xD i robi stanom dobrze. Tak tanio podniszczać Rosję to jest prezent. Więc też zależy, jak przyjdzie co do czego to my będziemy rozmawiali o nas podmiotowo czy oni z kimś o nas? Jeszcze żeby chociaż rządzili jego loverzy, a tu druga strona barykady którą jawnie osrywają(Co ostatnio Vance po lewakach i liberałach jechał). Zostanie nam jak ją Tusk poprosi- Ursula co z kartki przeczyta że wyraża zaniepokojenie że siły pancerne Rosyjskie koncentrują się blisko Suwałek. :benny:

I tak i nie. Wycofać się całkiem nie może bo wtedy zwinie sobie wiarygodność i sojusz na północy. Ma jeszcze parę innych układów, w tym na pacyfiku, jaką tamci mieli by gwarancje i chęci dołączenia do stanów jeśli by widzieli że gdzieś indziej wyjebali sojusz?
Ale nie zostanie tak jak teraz, i ciekawe jak to będzie wyglądać.
Boję się tych Niemiec i AFD i nowego kanclerza.

Opóźnienie było duże tam tak, że tylko zdążyli z 10 min pogadać ?
A widzisz z drugiej strony słyszałem ciekawą opinię że to było spotkanie na szybko zaaranżowane ad hoc, takie rzadko się Yankesom zdarzają. Więc paradoksalnie i tak nam poszli na rękę i też to był powód takich opóźnień że nie mieli sztywno zgranego terminu jazdy. I tak to jest z takimi rzeczami, są niuanse i niuanse.
Też trzeba sobie zadać pytania czy Polska zasłużyła na dorosłe traktowanie albo jakieś kajające przeprosiny? Z szacunkiem dla nas to spotkanie z najważniejszym człowiekiem świata 2025 roku pańskiego. Który układa świat na nowo. Jakoś nie czuje się urażony że robiąc to zajebał się w akcji na ponad 30min, i zdążył nas pochwalić tylko przez 10. Bo było tam o sztamie i o tych wydatkach że dajemy radę.
No tak z większością sie zgadzam twoich wypowiedzi
Dzięki ze sie tak obszernie odniosłeś
Również jestem ciekawe jak sie to wszystko pouklada i czy polskie elity otworzą w końcu oczy i zaczną bardziej dbać o polski interes
Jak to kiedyś ktoś powiedział wzniosłe hasła i piosenki są fajnie ale słabo sie z nich strzela
 
Boję się tych Niemiec i AFD i nowego kanclerza.
Czemu się tego boisz?


Co do Trumpa to myślę, że dużo jest gadania ( jeszcze więcej podkręcania przez lewusów) ale pokazało już jego zakończenie wojny na Ukrainie w 24 godziny, że to tylko gadanie.
To nie jest przecież tak, że siedzi sobie w gabinecie z muskiem i ustala se, że a dziś wyjdziemy z europy a jutro zakończymy wojne a pojutrze pójdziemy na kremówki. Mimo wszystko tam są całe sztaby, CIA, wojsko itp. Wiele można Trumpowi zarzucić ale głupi nie jest i nie wydaje mi się żeby chciał być mądrzejszy od generałów i wywiadowców którzy od lat siedzą w temacie.
Europy nie opuści bo tu też są Chińczycy jak i inne kraje. Służby wszędzie działają a Europa jest przez Chińczyków baardzo zinwigilowana i wiele strategicznych spraw jak porty są przez nich przejęte i USA musi tutaj działać cały czas.
Na ile te rozmowy z Putinem są zagrywką pod publikę tego nie wiemy ale na pewno Trump chce pokazać że to jego zasługa, że wojna się zakończy.
 
No tak z większością sie zgadzam twoich wypowiedzi
Dzięki ze sie tak obszernie odniosłeś
Również jestem ciekawe jak sie to wszystko pouklada i czy polskie elity otworzą w końcu oczy i zaczną bardziej dbać o polski interes
Jak to kiedyś ktoś powiedział wzniosłe hasła i piosenki są fajnie ale słabo sie z nich strzela
Wtrącę swoje trzy grosze, nasze „elity” nie otworzą oczu bo praktycznie każdy polityk u nas reprezentuje interesy innych krajów czy koncernów. Tylko wymiana tych ludzi da szansę na zmianę a wymiany nie będzie co pokazują każde wybory.

