Konflikt Rosja-Ukraina

Z jednej strony dobrze się na to patrzy. Z drugiej, jeśli wagnerowcom uda się ten przewrót, pytanie kto zasiądzie na tronie tego nieobliczalnego państwa. Co jeśli będzie to ktoś o jeszcze większych zakusach imperialnych niż Putin?
Za nimi na 100% siedzi inna grupa oligarchów, która dzialała w cieniu sitwy putka. Teraz to raczej będą grali na "przyjaciela" zachodu, bo wojna pewnie im interesy popsuła. A co przyniesie trochę dalsza przyszłość? Chuj wi
 
Z jednej strony dobrze się na to patrzy. Z drugiej, jeśli wagnerowcom uda się ten przewrót, pytanie kto zasiądzie na tronie tego nieobliczalnego państwa. Co jeśli będzie to ktoś o jeszcze większych zakusach imperialnych niż Putin?
Elita do spółki ze służbami. Nikt w Rosji nie pozwoli Prigożynowi wejść na szczyt. Dopóki jest użyteczny to może sobie nagrywać te filmiki, a jak przestanie być, to go poczęstują herbatką z radem lub zafundują przelot window airlines
 
Last edited:
1687614160953.png
 
Liczy się to, że whisky ma dupną i strasznie przepłaconą. Poziom najtańszych bastard maltów z marketów. I to jest ważne! ;-)
Ostatnio baaardzo mało pijam alko. Aaale dobra whisky czemu nie ;) Co tam polecasz byku? Bushmills? Glenfiddich?
 
Dziś wydanie specjalne w TVN 24 i ciagle mówią o tym buncie i marszu Wagnerowców na Moskwę.

Ciekawe co tu się odjebie ?!
 
Ostatnio baaardzo mało pijam alko. Aaale dobra whisky czemu nie ;) Co tam polecasz byku? Bushmills? Glenfiddich?
generalnie to temat rzeka ;-) Ale tak pokrótce...

Glenfiddicha czy Glenliveta nie poleciłbym największym wrogom – najbardziej typowa, strasznie przepłacona, masówka jaka może tylko być. Whisky przechowywana w beczkach po 100 razy, beczkach wydrenowanych ze wszystkiego co wartościowe.

Bushmills to też masówka, ale znacznie bardziej przyzwoita. Bushmills 10 czy 16 to przyjemne, pijalne whisky warte swojej ceny. W ogóle jeżeli tani malt to raczej z Irlandii niż ze Szkocji.

A z destylarni mniej znanych, szkockich, to Tullibardine czy Glenfarclas. Ten drugi to firma od dziesiątek lat wciąż rodzinna, a nie koncerniak. Koncerny próbowały ich wykupić, ale właściciel nie dał się sprzedać, mówiąc, że od tego w czyich rękach będzie jego firma zależy też los wielu innych małych i średnich firm. I taką postawę należy premiować. A proponowali mu ponoć czek in blanco.

Ciekawą opcją są też blended malty. Dobra jakość do ceny, to np. niezależny bottler „compass box” i takie wypusty jak „spice tree” czy „orchad house”. Dostępne np. w Auchan.
 
Gdzie jest @Bezimienny z jakąś teorią typu "teraz Putin planuje xyz dzięki ustawie xyy ale oczywiści "pucz" najważniejszy, a orły stratedzy z Twittera są zajęci kupowaniem popcornu" ewentualnie "ludzie się zajmują tym niby puczem, gdy dzieją się tak grube rzeczy, no ale nie napiszę jakie"
 
Back
Top