Konflikt Rosja-Ukraina

Ja Ci powiem tak - kupujemy teraz wielka akcja ten sprzęt z Korei, ale kurwa jest on niekompatybilny ze sprzętem NATO dodatkowo zakupy są dokonywane za późno i tradycyjnie, nie wzmacnialiśmy armii powoli jak trzeba, a teraz dopiero.
Dodaj jeszcze, ze czołgi są za słabo opancerzone i mają za krotkie podwozie zeby wzmocnić im pancerz. One w specyfikacji PL mialy mieć jedną oś więcej, a haubice z kolei to ulepki z zerowanym resursem i mamy pelny obraz upadku.
 
Dodaj jeszcze, ze czołgi są za słabo opancerzone i mają za krotkie podwozie zeby wzmocnić im pancerz. One w specyfikacji PL mialy mieć jedną oś więcej, a haubice z kolei to ulepki z zerowanym resursem i mamy pelny obraz upadku.
Aż tak się nie znam - bardziej na starym sprzęcie bo mam masę znajomych hobbystów, którzy mają wszystko od mundurów po samochody powojskowe. Sam mam mundur kapitana LWP i zbieram na wóz powoli jakiś do jazdy po lasach
 
Dodaj jeszcze, ze czołgi są za słabo opancerzone i mają za krotkie podwozie zeby wzmocnić im pancerz. One w specyfikacji PL mialy mieć jedną oś więcej, a haubice z kolei to ulepki z zerowanym resursem i mamy pelny obraz upadku.
A do tego zaplecze, ciągnąć maszyny z różną specyfikacja czyli z Korei i z USA chociażby wiąże się z tym że zaplecze będzie musiało być X2 dla odpowiednich modeli ponieważ zaplecze Abramsów nie będzie w stanie naprawić koreańskich czołgów, głupiego robota, te czołgi to są kupowane z przeznaczeniem 1 razowym, tylko te k9 podobno mają jakieś podwozie podobne do kraba i prawdopodobnie będziemy w stanie to serwisować, jednak więcej nie mam pojęcia w temacie czołgów więc nie będę siał farmazonów.
 
Aż tak się nie znam - bardziej na starym sprzęcie bo mam masę znajomych hobbystów, którzy mają wszystko od mundurów po samochody powojskowe. Sam mam mundur kapitana LWP i zbieram na wóz powoli jakiś do jazdy po lasach
Nie lepiej zostać żołnierzem niż się w niego bawić i uczestniczyć w jakiś grupach pseudo paramilitarnych?
 
A do tego zaplecze, ciągnąć maszyny z różną specyfikacja czyli z Korei i z USA chociażby wiąże się z tym że zaplecze będzie musiało być X2 dla odpowiednich modeli ponieważ zaplecze Abramsów nie będzie w stanie naprawić koreańskich czołgów, głupiego robota, te czołgi to są kupowane z przeznaczeniem 1 razowym, tylko te k9 podobno mają jakieś podwozie podobne do kraba i prawdopodobnie będziemy w stanie to serwisować, jednak więcej nie mam pojęcia w temacie czołgów więc nie będę siał farmazonów.
Mają to samo podwozie
Aż tak się nie znam - bardziej na starym sprzęcie bo mam masę znajomych hobbystów, którzy mają wszystko od mundurów po samochody powojskowe. Sam mam mundur kapitana LWP i zbieram na wóz powoli jakiś do jazdy po lasach
GAZ-69, wrzucasz w to 300D od starego Merca , pasuje jak ulał i nie ma zmiłuj:). Mam, polecam do jazdy po lesie nic mu nie podskoczy.
 
Nie lepiej zostać żołnierzem niż się w niego bawić i uczestniczyć w jakiś grupach pseudo paramilitarnych?
1. Mam kategorię D
2. O ile umiem strzelać z pistoletu, to z karabinu strzelałem raz z AK47 i głównym skutkiem było przebicie rury na strzelnicy
3. Tu idzie o zabytki, to jest ekipa która ma to na wystawy, pikniki, festyny + jeździ powojskowymi terenówkami po lasach.
4. Większość tych hobbystów jak ja ma D, acz jest tam chyba 3 byłych zawodowych
 
Mają to samo podwozie

GAZ-69, wrzucasz w to 300D od starego Merca , pasuje jak ulał i nie ma zmiłuj:). Mam, polecam do jazdy po lesie nic mu nie podskoczy.
No to właśnie, zamiast brać tylko te k9 to oni biorą wszystko, misz masz a później kupa, wogole patrząc na spalanie Abramsów to jest nam całkowicie zbędny zakup, mimo że niby najlepsze czołgi, ale w wersji dla nas już nie są takie wspaniałe jak dla Amerykanów.
Jeszcze leopardów niech nakupują i w ogóle będzie gitara, mała armia z czterema różnymi typami maszyn na jednej płaszczyźnie bitwy. Lotnictwa to wogole nie rozwijam, może ty coś dołożysz.
 