Gadałem kiedyś z pewnym właścicielem restauracji u mnie w mieście, widział co się dzieje i chciał wejść do władz miasta i walczyć z wyniszczaniem handlu w centrum miasta na korzyść galerii itp.
Powiedział że nie ma opcji żeby się tam dopchać bo nie jest w nic umoczony. Odbił się od ściany mimo poparcia zwykłych ludzi i przedsiębiorców.
O dużej polityce też się mówi, że jak nie mają na ciebie haków to nie mogą tobą sterować i nigdzie cie nie dopuszcza…
 
No tak z większością sie zgadzam twoich wypowiedzi
Dzięki ze sie tak obszernie odniosłeś
Fajnie, lubię geopolitykę :)
Dzięki że się zainteresowałeś tematem i moim zdaniem, jestem zaszczycony.
Również jestem ciekawe jak sie to wszystko pouklada i czy polskie elity otworzą w końcu oczy i zaczną bardziej dbać o polski interes
Teraz będzie na to najlepszy czas. Miejmy nadzieje że udany choć w połowie.
Jak to kiedyś ktoś powiedział wzniosłe hasła i piosenki są fajnie ale słabo sie z nich strzela
To chyba ostatnio z obozu Trumpa padło.
Czemu się tego boisz?
Silne Niemcy to asertywne Niemcy i sprytny kanclerz który konsoliduje swoją władzę w kraju i unii.
Silne Niemcy i jej wpływy to słaba Polska. Którą można, wypada wręcz sterować jeśli u sterów są proeuropejskie siły. A którą się podniszcza jeśli jest stronnictwo nacjonalistyczne jak w poprzednich latach, komisję etc. Nie mówiąc o tym że AFD śmierdzi choćby zbrojeniami czy większym resentymentem my mamy repariacje, oni ziemie zabrane.
Wolałem jak bezradny Scholz łykał bajki o równości, tęczy i imigrantach a w Niemczech była degrengolada.
Teraz przyjdzie czas na silne Niemcy. Które nie mogąc wypchnąć problemów z wewnątrz, poszukają form ekspansji na zewnątrz, kosztem słabego sąsiada.
Co do Trumpa to myślę, że dużo jest gadania ( jeszcze więcej podkręcania przez lewusów) ale pokazało już jego zakończenie wojny na Ukrainie w 24 godziny, że to tylko gadanie.
Retoryka jest zręcznym narzędziem politycznym. Zmiękcza grunt i tworzy narrację które potem łatwiej kupić.
Z tym 24h to faktycznie przejechał się, ale w ferworzę wygranej łatwo zrobić babola.
To nie jest przecież tak, że siedzi sobie w gabinecie z muskiem i ustala se, że a dziś wyjdziemy z europy a jutro zakończymy wojne a pojutrze pójdziemy na kremówki. Mimo wszystko tam są całe sztaby, CIA, wojsko itp. Wiele można Trumpowi zarzucić ale głupi nie jest i nie wydaje mi się żeby chciał być mądrzejszy od generałów i wywiadowców którzy od lat siedzą w temacie.
Prawda, ale na pewno aspiruje do bycia mądrzejszego. Nie wiem czy wiesz ale choćby wszechmocnemu CIA teraz dał 8miesięczne wypowiedzenia xD
Wojsko też miało czystki, on rozpoznał kto mu wcześniej przeszkadzał.
Wkurwił go establiszment ostatnim razem i mają za swoje. Zobaczymy na ile gładko pójdą te zmiany. Jeśli ustawi służby pod siebie, będzie mu łatwiej forsować swoją politykę.
Dla mnie zawsze fascynujący był ich ustrój społeczny. Dla mnie w Polsce również powinna być taka demokratyczna autokracja.
Europy nie opuści bo tu też są Chińczycy jak i inne kraje. Służby wszędzie działają a Europa jest przez Chińczyków baardzo zinwigilowana i wiele strategicznych spraw jak porty są przez nich przejęte i USA musi tutaj działać cały czas.
Opuścić nie musi, ale musi zmusić Europejczyków do większej samodzielności.
Na ile te rozmowy z Putinem są zagrywką pod publikę tego nie wiemy ale na pewno Trump chce pokazać że to jego zasługa, że wojna się zakończy.
Oczywiście. Może nawet liczy że Nobla pokojowego dostanie.
 
Też mi się wydaje, że najbliższe dwa, trzy lata mogą być kluczowe dla układu sił w Europie.

