Ciężki typ z tego faceta, co chwila coś nowego się pojawia, słucham zdań ludzi i obserwuję i sam wiem że chuja wiem. Ciekawe czy Donald wie ?
Chłop wywrócił stół na kasynie, dużo krzyczy i zobaczy kto podejdzie do gry i z czym. Biden krzyczał "łagodnie" i w pompce go mieli.
Udaje rewolwerowca na dziki zachodzie co ma wszystko gdzieś, ale dzięki temu mobilizuje tych co chcą i tych co mobilizacji nie chcieli, teraz to oni muszą się starać a nie on. Wygodna pozycja do układania świata na nowo.
Niestety, przecież jak nam dojebie cła i cofnie przemysł do stanów a równocześnie zakaże blatowania z Chinami co wtedy. Nie mówiąc że osrał ojropę i sam rozmawia z Rosją o Europie defacto. Upokarzające czym stała się Europa.
Zobaczymy, z jednej strony chwali Polskę za zbrojenia i bycie podnóżkiem dobrym więc mam nadzieje będzie o nas pamiętał, z drugiej chcę za Ukrainę po jej trupie robić deal, mimo że ona walczy w obronie interesów stanów xD i robi stanom dobrze. Tak tanio podniszczać Rosję to jest prezent. Więc też zależy, jak przyjdzie co do czego to my będziemy rozmawiali o nas podmiotowo czy oni z kimś o nas? Jeszcze żeby chociaż rządzili jego loverzy, a tu druga strona barykady którą jawnie osrywają(Co ostatnio Vance po lewakach i liberałach jechał). Zostanie nam jak ją Tusk poprosi- Ursula co z kartki przeczyta że wyraża zaniepokojenie że siły pancerne Rosyjskie koncentrują się blisko Suwałek.
I tak i nie. Wycofać się całkiem nie może bo wtedy zwinie sobie wiarygodność i sojusz na północy. Ma jeszcze parę innych układów, w tym na pacyfiku, jaką tamci mieli by gwarancje i chęci dołączenia do stanów jeśli by widzieli że gdzieś indziej wyjebali sojusz?
Ale nie zostanie tak jak teraz, i ciekawe jak to będzie wyglądać.
Boję się tych Niemiec i AFD i nowego kanclerza.
Opóźnienie było duże tam tak, że tylko zdążyli z 10 min pogadać ?
A widzisz z drugiej strony słyszałem ciekawą opinię że to było spotkanie na szybko zaaranżowane ad hoc, takie rzadko się Yankesom zdarzają. Więc paradoksalnie i tak nam poszli na rękę i też to był powód takich opóźnień że nie mieli sztywno zgranego terminu jazdy. I tak to jest z takimi rzeczami, są niuanse i niuanse.
Też trzeba sobie zadać pytania czy Polska zasłużyła na dorosłe traktowanie albo jakieś kajające przeprosiny? Z szacunkiem dla nas to spotkanie z najważniejszym człowiekiem świata 2025 roku pańskiego. Który układa świat na nowo. Jakoś nie czuje się urażony że robiąc to zajebał się w akcji na ponad 30min, i zdążył nas pochwalić tylko przez 10. Bo było tam o sztamie i o tych wydatkach że dajemy radę.