1. Mam kategorię D
2. O ile umiem strzelać z pistoletu, to z karabinu strzelałem raz z AK47 i głównym skutkiem było przebicie rury na strzelnicy
3. Tu idzie o zabytki, to jest ekipa która ma to na wystawy, pikniki, festyny + jeździ powojskowymi terenówkami po lasach.
4. Większość tych hobbystów jak ja ma D, acz jest tam chyba 3 byłych zawodowych
A to inna kwestia, rozumiem. Takie grupy w pewnym momencie też się przydają, bardziej niż spawacze czy murarze ;)
 
Media głównego nurtu tak długo prały tym idiotom mózgi,że cieżko im uwierzyć,że bracia to tak naprawdę dzicz.
Będą robić wszystko by to zbagatelizować i nie stawić czoła faktom.
Bracia to dzicz!??? Ale jak to? Paaanie a Węgrzy drudzy(pierwsi?) bracia to za ruskimi? o Paaanie i co tera będzie? :o o::irish:
 
Nie lepiej zostać żołnierzem niż się w niego bawić i uczestniczyć w jakiś grupach pseudo paramilitarnych?
Nie każdy chce, nie każdy może. Fajnie jak.ktos ma hobby. Ja tam szanuję tych fascynatów, mają olbrzymią wiedzę. Choć jak w każdym środowisku są tam oszołomy i szkodniki. Znałem takiego jednego co koniecznie chciał zeby mu zorganizowac uzywane umundurowanie z Desert Storm. Się ogarnęło, ori z emblematami itd, a potem okazało się, że on w tym śpi! Kurwa, jebany (pardon my French) spał w hełmie i butach. Strach pomyśleć co w tym jeszcze robił:)
 
No to właśnie, zamiast brać tylko te k9 to oni biorą wszystko, misz masz a później kupa, wogole patrząc na spalanie Abramsów to jest nam całkowicie zbędny zakup, mimo że niby najlepsze czołgi, ale w wersji dla nas już nie są takie wspaniałe jak dla Amerykanów.
Jeszcze leopardów niech nakupują i w ogóle będzie gitara, mała armia z czterema różnymi typami maszyn na jednej płaszczyźnie bitwy. Lotnictwa to wogole nie rozwijam, może ty coś dołożysz.
Z Abramsem.to.jest ogolnie dziwnie. Tam jest turbina gazowa, a my mamy zerowe doswiadczenie w serwisie tego ustrojstwa. Do tego to co napisałeś one będą mocno zubożone np. pancerz i systemy elektroniczne. Znajomy naświetlił mi temat o tyle, ze Abrams jest do tego zbyt duzy i ciężki na europejski teatr działań wojennych. Dobrze, że Merkavy nie kupili:). Leopardy bylyby najlepszym rozwiązaniem. Co do lotnictwa to też się nie wypowiem ale Jankesi mają jakis problem z F-35 tam siedzi jakieś chińskie coś i oni teraz starają się to przeprojektować ale ogólnie to bardzo dobra maszyna tylko też jest jakieś zamieszanie z wersją i z tego co wiem, przepłaciliśmy:)
 
Z Abramsem.to.jest ogolnie dziwnie. Tam jest turbina gazowa, a my mamy zerowe doswiadczenie w serwisie tego ustrojstwa. Do tego to co napisałeś one będą mocno zubożone np. pancerz i systemy elektroniczne. Znajomy naświetlił mi temat o tyle, ze Abrams jest do tego zbyt duzy i ciężki na europejski teatr działań wojennych. Dobrze, że Merkavy nie kupili:). Leopardy bylyby najlepszym rozwiązaniem. Co do lotnictwa to też się nie wypowiem ale Jankesi mają jakis problem z F-35 tam siedzi jakieś chińskie coś i oni teraz starają się to przeprojektować ale ogólnie to bardzo dobra maszyna tylko też jest jakieś zamieszanie z wersją i z tego co wiem, przepłaciliśmy:)
U nas idzie info do łbów z Ameryki, siemanko, tu Joe, sprzedamy wam 100 Abramsów, bierzecie?
BIERZEMY!
Siemano, tutaj Kim, bierzecie 100 k9?
OCZYWIŚCIE!
elo elo tutaj Hans, sprzedam wam 30 Leopardów, bierzecie?
OCZYWISCIE JAK NAJBARDZIEJ.