Nie mówię o całym świecie, bo tam się nie liczymy jako Polska, ale w Europie, jako strefa buforowa, jak najbardziej powinniśmy zadbać o umocnienie wschodniej flanki NATO.

Europa musi zacząć inwestować w wojsko i przynajmniej pomyśleć o utworzeniu jakiegoś tworu typu zbrojne siły UE, które będą na tyle mocne, żeby odstraszyć imperialną Rosję.

Co do samego wyjścia, mam mieszane uczucia i nie wykluczam, że to się stanie, i USA skieruje uwagę na kierunek azjatycki.

Nie wiem, czy z dwojga złego nie czas zacząć rozmawiać z Chinami i nie popaść w kolejne uzależnienie od jednego państwa.

Europa ma potencjał, ale go nie wykorzystuje.

Niemcy i AfD, imigranci w strachu, ale jak nie teraz, to kiedy? Mieszkam na zachodzie Europy, mogę o nich dużo powiedzieć i wiem, że ich miejsce nie jest w cywilizowanym świecie.

Ciekawe jakie warunki o zawieszeniu broni wynegocjują
Sprzedadza ukraine z calymi jej mineralami i metalami rzadkimi tyle bedzie IMO
@Benzi
@Trenejrolp
Zapraszam do debaty i słucham państwa
 
Silne Niemcy to asertywne Niemcy i sprytny kanclerz który konsoliduje swoją władzę w kraju i unii.
Silne Niemcy i jej wpływy to słaba Polska. Którą można, wypada wręcz sterować jeśli u sterów są proeuropejskie siły. A którą się podniszcza jeśli jest stronnictwo nacjonalistyczne jak w poprzednich latach, komisję etc. Nie mówiąc o tym że AFD śmierdzi choćby zbrojeniami czy większym resentymentem my mamy repariacje, oni ziemie zabrane.
Wolałem jak bezradny Scholz łykał bajki o równości, tęczy i imigrantach a w Niemczech była degrengolada.
Teraz przyjdzie czas na silne Niemcy. Które nie mogąc wypchnąć problemów z wewnątrz, poszukają form ekspansji na zewnątrz, kosztem słabego sąsiada.
Racją, silne Niemcy zawsze były katastrofą dla Polski i nie tylko. Problem zauważam w tym, że merkele i scholze są panami wielu naszych polityków i jesteśmy i tak traktowani jak robactwo z którym nikt się tam nie liczy, w połączeniu z UE to od momentu pierwszych rządów tuska dosłownie niszczą potencjał i co tylko mogą w naszym kraju.
Czy zmiana władzy w Niemczech nie doprowadziła by do upadku wpływów KO w Polsce i możliwości zainstalowania nowej zupełnie innej władzy? Może być gorzej?
Wątpię, że Afd będzie podnosiło chęć odzyskania ziem. Przecież nie zaszantażują nas jak Czechosłowację i Litwę. A haos i zmiana kierunku w UE może być dla nas korzystny oczywiście jeśli dobrze to rozegramy ( czyli będziemy jakoś z nimi współpracować ).
Retoryka jest zręcznym narzędziem politycznym. Zmiękcza grunt i tworzy narrację które potem łatwiej kupić.
Z tym 24h to faktycznie przejechał się, ale w ferworzę wygranej łatwo zrobić babola.

Prawda, ale na pewno aspiruje do bycia mądrzejszego. Nie wiem czy wiesz ale choćby wszechmocnemu CIA teraz dał 8miesięczne wypowiedzenia xD
Wojsko też miało czystki, on rozpoznał kto mu wcześniej przeszkadzał.
Wkurwił go establiszment ostatnim razem i mają za swoje. Zobaczymy na ile gładko pójdą te zmiany. Jeśli ustawi służby pod siebie, będzie mu łatwiej forsować swoją politykę.
Dla mnie zawsze fascynujący był ich ustrój społeczny. Dla mnie w Polsce również powinna być taka demokratyczna autorakcja.
Wiem wiem, tylko, że nie jest możliwa wymiana całej kadry. Wyjebie niewygodnych dla siebie decydentów ale jednak informacje jakie są zbierane i analizowane będą takie same. Rozumiem, że wiele spraw może się zmienić ale nie sądzę, że nowa kadra będzie nagle ślepa na interesy które od dawna są w kręgu zainteresowań tych służb.
Opuścić nie musi, ale musi zmusić Europejczyków do większej samodzielności.
Z tym akurat się zgadzam tylko, że znowu my nie jesteśmy samodzielni w decyzjach a nikomu nie zależy na silnej Polsce więc póki rząd jest jaki jest my będziemy błądzić po omacku.
Oczywiście. Może nawet liczy że Nobla pokojowego dostanie.
pokojowej nagrody Nobla to chyba nikt poważnie nie traktuje ;)
 
Też mi się wydaje, że najbliższe dwa, trzy lata mogą być kluczowe dla układu sił w Europie.