Czekamy na telefon od Laurenta.
 
Siur, pomyliłem się:) Akurat mały relaksik w sumie to już chyba nawet wiekszy. Wasze zdrowie!
Ty a tak z ciekawości to jaki problem w tym że w f35 jest jakieś gówno z chin, chodzi o kwestie serwisowe? Bo raczej nie o to że Azjaci będą mogli za pomocą tego wyłączyć jakieś podzespoły w maszynie, chyba nie byliby tacy głupi montując coś takiego u siebie patrząc z perspektywy rywalizacji i możliwego konfliktu chinoli z USA.
 
Ty a tak z ciekawości to jaki problem w tym że w f35 jest jakieś gówno z chin, chodzi o kwestie serwisowe? Bo raczej nie o to że Azjaci będą mogli za pomocą tego wyłączyć jakieś podzespoły w maszynie, chyba nie byliby tacy głupi montując coś takiego u siebie patrząc z perspektywy rywalizacji i możliwego konfliktu chinoli z USA.
Nie wiem dokładnie, koleś, który lata na 16, opowiadał mi, że jest tam jakiś element, który USA kupuje od Chinoli, pamiętam, że jednym z nich sa jakieś magnesy, do tego elementy systemu radarowego. To było przy wódeczce i zapomniałem fachowej nazwy pamiętam tylko, że to jest ważne i czarne. Problem w tym, że jak Chinol się wypnie to z 35 masz ladny, drogi, duży przycisk do papieru. Lockheed probuje to zastąpić rodzimymi odpowiednikami, które podobno sa ale nikt ich nie widział:)
 
Nie wiem dokładnie, koleś, który lata na 16, opowiadał mi, że jest tam jakiś element, który USA kupuje od Chinoli, pamiętam, że jednym z nich sa jakieś magnesy, do tego elementy systemu radarowego. To było przy wódeczce i zapomniałem fachowej nazwy pamiętam tylko, że to jest ważne i czarne. Problem w tym, że jak Chinol się wypnie to z 35 masz ladny, drogi, duży przycisk do papieru. Lockheed probuje to zastąpić rodzimymi odpowiednikami, które podobno sa ale nikt ich nie widział:)
No ta czyli kurwa chodzi o kwestie serwisowe, no cóż, teraz płacą za tanią produkcję ale myślę że i tak sobie z tym spokojnie poradzą w pewnym momencie, może koszta wzrosną ale oni ogarną te elementy u siebie.
Tu też widać różnicę w podejściu, wykryli problem, naprawiają a jak u nas się wykryje problem to się go zasypuje toną piasku by nie wyszło na światło dzienne, dobra dzięki za normalną rozmowę.

Dziwnie że teoretycy typu buta przy konkretnej rozmowie chowają się do nory, oglądamy Raków :)
 

Nie takie te Leopardy miękkie jak się na początku ofensywy wydawało, jak do tej pory tylko 5 z 71 zostało definitywnie utraconych. A atakowały przecież w bardzo trudnym terenie, z załogami po przyspieszonych szkoleniach.


Sankcje nie działają.
 

Nie takie te Leopardy miękkie jak się na początku ofensywy wydawało, jak do tej pory tylko 5 z 71 zostało definitywnie utraconych. A atakowały przecież w bardzo trudnym terenie, z załogami po przyspieszonych szkoleniach.


Sankcje nie działają.
Coś produkowane w Europie uwzględniające specyfikę terenu zawsze w Europie będzie się lepiej nadawać do walki niż maszyny konstruowane pod bitwy na pustyni.
 
Jaka jest prawilna?
Mowiles o jakis aspektach sprawy, o ktorych nikt nie mowi. Musisz byc w posiadaniu filmu, ktory rzuci nowe swiatlo na cala sytuacje. Takiego, ktory jest w stanie wybronic tchorzliwego zjeba, ktory daje upust swoim flustracjom i kompleksom.
 
Mowiles o jakis aspektach sprawy, o ktorych nikt nie mowi. Musisz byc w posiadaniu filmu, ktory rzuci nowe swiatlo na cala sytuacje. Takiego, ktory jest w stanie wybronic tchorzliwego zjeba, ktory daje upust swoim flustracjom i kompleksom.
Póki co to ja tam widzę tylko jakiś film, który równie dobrze może byc fejkiem, który niczego nie wyjaśnia i jedynie próbuje wywrzeć jednostronną ocenę sytuacji
 
Back
Top