Nie mówię o całym świecie, bo tam się nie liczymy jako Polska, ale w Europie, jako strefa buforowa, jak najbardziej powinniśmy zadbać o umocnienie wschodniej flanki NATO.
Nasz teraźniejszy rząd jest ogromnie zinwigilowany przez Rosję i służby NATO na pewno dobrze o tym wiedzą więc póki są u władzy może być ciężko z jakim kolwiek umocnieniem nas jako wschodniej flanki.
Europa musi zacząć inwestować w wojsko i przynajmniej pomyśleć o utworzeniu jakiegoś tworu typu zbrojne siły UE, które będą na tyle mocne, żeby odstraszyć imperialną Rosję.
Boże chroń nas od tego typu tworów, państwa muszą zbroić się same i być w tym temacie autonomiczne. Jedynie rodzaj uzbrojenia moglibyśmy jakoś dogadywać żeby w przypadku konfliktu nie było sytuacji, że np my możemy strzelać tylko z pocisków 120mm a u sojuszników całe magazyny 130mm ( nie znam się na szczegółach ale chyba wiadomo o co chodzi, na Ukrainie też był ten problem ).
Unia wszystko chciała zrobić ponad państwowe i najlepiej żeby w ogóle znieść granicę. Gdyby nie było wojny a takie wojsko lub policja UE by powstała to w przypadku np protestów użyliby ich przeciwko obywatelom.
Co do samego wyjścia, mam mieszane uczucia i nie wykluczam, że to się stanie, i USA skieruje uwagę na kierunek azjatycki.
Moim zdaniem USA nie musi koncentrować się tylko na Azji, ma możliwości żeby byc również u nas no i oczywiście ma w tym interes.
Chiny mimo wszystko myślę, że nastawiają się na wojnę gospodarczą i ta której nie widzimy czyli służby.
Nie wiem, czy z dwojga złego nie czas zacząć rozmawiać z Chinami i nie popaść w kolejne uzależnienie od jednego państwa.
Skoro nie chcemy z Rosją to nie możemy z Chinami. Poza tym nie jesteśmy żadnym partnerem w tej kwesti dla Chin.
Europa ma potencjał, ale go nie wykorzystuje.
Zgoda i tak to się kręci od kilkudziesięciu lat. UE i plan żeby nas zniewolić i ogłupić zaszedł tak daleko, że tylko cud nas z tego wyciągnie.
Niemcy i AfD, imigranci w strachu, ale jak nie teraz, to kiedy? Mieszkam na zachodzie Europy, mogę o nich dużo powiedzieć i wiem, że ich miejsce nie jest w cywilizowanym świecie.
Polska w ogóle nie powinna się tematem migracji czarnych zajmować. Nie jesteśmy im nic winni. W Belgii w 1956 roku było zoo w którym była zagroda z murzynami a teraz wychodzi belg na mównicę w parlamencie europejskim i poucza nas o praworządności i zasadach demokracji..
UE to rak który wykańcza państwa europejskie.

Ciekawe jakie warunki o zawieszeniu broni wynegocjują
Sprzedadza ukraine z calymi jej mineralami i metalami rzadkimi tyle bedzie IMO
@Benzi
@Trenejrolp
Zapraszam do debaty i słucham państwa
Dziękuję za zaproszenie :conorsalute:
 
Racją, silne Niemcy zawsze były katastrofą dla Polski i nie tylko. Problem zauważam w tym, że merkele i scholze są panami wielu naszych polityków i jesteśmy i tak traktowani jak robactwo z którym nikt się tam nie liczy, w połączeniu z UE to od momentu pierwszych rządów tuska dosłownie niszczą potencjał i co tylko mogą w naszym kraju.
Czy zmiana władzy w Niemczech nie doprowadziła by do upadku wpływów KO w Polsce i możliwości zainstalowania nowej zupełnie innej władzy? Może być gorzej?
Może, narzędzie te samo , ale efekty większe-gorsze dla Polski. Mogą rudego dalej wykorzystywać, tylko grubiej będzie szedł albo nawet nie będzie rozumiał co się będzie działo. Przykaz jest przykaz ::jondance::

Wątpię, że Afd będzie podnosiło chęć odzyskania ziem.
Może nie teraz, ale AFD to symptom. Jeden bóg raczy wiedzieć co będzie działo się dalej.
Przecież nie zaszantażują nas jak Czechosłowację i Litwę. A haos i zmiana kierunku w UE może być dla nas korzystny oczywiście jeśli dobrze to rozegramy ( czyli będziemy jakoś z nimi współpracować ).
Niemcy są szowinistyczne, nie będzie to partnerska współpraca. A u nas nikt do tego nie umie dążyć bądź też nie chcę. Ah ten sen o wielkiej asertywnej Polsce.
Wiem wiem, tylko, że nie jest możliwa wymiana całej kadry. Wyjebie niewygodnych dla siebie decydentów ale jednak informacje jakie są zbierane i analizowane będą takie same. Rozumiem, że wiele spraw może się zmienić ale nie sądzę, że nowa kadra będzie nagle ślepa na interesy które od dawna są w kręgu zainteresowań tych służb.
Wielki człowiek i wielkie zmiany to takie zjawisko które nagina wole innych do działania. Dane mogą być te same, opór mniejszy bądź większy, ale pewne decyzję trzeba podjąć. Choćby przez pryzmat dobra stanów.
Z tym akurat się zgadzam tylko, że znowu my nie jesteśmy samodzielni w decyzjach a nikomu nie zależy na silnej Polsce więc póki rząd jest jaki jest my będziemy błądzić po omacku.
A no niestety.
pokojowej nagrody Nobla to chyba nikt poważnie nie traktuje ;)
Świat niczym mnie już nie zdziwi.

Też mi się wydaje, że najbliższe dwa, trzy lata mogą być kluczowe dla układu sił w Europie.
Tak!
Nie mówię o całym świecie, bo tam się nie liczymy jako Polska, ale w Europie, jako strefa buforowa, jak najbardziej powinniśmy zadbać o umocnienie wschodniej flanki NATO.
My i kraje ościenne , alternatywe balansującą zarówno Rosję jak i Europę/Niemcy. Pobożne marzenie, póki Yankesi tego nie namaszczą dolarem i wolą polityczną.
Europa musi zacząć inwestować w wojsko i przynajmniej pomyśleć o utworzeniu jakiegoś tworu typu zbrojne siły UE, które będą na tyle mocne, żeby odstraszyć imperialną Rosję.
To tak samo sexy przydatne jak i groźne. No ale odstraszyć jakoś Rosjan trzeba.
Co do samego wyjścia, mam mieszane uczucia i nie wykluczam, że to się stanie, i USA skieruje uwagę na kierunek azjatycki.
Znów wyjść do 0 nie wyjdą, ale napewno zabiorą assety na pacyfik gdy przyjdzie co do czego. Chiny to państwa Osi razy kilkanaście. Przypominam że świat obalał Rzeszę 3 lata z przewagą potężną.
Nie wiem, czy z dwojga złego nie czas zacząć rozmawiać z Chinami i nie popaść w kolejne uzależnienie od jednego państwa.
Yankiesi by nas w butach i majtkach zostawili gdybyś my z Chinami rozmawiali.
Europa ma potencjał, ale go nie wykorzystuje.
Jeszcze ma :)
Niemcy i AfD, imigranci w strachu, ale jak nie teraz, to kiedy? Mieszkam na zachodzie Europy, mogę o nich dużo powiedzieć i wiem, że ich miejsce nie jest w cywilizowanym świecie.
Burdel, jeszcze dwa trzy pokolenia i możemy otwierać 2 front obrony.
 
Polska w ogóle nie powinna się tematem migracji czarnych zajmować. Nie jesteśmy im nic winni. W Belgii w 1956 roku było zoo w którym była zagroda z murzynami a teraz wychodzi belg na mównicę w parlamencie europejskim i poucza nas o praworządności i zasadach demokracji..
UE to rak który wykańcza państwa europejskie.

Wiecie chłopaki co ja sobie wymyśliłem ? Jaki to byłby kurwa mać samograj i majstersztyk. Żeby się każdy odpierdolił xD
 
Może, narzędzie te samo , ale efekty większe-gorsze dla Polski. Mogą rudego dalej wykorzystywać, tylko grubiej będzie szedł albo nawet nie będzie rozumiał co się będzie działo. Przykaz jest przykaz ::jondance::
Ale jeśli zmienia się siły w Niemczech to może i będą stawiać na innych graczy u nas ? Budują przecież relacje z konfederacją. Chyba, że przyjmiemy, że to służby niemieckie te relacje budują i jak afd dojdzie do władzy to służby przejmą ich i wydadzą nowe wytyczne swoim u nas. Jest też opcja, że będzie jak w USA i wymienia kadry ;)
Może nie teraz, ale AFD to symptom. Jeden bóg raczy wiedzieć co będzie działo się dalej.
Dlatego powinniśmy w tym czasie iść swoją drogą i budować relacje zgodne z naszą racja stanu ( jeśli by u nas doszło do wymiany władzy). Mimo wszystko jakieś partnerstwo z Niemcami jest możliwe.
Niemcy są szowinistyczne, nie będzie to partnerska współpraca. A u nas nikt do tego nie umie dążyć bądź też nie chcę. Ah ten sen o wielkiej asertywnej Polsce.
Jak wyżej napisałem. Partnerstwo jest możliwe moim zdaniem gdyby te siły się zmieniły, równorzędnie budować siłę u nas i grać zgodnie z interesem narodowym ale to są wszystko marzenia.
Wielki człowiek i wielkie zmiany to takie zjawisko które nagina wole innych do działania. Dane mogą być te same, opór mniejszy bądź większy, ale pewne decyzję trzeba podjąć. Choćby przez pryzmat dobra stanów.
Zgadzam się, że pewne dane będą mogły być spychane na dalszy plan ale nie widzę plusów dla stanów odejścia od budowy silnej flanki NATO. Chyba, że postawią na wyjście z NATO bo dogadają się z Rosją i zostawią Europę całkowicie. Tu by trzeba prześledzić jakie surowce itp są eksportowane do USA z Europy i z czego musieliby zrezygnować. Ciężki temat.
 
Ale jeśli zmienia się siły w Niemczech to może i będą stawiać na innych graczy u nas ?
Może, ale nie muszą.
Budują przecież relacje z konfederacją.
Do jakiegoś stopnia będzie to możliwę. Jak konfa zaprzeda się jak PO, stracą mandat społeczny który tak usilnie budowali przez lata i całą narrację.
Chyba, że przyjmiemy, że to służby niemieckie te relacje budują i jak afd dojdzie do władzy to służby przejmą ich i wydadzą nowe wytyczne swoim u nas.
Nie przeceniał bym wpływu niemieckiego. Ogarniają burdel u siebie, ciężko jest wyłapywać ciapackie siatki ideologiczne. Polakowi zresztą po taniości wystarczy salon otworzyć i zrobić przelew na euro. Tak nisko upadliśmy.
Jest też opcja, że będzie jak w USA i wymienia kadry ;)
To myślę wchodzi na poważnie w grę. Do tej pory te struktury to śmiech na sali.
Dlatego powinniśmy w tym czasie iść swoją drogą i budować relacje zgodne z naszą racja stanu ( jeśli by u nas doszło do wymiany władzy). Mimo wszystko jakieś partnerstwo z Niemcami jest możliwe.
Jest możliwe, ale ciężkie i trzeba dobrych ludzi do tego.
Zgadzam się, że pewne dane będą mogły być spychane na dalszy plan ale nie widzę plusów dla stanów odejścia od budowy silnej flanki NATO.
Bo takich nie ma, tylko ten sprany łeb Trumpa który uważa się za biznesmena. Panie Trum posiadanie Imperium kosztuje, i musisz wrzucać. Nikt Rzymowi Legionów w 100% nie opłacał. Gość jeszcze zobaczy.
Chyba, że postawią na wyjście z NATO bo dogadają się z Rosją i zostawią Europę całkowicie.
Nie możliwe, jeśli nadal chcą mieć światowy prymat.
Tu by trzeba prześledzić jakie surowce itp są eksportowane do USA z Europy i z czego musieliby zrezygnować. Ciężki temat.
Ciężki bo jest burdel w starym kontynencie, gdyby byli tu ludzie nie z pierwszej łapanki to by ogarneli.
Adenauer , Charles De Goulle - przepraszam za niepoprawne nazwiska pisze z pamięci. Oni wszyscy byli w kolektywnie ale nie ufali Yankesom w 100% i dążyli do umocnienia swojej sytuacji. Ostatni choćby bombę atomową Francji zbudował. Gdzie tacy ludzie są teraz w Europie?
 
Znów wyjść do 0 nie wyjdą, ale napewno zabiorą assety na pacyfik gdy przyjdzie co do czego. Chiny to państwa Osi razy kilkanaście. Przypominam że świat obalał Rzeszę 3 lata z przewagą potężną.
.
Z tą przewagą to bym mógł polemizować. Ostatnio właśnie dużo słuchałem pewnego podcastu „wojenne historie” bazują chłopaki na liczbach o na prawdę super obrazują temat.
Jest wiele czynników które składały się na to jak długo trwało pokonanie rzeszy. Np. USA i GB o wiele większy procent wojsk miały skoncentrowany na marynarce niż Niemcy a przecież Rzesza prowadziła wojnę kontynentalną. Logistyka również miała ogromne znaczenie. Amerykance musiały ogarnąć duże porty żeby transportować Do Europy logistykę, uzbrojenie i ludzi. Między innymi dlatego w 44 Jankesi stanęli zamiast iść prosto na Berlin. Tak samo jak czynnik ludzki, przykładem 1 dywizja Maczka, brytole długo nie chcieli naszych wypuścić bo nie było na kogo wymieniać ewentualnych strat ludzkich mimo że i tak mieliśmy okrojone sporo oddziały.
 
Z tą przewagą to bym mógł polemizować. Ostatnio właśnie dużo słuchałem pewnego podcastu „wojenne historie” bazują chłopaki na liczbach o na prawdę super obrazują temat.
Jest wiele czynników które składały się na to jak długo trwało pokonanie rzeszy. Np. USA i GB o wiele większy procent wojsk miały skoncentrowany na marynarce niż Niemcy a przecież Rzesza prowadziła wojnę kontynentalną. Logistyka również miała ogromne znaczenie. Amerykance musiały ogarnąć duże porty żeby transportować Do Europy logistykę, uzbrojenie i ludzi. Między innymi dlatego w 44 Jankesi stanęli zamiast iść prosto na Berlin. Tak samo jak czynnik ludzki, przykładem 1 dywizja Maczka, brytole długo nie chcieli naszych wypuścić bo nie było na kogo wymieniać ewentualnych strat ludzkich mimo że i tak mieliśmy okrojone sporo oddziały.
Logistyka i rozkład sił to już gratka. Zdolności przemysłowe i mobilizacyjne anglosasów i podległych im kolonii zalałaby by Rzeszę prędzej czy później.
Wybombardowali ją z wojny a potem dobili przewagą. Z obudzonymi Amerykanami żadne państwo świata nie miało by szans na dłuższą metę. A oni jeszcze mieli resztę świata jako wsparcie. Rzesza to pikuś przy Chinach obecnych.
 
przecież usa złamało jakiś pakt za kandecji poprzednich prezydentów, ruskie się wkurwili i nara , najbardziej w piździe Ukraina już dawno podzielona, USA od zawsze było prowokatorem , oni lubią wojny prowadzić na obcych terenach , od dawien dawna się Rosja z USA nie lubią, ale muszę się szanować, największą beka z Europy szczekają, ujadają ile mogą, a Putin się tylko śmieje , gra się rozgrywa zawsze między dużymi graczami ( USA, Rosja , Chiny ...) europa to taki mały ratlerek , za bardzo się zlewicowała pozdrowka
 
Logistyka i rozkład sił to już gratka. Zdolności przemysłowe i mobilizacyjne anglosasów i podległych im kolonii zalałaby by Rzeszę prędzej czy później.
Wybombardowali ją z wojny a potem dobili przewagą. Z obudzonymi Amerykanami żadne państwo świata nie miało by szans na dłuższą metę. A oni jeszcze mieli resztę świata jako wsparcie. Rzesza to pikuś przy Chinach obecnych.
Oczywiście zgadzam się co do Chin, mój post odnosił się tylko do tych „3 lat”. Rzesza przegrała głównie przez front wschodni a Ameryka póki co musiała się jeszcze mierzyć z japońcami. Zresztą tu chyba zawsze się zgodzimy bo fakty to fakty a z nimi się nie dyskutuje.
 
Back
Top